<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587</id><updated>2012-02-22T11:05:48.252+01:00</updated><category term='literatura dziecięca'/><category term='Karaiby'/><category term='miłość'/><category term='Armenia'/><category term='Daleki Wschód'/><category term='kara śmierci'/><category term='Turcja'/><category term='Azja'/><category term='literatura hiszpańska'/><category term='macierzyństwo'/><category term='Grecja'/><category term='Syberia'/><category term='podróże'/><category term='Indie'/><category term='Stany Zjednoczone'/><category term='Projekt Kraszewski'/><category term='1001 książek które musisz przeczytać'/><category term='Wenecja'/><category term='przeczytane w 2009'/><category term='ocena: 4'/><category term='biblioteka publiczna'/><category term='Rosja'/><category term='literatura węgierska'/><category term='muzyka'/><category term='literatura norweska'/><category term='przeczytane w 2010'/><category term='literatura argentyńska'/><category term='spotkania autorskie'/><category term='poradnik'/><category term='PRL'/><category term='ocena: 3'/><category term='Polska'/><category term='literatura japońska'/><category term='literatura francuska'/><category term='literatura amerykańska'/><category term='Prowansja'/><category term='Chiny'/><category term='fantastyka'/><category term='literatura brytyjska'/><category term='Klub z Kawą nad Książką'/><category term='Ameryka Południowa'/><category term='Kolumbia'/><category term='przeczytane w 2008'/><category term='książki'/><category term='biografie'/><category term='komunizm'/><category term='literatura włoska'/><category term='ocena: 2'/><category term='literatura rosyjska'/><category term='literatura popularnonaukowa'/><category term='Sztukater'/><category term='kazirodztwo'/><category term='Wielkopolska'/><category term='Miasto Słów'/><category term='literatura polska'/><category term='wymiana książek'/><category term='publicystyka'/><category term='literatura pakistańska'/><category term='literatura hinduska'/><category term='biblioteczka własna'/><category term='Czytelnisko'/><category term='literatura angielska'/><category term='prywata'/><category term='Afryka'/><category term='przeczytane w 2012'/><category term='Paryż'/><category term='Gruzja'/><category term='rasizm'/><category term='literatura iberoamerykańska'/><category term='Hiszpania'/><category term='Ukraina'/><category term='Czytanie nie szkodzi'/><category term='Skandynawia'/><category term='literatura turecka'/><category term='Woblink'/><category term='stosiki'/><category term='literatura bałkańska'/><category term='romans'/><category term='przeczytane w 2011'/><category term='bibliofilstwo'/><category term='thriller/sensacja/kryminał'/><category term='Egipt'/><category term='Książka na Obcasach'/><category term='Bliski Wschód'/><category term='literatura niemiecka'/><category term='literatura portugalska'/><category term='islam'/><category term='Toskania'/><category term='konkurs'/><category term='przewodnik turystyczny'/><category term='kobieta'/><category term='II wojna światowa'/><category term='reportaż'/><category term='Nowy Jork'/><category term='antyk'/><category term='Lubimy czytać.pl'/><category term='wampiry'/><category term='ZSRR'/><category term='Francja'/><category term='zestawienia'/><category term='ocena: 6'/><category term='literatura hebrajska'/><category term='literatura fińska'/><category term='Edynburg'/><category term='literatura piękna'/><category term='egzemplarz recenzyjny'/><category term='przyTARGaj KSIĄŻKI'/><category term='literatura afrykańska'/><category term='esej'/><category term='literatura belgijska'/><category term='ocena: 5'/><category term='literatura ukraińska'/><category term='mężczyzna'/><category term='Bałkany'/><category term='Włochy'/><title type='text'>Bazgradełko</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>218</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-3915458927547365109</id><published>2012-02-22T00:13:00.000+01:00</published><updated>2012-02-22T00:13:09.942+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteczka własna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><title type='text'>Belcanto - Ann Patchett - recenzja numer 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GOBo-nBD7tE/Tc576Jbb6XI/AAAAAAAAAKY/DRytXXQ19yA/s1600/Belcanto_Ann-Patchett%252Cimages_big%252C19%252C978-83-7510-139-3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-GOBo-nBD7tE/Tc576Jbb6XI/AAAAAAAAAKY/DRytXXQ19yA/s320/Belcanto_Ann-Patchett%252Cimages_big%252C19%252C978-83-7510-139-3.jpg" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Na przyjęcie organizowane przez jedno z państw Ameryki Południowej wdziera się grupa porywaczy, planująca uprowadzenie prezydenta. Ten jednak niespodziewanie został w domu, by obejrzeć kolejny odcinek ulubionej opery mydlanej. Plan zamachowców legł w gruzach, a napaść przeradza się w oblężenie.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Między agresorami a ich ofiarami - wśród których jest piękna amerykańska diwa operowa i jej wielbiciel, japoński biznesmen - rodzą się silne więzi, a to, co miało być koszmarem, zamienia się w raj na ziemi ... aż do zaskakującego końca.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jak mawia stare porzekadło - nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Czy więc nie powinno czytać się dwa razy tej samej książki? Brwi unosicie, powoli ślecie słowa oburzenia w moją stronę. Nic dwa razy się nie zdarza, a każda książka przeczytana raz kolejny - zostanie przez nas odebrana inaczej. Wracając jednak do pytania, które sama sobie zadałam - nie, zdecydowanie nie czyta się dwa razy tej samej książki. Oczywiście, jeśli za pierwszym razem nam się nie spodobała.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Belcanto" dość &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2010/12/belcanto-ann-patchett.html" target="_blank"&gt;powściągliwie recenzowałam&lt;/a&gt; ponad rok temu (swoją drogą można zauważyć, ile daje dużo pisania - moje recenzje zrobiły bardziej rozwlekłe). Wtedy, za pierwszym razem nie spodobała się. Ba! Nawet za dobrze nie zapamiętałam treści. Okazja do ponownego zajrzenia do niej pojawiła się z okazji lutowego spotkania poznańskiego Klubu z Kawą nad Książką. Tak się nieszczęśliwie poskładało, że na spotkaniu pojawić się nie mogłam, książkę jednak postanowiłam mimo wszystko doczytać. Z ciekawości, z przekory, a chyba przede wszystkim z chęci sprawdzenia się - ile pamiętam z treści po ponad dwunastu miesiącach i czy czas oraz kondycja psychiczna, jaką prezentujemy w momencie czytania danej książki mają tak naprawdę wpływ na odbiór tekstu. Przynajmniej w moim wypadku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I jak wypadł eksperyment? W przeciwieństwie do poprzedniej recenzji/opinii mogę bardziej zdecydowanie opowiedzieć się za tym, że subiektywnie książka mnie nie porwała. Nie potrafię jednak odmówić jej paru zalet - doskonale opisanych postaci, absurdalnego, niemal groteskowego podejścia do tematu oraz nieszablonowości. Niepokoi mnie jednak fakt, że w trakcie czytania nie otwierały się szufladki z gotowymi (znanymi już przecież) rozwiązaniami i zakończeniami. Ja naprawdę niemal nic z tej książki nie pamiętałam. Dużo czytam - to prawda. Bardziej jednak obawiam się, że historia opowiedziana przez Ann Patchett jest na tyle prosta (za chwilę się z tego słowa wytłumaczę), że taką się ją właśnie zapamiętuje. Bez niuansów, które przyuważone przy drugim czytaniu, zrobiły na mnie spore wrażenie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dlaczego użyłam określenia "prosta" na tę historię? Tytuł sugerowałby skojarzenia z muzyką. Bel canto to przecież styl w muzyce, w którym śpiew ma współgrać z linią melodyczną. Styl ten był uprawiany najchętniej w baroku, a ten okres w muzyce to z kolei bardzo utylitarne ujęcie tematu - utwory muzyczne miały przede wszystkim uczyć. "Belcanto" Ann Patchett, mimo mnogości elementów wskazujących na muzykę, bardziej odbieram jako obraz pod tytułem "Na pewno porwanie?". Wszelkie smaczki związane z opisem postaci, porównań umkną mi szybko i obawiam się, że znowu zapamiętam tylko tyle, że książka jest historią ataku terrorystycznego, który przemienia się w farsę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Szczerze łudziłam się, że czytając tę książkę w grudniu 2010 roku byłam na tyle zaaferowana swoim poplątanym życiem, że książki tej najzwyczajniej nie doceniłam. To również, jednak nadal nie potrafię zachwycić się tą historią. Dużą radość sprawiały mi różne detale, które wychwytywałam, doceniając jak bardzo autorka dopracowała szczegóły specyfiku kraju, w którym rozgrywa się akcja (nienazwany kraj w Ameryce Południowej). Portrety charakterologiczne postaci są po prostu świetne. Jednak nie zawsze (moim zdaniem!) doskonałe składniki tworzą dobrą całość.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książka jest mocno przyzwoita i wiem, że są osoby, którym bardzo się spodobała. Swoją ocenę zmieniłam, nieco ją podnosząc. Czułam się jednak, ponownie, dość sfrustrowana tą historią i nie umiałam dać się jej ponieść. Dlatego podtrzymuję swoje zdanie, że książki, które nie spodobały mi się za pierwszym razem - będę obchodzić raczej &amp;nbsp;z daleka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo REBIS 2008, s. 410&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=44473" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,47/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/57650/belcanto" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 6,42/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-3915458927547365109?