czwartek, 5 maja 2011

W piekle na stosie mnie spalą ... oby takim :]

Nie - Nnie napadłam na księgarnię. 
Tak - jestem szalona.
Nie - nie zamierzam kupić ani jednej książki więcej w bieżącym miesiącu.
Tak - TAK! skłamałam w poprzednim zdaniu ;)

Drodzy państwo - przed Wami stos nr 1


Proszę na zawał nie padać, gdyż to wszystko w tzw. taniej książce nabyte. Moja ukochana tanizna z Poznania otworzyła się w formie internetowej, także (bez żadnej korzyści) polecam z czystym sumieniem księgarnię internetową 3telnia. Opłata za przesyłkę śmieszna, a ci co z Poznania mogą swoje zamówienie odebrać na św. Marcinie w Akwareli. A co w stosiku (od góry):
1. J.M.G. Le Clezio - Urania
2. J.Moyes - Srebrna zatoka
3. J.C. Oates - Czarna dziewczyna, biała dziewczyna
4. T. Dimowa - Matki
5. N. Mahfuz - Złodziej i psy
6. K. Desai - Zadyma w dzikim sadzie
7. A. Dubus III - Dom z piasku i mgły
8. R. Frank - Każdy dom potrzebuje balkonu
9. Z. Heller - Notatki o skandalu
10. L. Esquivel - Przepiórki w płatkach róży
11. T. Chevalier - Błękitna sukienka
12. M. Mayoral - Prawie doskonała
13. D. Mitchell - Atlas chmur
Stos pokaźny, lecz portfela nie pokąsał. Taniuśko tam, oj taniuśko. Polecam. Poza tym wszystkie książki pochodzą z polecanek blogowych. O każdej u kogoś przeczytałam. 

Stos nr 2
Tu już troszkę rozrzutnością pogrzeszyłam, ale to wszystko nabytki z okazji naszego kochanego święta - Światowego Dnia Książki. Zamówienie na empik.com (troszkę się na nich obraziłam, no ale przy 30% rabacie na chwilkę się odfoszyłam) plus jakieś tam spontaniczności.


Od góry:
1. J. Sanghera - Zhańbiona
2. G.R.R. Martin - Gra o tron (co to była za walka o tę książkę!)
3. M. de Blasi - Tysiąc dni w Wenecji
4. M. de Blasi - Tysiąc dni w Orvieto
5. M. de Blasi - Tysiąc dni w Toskanii
6. M. Pagnol - Żona piekarza
7. M. Pagnol - Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki
8. S. Hepburn Ferrer - Audrey Hepburn (tak tak!!!)
9. T. Valko - Arabska córka
10. I. Słabuszewska-Krazue - Ostatnie fado (jak to będzie słaba książka to zamierzam kąsać!)
11. J. Sasson, N. bin Laden, O. bin Laden - Musiałam odejść
12. J. Sanghera - Córki hańby
Nadmienię, że książeczki kupiłam sugerując się opiniami na blogach.


No i poniżej, spóźnione ale jednak

Audrey z mojej ściany :) A wczoraj obchodziłaby 82. urodziny.

9 komentarze:

Book-erka pisze...

A propos stosu 1: nie wiedziałam, że Akwarelka zalogowała się w internecie! Mam kilka tych samych pozycji z tego samego miejsca...:)

Orchisss pisze...

Przypadkowo się dowiedziałam. Lepiej przeglądać w internecie, niż się przeciskać u nich. I szybciej nowe rzeczy można wychwycić :)

Aneta pisze...

Stosiska dostojne i godne pozazdroszczenia :) Empik ma swoje wady, ale wielu pozycji w innych księgarniach po prostu nie ma :( Wyjątkowa fotografia prawdziwej gwiazdy. Typowa kobieta z klasą.

orchisss pisze...

Podstawową wadą Empiku są ceny. Podstawową zaletą - są wszędzie i najfajniej eksponują książki (tak! nie lubię półek w Matrasie, bo jestem mała :p). Mam nadzieję, że kiedyś zrozumieją, że promocje i rabaty to fajna rzecz. A póki co - głaskanie w salonie, zamówienie przez empik.com

papryczka pisze...

Piękne stosy piękne! książkę Kiran Desai upolowałam jakiś czas temu w antykwariacie chyba za 2 PLN-y:)) Zaraz zajrze na stronkę poznańskiej księgarni,bo dotychczas zaopatrywałam się w Dedalusie. Miło tu u Ciebie:)) Pozdrawiam ciepło:)

Kinga pisze...

o rany! no ale w sumie nie mam co się dziwić, nie pierwszy raz zaskoczyłaś mnie swoimi stosami ;)
Urocze! Och Ach płonę z zazdrości. Drugi stos w całości bym zgarnęła ! Rozkładam na części pierwsze i tak:
Srebrną zatokę cztałam, nieskomplikowana, dobra książka.
Z drugiego stosu nie mogę patrzec na Zhańbioną i córki hańby, są na mej liście czytelniczej a może i zakupowej, rewelacyjne nabytki! :)
Musiałam odejść otrzymałam od Znaku, miłe bardzo, zwłaszcza, że nie współpracuję z wydawnictwami :) Do czytania obowiązkowo w czerwcu :)
Marlena de Blasi dziś jest gościem katowickiego empiku, tak wiem, masz trochę daleko, ale pamiątka by była :)
P.s. Masz jeszcze miejsce na półkach? :)

Isabelle pisze...

piękne stosy... Marlenę de Blasi dziś będę miała okazje widzieć na spotkaniu... Audrey już czytałam, zdjęcie wspaniałe, nieprawdaż? :)

Pozdrawiam!

orchisss pisze...

@Kinga - heh choroba stosowa, nic nie zrobisz. Miejsca faktycznie coraz mniej. Nowy pokój by się przydał, bo regału już nie wcisnę :)
@Isabelle - świetnie!!! koniecznie czekam na relację!!!

orchisss pisze...

@papryczka - dzięki :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Laundry Detergent Coupons