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/3915458927547365109/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/belcanto-ann-patchett-recenzja-numer-2.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3915458927547365109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3915458927547365109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/belcanto-ann-patchett-recenzja-numer-2.html' title='Belcanto - Ann Patchett - recenzja numer 2'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GOBo-nBD7tE/Tc576Jbb6XI/AAAAAAAAAKY/DRytXXQ19yA/s72-c/Belcanto_Ann-Patchett%252Cimages_big%252C19%252C978-83-7510-139-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-1992410080762180642</id><published>2012-02-16T01:04:00.000+01:00</published><updated>2012-02-16T01:04:07.503+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stany Zjednoczone'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biografie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowy Jork'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mężczyzna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>Bar dobrych ludzi - J.R. Moehringer</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CAMgQfuGfBA/Tzwz3L9W9qI/AAAAAAAAB_s/OIzjpXduBQM/s1600/Bar+dobrych+ludzi+-+J.R.+Moehringer.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-CAMgQfuGfBA/Tzwz3L9W9qI/AAAAAAAAB_s/OIzjpXduBQM/s320/Bar+dobrych+ludzi+-+J.R.+Moehringer.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Każdy ma takie swoje sanktuarium, w którym czuje, że jego serce staje się czystsze, myśli jaśniejsze - gdzie zbliża się do Boga, miłości, prawdy czy innej potęgi, w którą wierzy. J.R. Moehringer udowadnia, że takim świętym miejscem może być lokalny bar ...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Bestsellerowa, autobiograficzna powieść laureata nagrody Pulitzera.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ludzie od wieków zbierali się w karczmach, tawernach, później barach, aby napić się, pogadać, pofilozofować. W tym względzie niemal niczym nie różnimy się od swoich przodków. Szczególnie w kręgu anglosaskim bary zostały podniesione rangą niemal do świątyni. W wielu filmach, serialach, książkach bohaterowie świętują swoje sukcesy, topią smutek przesiadując w mniej lub bardziej przytulnych lokalach. Czy bar może być miejscem, które może wychować i ukształtować charakter? Na to pytanie stara się odpowiedzieć J.R. (lub jak sam autor woli - JR) Moehringer.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Bar dobrych ludzi" (w oryginale "Tender Bar", co znacznie lepiej oddaje klimat powieści) to opowieść o JR, chłopaka z Manhasset, miasteczka położonego na przedmieściach Nowego Jorku. Wychowuje go matka oraz wujek Charlie - pracujący jako barman w lokalnym sanktuarium, jakim jest bar Dickens (nazwany później Publicanem). Jako dziecko, JR szuka Głosu - jego ojciec jest prezenterem radiowym, często zmieniającym pracodawców, dlatego chłopiec wiele czasu spędza na poszukiwaniu Głosu w eterze. JR większość czasu spędza w barze, w otoczeniu kumpli wujka. Dorasta, udaje się na studia, później rozpoczyna pracę jako goniec w "New York Timesie", ciągle poszukując swojej tożsamości, miejsca na świecie, spokoju na duszy. Brzmi nieco banalnie? Bez obaw, JR Moehringer kreśli swoją osobowość w tak dogłębny i jednocześnie uroczy sposób, że pierwszy raz przeciągałam moment skończenia książka. Tak dogłębnie wkroczyłam w świat Publicana, że naprawdę - nie chciałam z niego uciekać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Na okładce możemy przeczytać fragment recenzji z "The New York Times Book Review", iż książka, którą trzymamy w rękach to odrobinę szorstki list miłosny. Nie zgodzę się ze słowem "szorstki". Owszem, bohater i autor zarazem wielokrotnie był wobec siebie bardzo krytyczny, jednak historię można uznać za mocno liryczny, nostalgiczny i bardzo ciepły opis dojrzewania. Pozbawiony upiększeń, szczęśliwych zakończeń i dramatycznych przełomów. Pełnego świetnie skreślonych portretów osób, które ukształtowały charakter, bądź po prostu były. "Bar dobrych ludzi" to opowieść mocno męska. Nie obawiajcie się jednak, że jest to radosny i pełen patosu hymn ku czci męskości. Mężczyźni u Moehringera są zagubieni, uczuciowi, emocjonalni, jedyne miejsce, w którym czują się pewnie i dobrze - to bar. Nie jest to zarzut z mojej strony - w barze, przy drinkach prowadzone są rozmowy - różnej maści. Młody JR obsesyjnie spisuje na serwetkach "złote myśli" zasłyszane podczas seansów alkoholowych. Jego ambicją jest napisać książkę o Publicanie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Klimat, jaki stworzył JR Moehringer mocno mnie urzekł. Tu nie ma wartkiej akcji, przełomowych wydarzeń, wielkich spraw (pomijając epilog, w którym autor opisał swoje przeżycia po 11 września 2011 roku). Zastanawiałam się w jaki sposób przekazać Wam w recenzji moje emocje. "Bar dobrych ludzi" jest jak dobra knajpka, do której chodzicie ze znajomymi, bez okazji. Żeby ze sobą pobyć, porozmawiać, popić, poznać nowych ludzi. Bywa tutaj przyjaźnie, radośnie, ale bywają też dni, kiedy szkło zbija się za często, a i ludzie dookoła za pijani. Pewnego dnia odkrywacie ten lokal, spędzacie w nim świetny wieczór i wiecie, że to już zawsze będzie "wasze" miejsce. I tak jest właśnie z powieścią JR Moehringera. W gruncie rzeczy to gorzka historia o dorastaniu bez podpory w postaci ojca, którego zastępują podchmieleni faceci, którzy każdą noc spędzają w barze. Jej autentyczność, brak koloryzowania, szczerość sprawia, że nie można się od niej oderwać. Męska emocjonalność zaprezentowana w takiej właśnie formie - bardzo mocno do mnie przemawia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie wcześniej czytałam o JR Moehringerze. W połowie książki doznałam olśnienia - to właśnie on opracował &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/open-autobiografia-tenisisty-andre.html" target="_blank"&gt;"auto"biografię Andre Agassiego&lt;/a&gt;, którą czytało się naprawdę świetnie. I nie dziwię się, że otrzymał nagrodę Pulitzera. Jego styl pisania jest po prostu wyśmienity.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książkę polecam w szczególności panom - odnoszę nieodparte wrażenie, że im szczególnie przypadnie do gustu i odnajdą wiele "swoich" rzeczy i odniesień. Panie jednak nie będą rozczarowane, bo to po prostu bardzo dobra historia. I kobiety są raczej w pozytywnym świetle (matki, ciotki, babcie-superbohaterki, które trafiły na nieodpowiednich facetów kontra destrukcyjne miłostki ze studenckich czasów). Jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam i już wiem, że bardzo chętnie przeczytałabym ją jeszcze raz. Polecam bardzo gorąco!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;autobiografia/pamiętnik&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Sonia Draga 2009, s. 552.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=115108" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,10/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/28194/bar-dobrych-ludzi" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 8,2/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-1992410080762180642?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/1992410080762180642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/bar-dobrych-ludzi-jr-moehringer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1992410080762180642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1992410080762180642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/bar-dobrych-ludzi-jr-moehringer.html' title='Bar dobrych ludzi - J.R. Moehringer'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CAMgQfuGfBA/Tzwz3L9W9qI/AAAAAAAAB_s/OIzjpXduBQM/s72-c/Bar+dobrych+ludzi+-+J.R.+Moehringer.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-6610837207110735041</id><published>2012-02-13T19:54:00.002+01:00</published><updated>2012-02-13T20:04:13.146+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1001 książek które musisz przeczytać'/><title type='text'>1001 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią  część 2 (lata 90. XX wieku)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB0o/4L7fsXiCmpk/s1600/ok%25C5%2582adka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB0o/4L7fsXiCmpk/s200/ok%25C5%2582adka.jpg" width="155" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I przyszedł czas na kolejną część cyklu. W &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/1001-ksiazek-ktore-musisz-przeczytac.html" target="_blank"&gt;pierwszej&lt;/a&gt; zaprezentowałam Wam książki, wydane w oryginale po 2000 roku, które zdaniem Petera Boxalla zasłużyły na miano takich, które każdy z nas powinien przed śmiercią przeczytać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podkreślam raz kolejny, że lista jest subiektywna, zestawienie zdominowane jest przez tytuły z anglosaskiego kręgu kulturowego i zapewne każdy z Nas - Moli Książkowych, ułożyłby zupełnie inne. Ja traktuję tę listę jako mobilizację do uzupełnienia swoich niedoborów czytelniczych, poznania nowych autorów, ale i zachęca mnie do poszukiwania alternatywnych nazwisk, których na tej liście brakuje.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dzisiaj druga część - rozpoczynamy prezentację XX wieku od lat 90. Podzieliłam to w taki sposób, ponieważ sami poniżej zauważycie, że lista jest mocno obszerna. I gdybym wrzuciła w jeden post cały XX wiek nie mielibyście sił przebrnąć przez zestawienie. W nawiasach podaję wydawnictwa oraz rok wydania wybierając najbardziej popularne i dostępne wydanie na rynku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;KSIĄŻKI WYDANE W LATACH 1990 - 1999&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-image: initial; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; margin-left: 18pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6hmL2L8Z28c/TzlK42pQzgI/AAAAAAAAB94/KErCTOO0_BM/s1600/90%2527s.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://2.bp.blogspot.com/-6hmL2L8Z28c/TzlK42pQzgI/AAAAAAAAB94/KErCTOO0_BM/s640/90%2527s.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-image: initial; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; margin-left: 18pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Timbuktu- Paul Auster &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Noir Sur Blanc 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;TheRomantics - Pankaj Mishra &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Cryptonomicon- Neal Stephenson &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;As IfI Am Not There – Slavenka Drakulić &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Wszystko,czego potrzebujesz– A.L. Kennedy &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Zpokorą i uniżeniem– Amélie Nothomb &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Ziemiapod jej stopami – Salman Rushdie &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(REBIS 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Hańba– J.M. Coetzee&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt; (ZNAK 2006)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;SputnikSweetheart – Haruki Murakami &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 2003)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Cząstkielementarne – Michel Houellebecq&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt; (W.A.B. 2006)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hMV4iSjU2hs/TzlMGmukAxI/AAAAAAAAB-E/8ck3-RZC1So/s1600/90%2527s1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; font-family: 'Times New Roman'; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://2.bp.blogspot.com/-hMV4iSjU2hs/TzlMGmukAxI/AAAAAAAAB-E/8ck3-RZC1So/s640/90%2527s1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Intymność– Hanif Kureishi &lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(ZYSK 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Amsterdam– Ian McEwan &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Świat Ksiazki 1999)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Cloudsplitter– Russell Banks &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;AllSouls Day – Cees Nooteboom &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;TheTalk of the Town – Ardal O’Hanlon &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Muskającaksamit – Sarah Waters &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2005)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Bibliajadowitego drzewa – Barbara Kingsolver &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Glamorama– Bret Easton Ellis &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;AnotherWorld – Pat Barker &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Godziny– Michael Cunningham &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Rebis 2004)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WRbVESeXZLc/TzlQSmLMYII/AAAAAAAAB-Q/F6QY-8xl9Sg/s800/90%2527s2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://4.bp.blogspot.com/-WRbVESeXZLc/TzlQSmLMYII/AAAAAAAAB-Q/F6QY-8xl9Sg/s640/90%2527s2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Weronikapostanawia umrzeć – Paulo Coelho &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Drzewo Babel 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Masoni Dixon – Thomas Pynchon &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2005)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Bógrzeczy małych – Arundhati Roy &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Wyznaniagejszy – Arthur Golden &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Albatros 2005)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Wielkiemałpy – Will Self &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2003)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Przetrzymaćtę miłość – Ian McEwan &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Świat Książki 2006)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Podziemia– Don DeLillo &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Rebis 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;JackMaggs – Peter Carey&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński I S-ka 2003)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Życieowadów – Wiktor Pielewin &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2004)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Amerykańskasi&lt;st1:personname w:st="on"&gt;ela&lt;/st1:personname&gt;nka – Philip Roth &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czytelnik2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1wrd6Ko4XwA/TzlRpN9tnbI/AAAAAAAAB-U/_Y75Qofs-hE/s1600/90%2527s3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://4.bp.blogspot.com/-1wrd6Ko4XwA/TzlRpN9tnbI/AAAAAAAAB-U/_Y75Qofs-hE/s640/90%2527s3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Niedotykalny– John Banville&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt; (ZNAK 2010)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Jedwab– Alessandro Baricco &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czytelnik 2004)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Kokainowenoce – J.G. Ballard &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Książnica 2006)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;HallucinatingFoucault – Patricia Duncker &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Płomykipamięci – Anne Michaels &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(REBIS 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;TheGhost Road – Pat Barker &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Forevera Stranger – Hella Haasse &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;InfiniteJest – David Foster Wallace &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Małypalec Buddy – Wiktor Pielewin &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2003)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Grace i Grace – Margaret Atwood &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Noir Sur Blanc 1999)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2gGftpAKQQs/TzlSyikq1LI/AAAAAAAAB-g/H7LjufSSLT8/s1600/90%2527s4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://3.bp.blogspot.com/-2gGftpAKQQs/TzlSyikq1LI/AAAAAAAAB-g/H7LjufSSLT8/s640/90%2527s4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Niepocieszony– Kazuo Ishiguro &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Rebis 1996)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;MorvernCallar – Alan Warner &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Informacja– Martin Amis &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czytelnik 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Ostatniewestchnienie Maura – Salman Rushdie &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Rebis 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;TeatrSabata – Philip Roth &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czytelnik 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;PierścienieSaturna – W.G. Sebald &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2009)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Lektor– Bernhard Schlink &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 2009)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;AFine Balance – Rohinton Mistry&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt; (brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Love’sWork – Gillian Rose &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;The End of the Story – &lt;st1:country-region w:st="on"&gt;&lt;st1:place w:st="on"&gt;Lydia&lt;/st1:place&gt;&lt;/st1:country-region&gt; &lt;st1:city w:st="on"&gt;&lt;st1:place w:st="on"&gt;Davis&lt;/st1:place&gt;&lt;/st1:city&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Jd-kVOWG7KU/TzlTxTNS3kI/AAAAAAAAB-k/e51sO-L9j2E/s1600/90%2527s5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://1.bp.blogspot.com/-Jd-kVOWG7KU/TzlTxTNS3kI/AAAAAAAAB-k/e51sO-L9j2E/s640/90%2527s5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Mr.Vertigo – Paul Auster &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;(Noir Sur Blanc 1999)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Spadającagwiazda – Alan Hollinghurst &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Wyd. Dolnośląskie 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Poszerzeniepola walki – Michel Houellebecq &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2005)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Land– Park Kyong-ni &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Mistrzz Petersburga – J.M. Coetzee &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(ZNAK 2005)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Kronikaptaka nakręcacza – Haruki Murakami &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 2006)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;…twierdzi Pereira – Antonio Tabucchi &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czytelnik 1996)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Siostra– Jàchym Topol &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Jakpóźno było, jak późno – James Kelman &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(PIW 2011)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;KapitanCorelli – Louis de Bernieres &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WB2JCPpnl4U/TzlUvQNDTWI/AAAAAAAAB-w/lT6vl1B2RC8/s1600/90%2527s6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://2.bp.blogspot.com/-WB2JCPpnl4U/TzlUvQNDTWI/AAAAAAAAB-w/lT6vl1B2RC8/s640/90%2527s6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;PodróżFelicji – William Trevor &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Disappearance– David Dabydeen &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;The Invention of Curried Sausage – UweTimm &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Kronikiportowe – E. Annie Proulx &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(REBIS 2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Ślepe tory – &lt;st1:city w:st="on"&gt;&lt;st1:place w:st="on"&gt;Irvine&lt;/st1:place&gt;&lt;/st1:city&gt; Welsh &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Birdsong– Sebastian Faulks &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Looking for the Possible Dance – A.L.Kennedy &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;OperacjaShylock – Philip Roth &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czytelnik 2010)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Uwikłanie– Iain Banks &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Amber 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Wszystkoo miłości &amp;nbsp;– Alain de Botton &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyńskii S-ka 2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OPiUdcY7bJQ/TzlV3HOx8oI/AAAAAAAAB-4/ciH1DkpV_NQ/s1600/90%2527s7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://1.bp.blogspot.com/-OPiUdcY7bJQ/TzlV3HOx8oI/AAAAAAAAB-4/ciH1DkpV_NQ/s640/90%2527s7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Rodzinnaafera – Jonathan Coe &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Amber 1996)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Pretendentdo ręki – Vikram Seth &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Kronikaryta w kamieniu – Carol Shields &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Świat Książki 1998)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Samobójczynie– Jeffrey Eugenides &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 1998)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Domdoktora &amp;nbsp;Dee – Peter Ackroyd &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zyski S-ka 1999)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Zbójeckanarzeczona – Margaret Atwood &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 1996)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Wyjechali– W.G. Sebald &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2010)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Tajemnahistoria – Donna Tartt &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Lifeis a Caravanserai – Emine Özdamar &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Odkrycienieba – Harry Mulisch &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2006)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ckspfdz-6Jg/TzlX1uzhQpI/AAAAAAAAB_A/j6aM4zG66-I/s1600/90%2527s8.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ckspfdz-6Jg/TzlX1uzhQpI/AAAAAAAAB_A/j6aM4zG66-I/s640/90%2527s8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Sercetak białe – Javier Marias &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Possessing the Secret of Joy – AliceWalker&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt; (brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Indigo – Marina Warner &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brakpolskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;UlicaCzarnych Ptaków – Iain Banks &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(AMBER 1995)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Zapisanena ciele – Jeanette Winterson &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(REBIS 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Jazz– Toni Morrison &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Świat Książki 1996)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Angielskipacjent – Michael Ondaatje &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(C&amp;amp;T 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Smillaw labiryntach śniegu – Peter Høeg &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Świat Książki 1996)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Chłopakrzeźnika – Patrick McCabe &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2001)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Czarna topiel – Joyce Carol Oates &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(REBIS 1995)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8E7UnNzTVhw/TzlY7-HePJI/AAAAAAAAB_I/iS48fD0TjZY/s1600/90%2527s9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://3.bp.blogspot.com/-8E7UnNzTVhw/TzlY7-HePJI/AAAAAAAAB_I/iS48fD0TjZY/s640/90%2527s9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;TheHeather Blazing – Colm Tóibín &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brakpolskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Asphodel– H.D. (Hilda Doolittle) &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Czarnepsy – Ian McEwan &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński 1998)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;HideousKinky – Esther Freud &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span lang="EN-US"&gt;Arkadia – Jim Crace &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Amber 1995)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Dzikie łabędzie: Trzy córy Chin – JungChang &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Albatros 2003)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Strzałaczasu albo natura występku – Martin Amis &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(MUZA 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Mao II – Don DeLillo &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Noir Sur Blanc 2010)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Typical– Padgett Powell &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Odrodzenie– Pat Barker &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 1998)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6RhnlNCZFyA/TzlagVTD-qI/AAAAAAAAB_Q/BLAHbG0gn4M/s1600/90%2527s10.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://2.bp.blogspot.com/-6RhnlNCZFyA/TzlagVTD-qI/AAAAAAAAB_Q/BLAHbG0gn4M/s640/90%2527s10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Downriver– Iain Sinclair &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;SeniorVivo i król kokainowy – Louis de Bernieres &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka2002)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Mądredzieci – Ang&lt;st1:personname w:st="on"&gt;ela&lt;/st1:personname&gt; Carter &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(ZNAK2009)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Dorwaćmałego – Elmore Leonard &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2000)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Międzyniewiastami – John McGahern &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Czuły Barbarzyńca 2011)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Vin&lt;st1:personname w:st="on"&gt;ela&lt;/st1:personname&gt;nd – Thomas Pynchon &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brakpolskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Czuję.Zawrót głowy – W.G. Sebald &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(W.A.B. 2010)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;StoneJunction – Jim Dodge &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Muzykaprzypadku – Paul Auster &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Noir Sur Blanc 1998)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Rzeczy,które nieśli – Tim O’Brien &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 1997)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-C1GBa1uJRg0/Tzla9yl_5_I/AAAAAAAAB_Y/iAf8D_jXtVY/s1600/90%2527s11.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-C1GBa1uJRg0/Tzla9yl_5_I/AAAAAAAAB_Y/iAf8D_jXtVY/s640/90%2527s11.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Domna krańcu świata – Michael Cunningham&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Rebis 2003)&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;LikeLife – Lorrie Moore &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Opętanie– A.S. Byatt &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2010)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Buddaz przedmieścia– Hanif Kureishi &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 1998)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;The &lt;st1:time hour="0" minute="0" w:st="on"&gt;Midnight&lt;/st1:time&gt;Examiner – William Kotzwinkle &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brakpolskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;ADisaffection – James Kelman &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;(brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Co sądzicie o tej części zestawienia?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;Pozostałe części zestawienia do znalezienia tutaj:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/1001-ksiazek-ktore-musisz-przeczytac.html" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB_c/lmWfFwMj74Y/s200/ok%25C5%2582adka.jpg" width="155" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-6610837207110735041?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/6610837207110735041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/1001-ksiazek-ktore-musisz-przeczytac_13.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6610837207110735041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6610837207110735041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/1001-ksiazek-ktore-musisz-przeczytac_13.html' title='1001 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią  część 2 (lata 90. XX wieku)'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB0o/4L7fsXiCmpk/s72-c/ok%25C5%2582adka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-230879879966183862</id><published>2012-02-10T10:37:00.001+01:00</published><updated>2012-02-10T11:26:42.820+01:00</updated><title type='text'>List od Arkadiusza Pacholskiego, autora "Niemry"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Poniżej zamieszczam list od Arkadiusza Pacholskiego, autora "Niemry", które jest ustosunkowaniem do mojej opinii na temat książki (&lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/niemra-arkadiusz-pacholski.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&amp;nbsp;do przeczytania).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ze swojej strony - zdania nie zmieniam. Uważam, że znajomość historii jest potrzebna i niezbędna. Zdaję sobie sprawę, że jest to mało popularne, ale czytając książki (podejmując przy tym pewien wysiłek), warto podjąć kolejny i poznać tło historyczne. Chociażby dlatego, że często literacka rzeczywistość nie odpowiada "prawdzie historycznej". Ponadto opinia zamieszczona o książce jest wynikiem moich odczuć. A każdy ma przecież pełne prawo do innej skali emocji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;Kochane Bazgradełko!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dziękuję za to, że na Twoich stroniczkach znalazło się miejsce na omówienie mojej powieści. Miło mi, że bohaterowie "Niemry" zostali&amp;nbsp;przez Ciebie uznani za prawdziwych - faktycznie zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, żeby nie byli&amp;nbsp;postaciami papierowymi, ilustracjami poglądów&amp;nbsp;lub postaw, ale ludźmi z krwi i kości. Cieszę sie też, że w Twojej ocenie "Niemra" burzy tradycyjny biało-czarny obraz okupacji&amp;nbsp;i zmusza czytelnika do postawienia sobie wielu ważnych pytań i przemyślenia wielu problemów. O to właśnie mi chodziło.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie mogę jednak zgodzić sie z dobitnie wyrażonym zatrzeżeniem, że przed rozpoczęciem lektury czytelnik powinien dobrze poznać historię czasu, o którym mowa w mojej książce. Zastrzeżenie takie uważam, delikatnie mówiąc, za bardzo nieprzemyślane. Czy aby zrozumieć "Wojnę i pokój" Tołstoja trzeba znać dzieje Rosji za panowania Aleksandra I? Czy żeby zrozumieć "Na zachodzie bez zmian" Remarque'a trzeba obkuć się w historii I wojny światowej? Oczywiście, że nie! Wymowa tych książek jest jasna nawet dla tego czytelnika, który historią się nie interesuje. Tak też jest z "Niemrą". Świadczą o tym liczne opinie zamieszczone przez czytelników w internecie oraz recenzje w prasie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pewnie, że czytelnik zorientowany w realiach okupacji, wytropi&amp;nbsp;w mojej&amp;nbsp;powieści&amp;nbsp;pewne smaczki, które&amp;nbsp;dla innych pozostaną niewidoczne, ale to nie znaczy, że tylko taki czytelnik może książkę w pełni zrozumieć. Zresztą po to właśnie są w niej&amp;nbsp;pieczołowicie odtworzone realia tamtej rzeczywistości, żeby nawet osoba nieznająca historii poczuła się tak, jakby znalazła się w ówczesym świecie.&amp;nbsp;Zatem nie jest tak, że aby zrozumieć moją powieść, trzeba najpierw poznać historię okupacji, lecz całkiem na odwrót - lektura "Niemry" ma skłonić bardziej dociekliwego czytelnika do zainteresowania się historią tamtego okresu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pozdrawiam serdecznie!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="HOEnZb" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="color: #888888;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="HOEnZb" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="color: #888888;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="HOEnZb" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="color: #888888;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Arkadiusz Pacholski&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="HOEnZb" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="color: #888888;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;P.S. Gdyby któryś z czytelników "Niemry" chciał do mnie napisać, mój adres to&amp;nbsp;&lt;a href="mailto:arkadiusz.pacholski@gmail.com" style="color: #1155cc;" target="_blank"&gt;arkadiusz.pacholski@gmail.com&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-230879879966183862?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/230879879966183862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/ponizej-zamieszczam-oswiadczenie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/230879879966183862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/230879879966183862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/ponizej-zamieszczam-oswiadczenie.html' title='List od Arkadiusza Pacholskiego, autora &quot;Niemry&quot;'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-4251621695230027813</id><published>2012-02-07T23:21:00.000+01:00</published><updated>2012-02-08T08:38:23.908+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kazirodztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stany Zjednoczone'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><title type='text'>Kwiaty na poddaszu - Virginia C. Andrews</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qPUyGTCvnzw/TzGbcnnRJhI/AAAAAAAAB9o/eVKokE-n6qo/s1600/Kwiaty+na+poddaszu+-+V.+C.+Andrews.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-qPUyGTCvnzw/TzGbcnnRJhI/AAAAAAAAB9o/eVKokE-n6qo/s320/Kwiaty+na+poddaszu+-+V.+C.+Andrews.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swojego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zdaję sobie sprawę, że w ciągu ostatnich tygodni napisano o tej książce tyle, że trudno będzie cokolwiek kreatywnego dodać od siebie. Większość recenzji (i proszę nie traktować tego, jako zarzut) to raczej peany na cześć "Kwiatów...". Mój romans z p. Andrews przebiegał dość burzliwie - rzuciłam się na tę książkę, po czym dość szybko mój zapał do niej ostygł. Bo mnie drażniła. Wkurzała. Ojjj, miałam ochotę rzucić nią w ścianę. Odłożyłam na parę dni. Ostatnie kilkadziesiąt stron czytałam z zapałem, jaki ostatnio objawił się u mnie przy czytaniu &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/przemiana-jodi-picoult.html" target="_blank"&gt;Picoult&lt;/a&gt; (nazywa się to Syndromem Muszę-Wiedzieć-Jak-To-Się-Skończy). I jaka jest moja opinia?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Historie tego pokroju to często temat filmów serwowanych przez komercyjne stacje w przerwach pomiędzy hitami ramówki (najpopularniejsza stacja w Polsce nazywała bodajże ten cykl "Historie z życia wzięte"). Szczęśliwa rodzina - kochający się rodzice oraz czwórka słodkich, idealnych dzieciaków. W dniu urodzin ojciec ginie w wypadku samochodowym, matka stadko pod pachę zabiera i postanawia wyjechać do majątku swoich rodziców. Na miejscu dzieciaki czeka mocno nieprzyjemna niespodzianka - zostają zamknięte na poddaszu. Bez prawa do światła, wyjścia. Otrzymuję listę surowych zakazów i nakazów od mocno pruderyjnej babki. Zakazy okazują się być podstawne - dzieci pochodzą bowiem ze związku bliskich krewnych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dlaczego nie emanuję entuzjazmem? Przecież historia musi być chwytliwa i dobra, prawda? Być może przeszkadzał mi nieco język oraz postaci. Wzięłam poprawkę, że "Kwiaty na poddaszu" to jedynie wznowienie, a nie nowość (książka została opublikowana w 1979 roku, budząc zgorszenie, dyskusję w Stanach Zjednoczonych). Rozumiem to, ale ... nadal nie czuję się przekonana. Postaci są dość schematyczne - matka to głupiutka i próżna osóbka, która nie budzi naszego zaufania ni sympatii od samego początku historii. Babcia też została naznaczona mocno negatywnie. Dzieciaki - dwójka głównych bohaterów Chris i Cathy, czyli dwójka starszego rodzeństwa, została przedstawiona zgrabnie, ze swoistą swadą. Rozterki emocjonalne, poczucie odpowiedzialności za młodsze rodzeństwo, momenty zagubienia - nie jest już tak tandetnie, jak w przypadku pozostałych bohaterów. Mocno drażnił mnie styl narracji - momentami był bardzo naiwno-prosty. Zdania poszatkowane, jakby poucinane, bez rytmu - prawdopodobnie to odstraszyło mnie od czytania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Co stało się ze mną potem? Przestawiłam się z trybu "literatura" na tryb "czytanie". Czym różnią się one od siebie? Ano tym, że nie czepiam się, a wchodzę w historię i bezkrytycznie żyję losami postaci. Historia na przełomie lat 70. i 80. mogła szokować. Mamy tutaj do czynienia z dwoma problemami - kazirodztwem (w tym również możliwości dziedziczenia owego), jak i siłą zemsty. Autorka zabawia się czytelnikiem i pod koniec książki otrzymujemy, jako czytelnicy, klasyczny kopniak w nerkę. I powiem szczerze - mocno obawiam się sięgnąć po kolejną część cyklu. Nie boję się trudnych tematów w literaturze, ale przyłapałam się na zbyt mocnym emocjonalnym wejściu na "poddasze". I boję się tego, co może zostać opisane w kolejnych częściach. Viriginia C. Andrews nie stawia pytań wprost - ukazuje problem z kilku perspektyw i zostawia czytelnikowi miejsce na odpowiedź. Każdy z nas pewnie inaczej odniesie się do konkretnych wątków. We mnie "Kwiaty na poddaszu" pozostawiają dziwne poczucie - nie umiem określić czy potępiam czy pochwalam to, co przeczytałam na temat kazirodztwa. Jestem zawieszona pomiędzy. Co jest dla mnie mocnym zaskoczeniem. I zastanawiam się czy to nie był właśnie zabieg autorki - zamydliła mi początkowo oczy kiepskim stylem, niemal dziecięcym gadaniem od rzeczy, po czym otrzymałam solidny cios między oczy (jak to określiła&lt;a href="http://slowoczytane.blogspot.com/2012/01/braciszek-i-siostrzyczka-kwiaty-na.html)" target="_blank"&gt; Skarletka w swojej recenzji "Kwiatów"&lt;/a&gt;). Moja czujność została uśpiona i wystawiona na pośmiewisko?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Czy polecam? Tak. Aczkolwiek ... bądźcie przygotowani, że Wasze odczuwanie świata może zostać lekko zachwiane. Historia jest psychologicznie trudna i okrutna. Nieludzka wręcz. Przy całej dziecięcej naiwności przejawiającej się w natłoku słów, myśli. A jednak robi wrażenie. Stara szkoła pisania? Być może.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Świat Książki 2012, s. 382.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=5769" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,02/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/126183/kwiaty-na-poddaszu" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,93/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Świat Książki.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-4251621695230027813?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/4251621695230027813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/kwiaty-na-poddaszu-virginia-c-andrews.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4251621695230027813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4251621695230027813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/kwiaty-na-poddaszu-virginia-c-andrews.html' title='Kwiaty na poddaszu - Virginia C. Andrews'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qPUyGTCvnzw/TzGbcnnRJhI/AAAAAAAAB9o/eVKokE-n6qo/s72-c/Kwiaty+na+poddaszu+-+V.+C.+Andrews.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-3569716344840771880</id><published>2012-02-05T15:48:00.001+01:00</published><updated>2012-02-05T18:16:49.724+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zestawienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1001 książek które musisz przeczytać'/><title type='text'>1001 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią - część 1 (2000's)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Wszelkie listy oraz zestawienia książek "które trzeba przeczytać" budzą w nas, molach książkowych, mieszane uczucia. Z jednej strony to spora motywacja, okazja do poznania nowych kierunków w literaturze, bądź uzupełnienia "braków". Z drugiej strony jednak często listy te tworzone są z konkretnego punktu geograficznego (najczęściej bazując na literaturze anglosaskiej). List krążących po sieci jest mnóstwo - BBC, serwis książkowy Wirtualnej Polski również regularnie częstuje nas zestawieniami. Jest jednak bardzo popularna lista, wydana nawet w formie książki. O czym mowa - o "1001 książkach, które musisz przeczytać przed śmiercią".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB0o/4L7fsXiCmpk/s1600/ok%25C5%2582adka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB0o/4L7fsXiCmpk/s200/ok%25C5%2582adka.jpg" width="155" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Miałam okazję przekartkować ją kiedyś w Empiku - niemal 1000 stron, krótkie notki informujące dlaczego dany tytuł jest ważny. I zawrotna cena. To, że książka była skazana na śmierć przez zapomnienie, było dla mnie jasne. Kto z nas wyda niemal 100 zł na książkę, która jest właściwie jedynie listą, przewodnikiem do czytania?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie, aby na blogu umieścić tę listę i starać się podczytywać książki z tej listy. Nie chcę traktować tego jako wyzwania, bo jak to z czytaniem "z listy" bywa, sama wiem najlepiej. &amp;nbsp;Jednak podjęłam wysiłek i na bazie znalezionej w sieci listy, przygotowałam zestawienie. Będzie ono publikowane na moim blogu w odcinkach. Dzisiaj rozpoczynam od książek wydanych po 2000 roku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Chętnie przyjmę wszelkie sugestie, poprawki (nie uważam się za osobę nieomylną). I oczywiście zachęcam do dyskusji - może warto uzupełnić tę listę o książki wydane w języku polskim?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: justify;"&gt;KSIĄŻKI WYDANE PO 2000 ROKU&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpFirst" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;1974 – David Peace&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;(Prószyński i S-ka 2011)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Adjunct: An Undigest – Peter Manson (&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;An ObedientFather – Akhil Sharma (&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Atlas chmur – David Mitchell &lt;/b&gt;(Bellona 2006)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/02/austerlitz-wgsebald.html" target="_blank"&gt;Austerlitz – W.G. Sebald &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;(W.A.B. 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Białe zęby – Zadie Smith &lt;/b&gt;(ZNAK 2002)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Blondynka – Joyce Carol Oates &lt;/b&gt;(Rebis 2001)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Co kochałem– Siri Hustvedt &lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;(Noir Sur Blanc 2006)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dar Gabriela– Hanif Kureishi &lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;(Zysk i S-ka 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dead Air –Iain Banks (&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Demon i Panna Prym – Paulo Coelho &lt;/b&gt;(Drzewo Babel 2002)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Dining onStones – Iain Sinclair &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Drop City – T. Coraghessan Boyle &lt;/b&gt;(MUZA 2005)&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Dwaj w morzupływacy – Jamie O’Neill &lt;/b&gt;(C&amp;amp;T 2003)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Dziwnyprzypadek psa nocną porą – Mark Haddon &lt;/b&gt;(Świat Książki 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Elizabeth Costello – J.M. Coetzee &lt;/b&gt;(ZNAK 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Furia – Salman Rushdie &lt;/b&gt;(Rebis 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Harmonia caelestis – Péter Esterházy &lt;/b&gt;(Czytelnik 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;House ofLeaves – Mark Z. Danielewski &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;How the DeadLive – Will Self &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;In theForest – Edna O’Brien &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Islands –Dan Sleigh &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Kafka nadmorzem – Haruki Murakami &lt;/b&gt;(Muza 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Korekty –Jonathan Franzen &lt;/b&gt;(Świat Książki 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Księgazłudzeń – Paul Auster &lt;/b&gt;(Noir Sur Blanc 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;LondonOrbital – Iain Sinclair &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Ludzka skaza – Philip Roth &lt;/b&gt;(Czytelnik 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Miasto boże – E.L. Doctorow &lt;/b&gt;(Rebis 2001)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Middlesex – Jeffrey Eugenides &lt;/b&gt;(Sonia Draga 2008)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Mistrz –Colm Tóibín &lt;/b&gt;(Rebis 2005)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Młodość –J.M. Coetzee &lt;/b&gt;(Znak 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Morze – JohnBanville &lt;/b&gt;(Znak 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b style="font-weight: bold;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Nie opuszczaj mnie -&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;Kazuo Ishiguro &lt;/b&gt;(Albatros 2005)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Niewiedza –Milan Kundera &lt;/b&gt;(PIW 2003)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Nowhere Man– Aleksandar Hemon &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;O pięknie - Zadie Smith &lt;/b&gt;(ZNAK 2007)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;Pastoralia –George Saunders &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Performerka – Don DeLillo &lt;/b&gt;(Noir Sur Blanc 2009)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Platforma – Michael Houellebecq &lt;/b&gt;(W.A.B. 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Pod skórą –Michel Faber &lt;/b&gt;(W.A.B. 2005)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Podwojenie –José Saramago &lt;/b&gt;(Rebis 2005)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Pokuta – Ian McEwan &lt;/b&gt;(Albatros 2008)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b style="font-weight: bold;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Powolny człowiek&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;-&amp;nbsp;John Maxwell – Coetzee &amp;nbsp;&lt;/b&gt;(ZNAK 2006)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Schooling –Heather McGowan &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Shroud –John Banville &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;SmallRemedies – Shashi Deshpande &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Spisekprzeciwko Ameryce – Philip Roth &lt;/b&gt;(Czytelnik 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Sprawy rodzinne – Rohinton Mistry &lt;/b&gt;(Dialog 2006)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;SpringFlowers, Spring Frost – Ismail Kadare &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b style="font-weight: bold;"&gt;Sobota - Ian McEwan &lt;/b&gt;(Albatros 2005)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Super-Cannes– J.G. Ballard &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Ślepy zabójca – Margaret Atwood &lt;/b&gt;(Zysk i S-ka 2002)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Święto kozła – Mario Vargos Llosa &lt;/b&gt;(ZNAK 2008)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;That TheyMay Face the Rising Sun – John McGahern&lt;/b&gt;&amp;nbsp;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;The Colour –Rose Tremain &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;The Heart ofRedness – Zakes Mda &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;The Lambs ofLondon – Peter Ackroyd &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;The Red Queen– Margaret Drabble &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;The Story ofLucy Gault – William Trevor&lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Thursbitch –Alan Garner &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Udław się – Chuck Palahniuk &lt;/b&gt;(Niebieska Studnia 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Unless –Carol Shields &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;VanishingPoint – David Markson &lt;/b&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;brak polskiego wydania)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;W świetle dnia– Graham Swift &lt;/b&gt;(Wydawnictwo Literackie 2003)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Wszystkieboże dzieci tańczą – Haruki Murakami &lt;/b&gt;(MUZA 2007)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Wszystkojest iluminacją – Jonathan Safran Foer &lt;/b&gt;(W.A.B. 2003)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Zatrzymajsię – Margaret Mazzantini &lt;/b&gt;(MUZA 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Złodziejka –Sarah Waters &lt;/b&gt;(Prószyński i S-ka 2004)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Życie Pi –Yann Martel &lt;/b&gt;(ZNAK 2003)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Co sądzicie na temat tego zestawienia? Czego brakuje, co Waszym zdaniem można by usunąć? Miejcie na uwadze fakt, że zestawienie opiera się na wydaniu "1001 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią" z 2006 roku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8uz8KqeotUY/Ty6OetklJ7I/AAAAAAAAB9g/K4QI0orGnnk/s1600/Ostatnio+zaktualizowane1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://1.bp.blogspot.com/-8uz8KqeotUY/Ty6OetklJ7I/AAAAAAAAB9g/K4QI0orGnnk/s640/Ostatnio+zaktualizowane1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Tahoma, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-3569716344840771880?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/3569716344840771880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/1001-ksiazek-ktore-musisz-przeczytac.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3569716344840771880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3569716344840771880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/1001-ksiazek-ktore-musisz-przeczytac.html' title='1001 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią - część 1 (2000&apos;s)'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2EkHoFBwxTE/Ty5mMz79fdI/AAAAAAAAB0o/4L7fsXiCmpk/s72-c/ok%25C5%2582adka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-3163476053077651477</id><published>2012-02-05T00:00:00.000+01:00</published><updated>2012-02-05T11:13:46.481+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielkopolska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='II wojna światowa'/><title type='text'>Niemra - Arkadiusz Pacholski</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k04cfhf1VMI/Ty2vn-XsR_I/AAAAAAAAB0Y/v_q6WPCUVww/s1600/Niemra+-+A.+Pacholski.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-k04cfhf1VMI/Ty2vn-XsR_I/AAAAAAAAB0Y/v_q6WPCUVww/s320/Niemra+-+A.+Pacholski.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Schyłek okupacji hitlerowskiej. Dorota Paleń, bibliotekarka dokumentująca zbrodnie niemieckie na terenie Kalisza, naraża się swoim męskim przełożonym z konspiracji. Nie mogą oni znieść, że dziewczyna przewyższa ich inteligencją, oczytaniem i odwagą cywilną. Kolejne kłopoty ściąga na siebie, kiedy zaczyna śledztwo w sprawie zabójstwa swojej szkolnej koleżanki i szybko odkrywa, że zbrodni dokonał nie Niemiec, ale Polak, członek miejscowej elity. A jakby tego było jeszcze mało, zakochuje się w Rosjaninie. Jednak Dorota ignoruje ostrzeżenia zdegustowanego tym otoczenia, wybierając wierność wartościom, w które wierzy i w imię których walczy.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Większość z nas, kończąca (jeszcze istniejące) licea ogólnokształcące, miała tę możliwość, aby w ostatniej klasie dość intensywnie zgłębić literaturę okupacyjną. Każdy z nas czytał wiersza K. K. Baczyńskiego, opowiadania T. Borowskiego i inne. Ogniwo spajające było jedno - polskość przeciwko nazizmowi. Przy całym (niepodlegającym rzecz jasna ocenie) okrucieństwie przekazywanych obrazów i niewątpliwej wartości historycznej, zawsze w mojej głowie pojawiało się pytanie: czy zawsze, a przede wszystkim wszędzie Polacy byli tacy niezłomni? W moim rodzinnym Poznaniu nie ma aż tylu śladów wojny, jak na przykład w Warszawie. Dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po książkę Arkadiusza Pacholskiego, która opisuje ostatnie dni okupacji Kalisza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Primo po pierwsze i najważniejsze - nie sięgajcie po tę książkę, jeśli nie interesuje i nigdy nie interesowała Was historia. A już w szczególności, jeśli nigdy nie zgłębiliście chociaż minimalnie zawirowań, które przetaczały się przez nasz kontynent w dwudziestym wieku. Nie piszę tego dlatego, żeby Was odstraszyć - każde niedobory wiedzy można rzecz jasna nadrobić. Jednak w przypadku tak ambitnego podejścia, jakie zaproponował pan Pacholski, warto potraktować autora na poważnie i nie sięgać jako laik po "Niemrę". Wrażenie, jakie robi przygotowanie merytoryczne autora, jest w moim przypadku naprawdę spore. Dbałość o detale historyczne, imponująca wiedza na temat regionu, mocne wprowadzenie w klimat tamtego czasu. Te wszystkie elementy sprawiają, że czytając powieść wchodziłam w ten świat całą sobą. Osoby dla których historia, szczególnie ta okresu II wojny światowej jest bliska - doskonale poczują się w tej opowieści. Aby jednak nie zemdlić tymi słodkimi słowami - mocno nużące były fragmenty, w których bohaterowie działający w Armii Krajowej puszczali wodze fantazji i przewidywali przyszłość Polski. To, że robili to niezwykle trafnie mocno ujmuje realności tym wątkom. Takich wtrętów mesjanistyczno-wizjonerskich było moim zdaniem zdecydowanie za dużo i ujmują one nieco z mojej pozytywnej opinii o "Niemrze".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Primo po drugie i niemniej ważne - postaci. Uczulona na papierowość opisywanych ludzisk mocno jestem. W przypadku "Niemry" - nie mam na co narzekać. Drobiazgowo dopracowane portrety - psychologicznie, wizerunkowo, nawet językowo. To sprawia, że powieść czyta się ze sporą przyjemnością. Warto podkreślić też, że autor nie uległ pokusie wyprostowania ścieżek życiowych. Happy endu tutaj nie znajdziecie. Wpisuje się to , co prawda doskonale w losy powojennej Polski, jednak dodaje historii wyrazistych rysów. Postać tytułowej Doroty oraz profesora Łubnina - moim zdaniem świetny materiał na kluby dyskusyjne. W tej powieści nie ma bohaterów czarno-białych. Każdy jest człowiekiem, który ma swoje ciemne i jasne strony.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Sporym atutem jest dla mnie osadzenie akcji w Kaliszu. Doświadczenia licealne wyrobiły we mnie przekonanie, że literacka okupacja to Warszawa, Kraków ... i tyle. Arkadiusz Pacholski starał się ukazać mieszankę społeczną, jaką była Wielkopolska. Różnimy się w tym aspekcie sporo od pozostałych regionów kraju. A ukazanie okupacji w nieco inny, bardziej prowincjonalny sposób (geograficznie, a nie warsztatowo) to też temat do ciekawej dyskusji.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Cóż, recenzja pisana na gorąco, zaraz po zamknięciu książki, ma swoje wady. Należy również pozostawić pewien margines błędu - wrażenia, o których teraz piszę, mogą się zatrzeć. Jednak "Niemra" to bardzo dobra książka. Przełamuje kilka stereotypów, przedstawia drobiazgowo dopracowanych bohaterów. Wzbudza mnóstwo pytań, zmusza do przemyślenia, skłania do lepszego poznania historii. Zdecydowanie polecam, acz z zastrzeżeniem gruntownego zapoznania się z faktami historycznymi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura polska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2011, s. 568&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=209665" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,75/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/115748/niemra" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,33/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-3163476053077651477?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/3163476053077651477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/niemra-arkadiusz-pacholski.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3163476053077651477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3163476053077651477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/niemra-arkadiusz-pacholski.html' title='Niemra - Arkadiusz Pacholski'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k04cfhf1VMI/Ty2vn-XsR_I/AAAAAAAAB0Y/v_q6WPCUVww/s72-c/Niemra+-+A.+Pacholski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-4463472364792320348</id><published>2012-02-02T20:36:00.001+01:00</published><updated>2012-02-02T20:36:27.464+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura brytyjska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edynburg'/><title type='text'>44 Scotland Street - Alexander McCall Smith</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gly_OQ1yvNE/TyreG0tqKvI/AAAAAAAAB0A/OUYqc2m9EwM/s1600/44+Scotland+Street+-+A.+McCall+Smith.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-gly_OQ1yvNE/TyreG0tqKvI/AAAAAAAAB0A/OUYqc2m9EwM/s320/44+Scotland+Street+-+A.+McCall+Smith.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Pierwszy tom cyklu wprowadza w atmosferę kamienicy w eleganckiej części Edynburga, zamieszkałej przez bogatych burżujów i nieco zblazowanych artystów, studentów i poetów. Każde mieszkanie zajmuje interesujące postaci: Pat to młoda wieczna studentka w związku z Brucem - superprzystojnym, nieprzewidywalnym i narcystycznym fanem rugby, Irena - pełna pretensji elegantka, matka pięcioletniego Bertiego, dziecka geniusza, który podpalił gazetę czytającemu ją ojcu i poddany jest terapii u znanego edynburskiego psychoanalityka. Wszystko zaś obserwuje i komentuje bystra i tajemnicza Domenica MacDonald. Przyjaźni się ona z wieloma lokalnymi osobistościami. Wraz z bohaterami odwiedzamy okoliczne bary i puby. Spotykamy barwną klientelę - znanego pisarza Iana Rankina czy głośnego polityka Toma Dallyella.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Swojego czasu Alexander McCall Smith bił rekordy popularności na blogach książkowo-recenzyjnych. Na fali tej popularności i jak najbardziej przychylnych recenzji, trafił na moją magiczną listę "Chcę przeczytać". Podczytywałam tę książkę bez zbędnego pośpiechu. Wszak sam autor stworzył mi ku temu możliwość - w zamyśle "44 Scotland Street" miał być cyklem powieści w odcinkach, która miała być publikowana w gazecie codziennej. Stąd i moje mniejsze wyrzuty sumienia. Jednak w mojej głowie pojawiło się pytanie: lepiej czytać ją "na raz" czy czytać w odcinkach?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Trudno wskazać głównego bohatera - jest ich wielu, a każdą z postaci poznajemy w równej mierze. Autor stosuje ciekawy sposób narracji - swoistą mieszankę narratora pierwszoosobowego z wszechwiedzącym. Postaci zostały przedstawione z dużą dozą humoru. Każdy z bohaterów jest groteskowy na swój sposób - Pat, która organizuje sobie kolejny "gap year", zakochuje się (literalnie) bez rozumu w swoim współlokatorze, w każdej trudniejszej sytuacji dzwoni do swojego ojca - psychiatry. Bruce - zapatrzony w swoje ego, narcystyczny, nieograniczony w uwielbieniu do siebie pracownik firmy zajmującej się wyceną nieruchomości. Ich sąsiadka - Domenica, doświadczona przez życie, uważna obserwatorka - nic w kamienicy nie dzieje się bez jej wiedzy. Irena - nadambitna matka zmuszająca swojego pięcioletniego synka do nauki włoskiego i gry na saksofonie. I tak dalej, i tak dalej ... Przyznam szczerze - Edynburg w oczach Alexandra McCall Smitha wydaje się być wyjątkowo ekscentrycznym i niemal absurdalnym miejscem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Język jest moim zdaniem sporym atutem "44 Scotland Street". Skondensowane, krótkie rozdziały, napisane dowcipnym, lekkim językiem. Trudno jest mi odnieść się do konkretnego przykładu z literatury, ale ten styl coś mi przypomina. Może ktoś z Was podpowie, co takiego może mi przypominać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Fabuła nie jest skomplikowana, nie dzieje się tutaj nic wielkiego. Szczerze mówiąc - byłam przekonana, że sięgam po lekki kryminał. Mamy tutaj jednak do czynienia z wyjątkowo sprawnie i uważnie napisaną obyczajówką. Osoby mieszkające w Edynburgu na pewno znajdą mnóstwo odniesień do osób rzeczywistych. Akcja jest dynamiczna, pełno w niej nieoczekiwanych zwrotów. Każdy rozdział jest jak odcinek dobrego serialu - interesuje, wciąga, bawi, zachęca do obejrzenia (tu: przeczytania) kolejnego, jednak nie angażuje na tyle, żeby czuć się przytłoczonym. Pomyślicie, że można by określić ten typ książki "czytadłem". Otóż - nie zgodzę się. Zbyt wnikliwe potraktowanie postaci, subtelny humor na dobrym poziomie i to nieokreślone uczucie, które towarzyszyło mi przez całą lekturę. Jakbym i ja była mieszkanką 44 Scotland Street i znała mieszkańców od podszewki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - doskonały pomysł na formę powieści. Przyzwoita fabuła, wyważona dawka humoru. Nie porywa, ale nie pozostawia obojętnym. Idealna na takie mroźne wieczory, jak te, których doświadczmy teraz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA 2010, s. 302&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=149850" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,01/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/72398/44-scotland-street" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 5,89/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4-/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-4463472364792320348?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/4463472364792320348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/44-scotland-street-alexander-mccall.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4463472364792320348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4463472364792320348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/02/44-scotland-street-alexander-mccall.html' title='44 Scotland Street - Alexander McCall Smith'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gly_OQ1yvNE/TyreG0tqKvI/AAAAAAAAB0A/OUYqc2m9EwM/s72-c/44+Scotland+Street+-+A.+McCall+Smith.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-8081902168835660817</id><published>2012-01-30T22:53:00.000+01:00</published><updated>2012-01-30T22:53:11.964+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hiszpania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Francja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prowansja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura popularnonaukowa'/><title type='text'>Korrida. Taniec i krew - Janusz Kasza</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-y0fuwOrL-dM/Tyb_4H4Q6dI/AAAAAAAABz0/7OehJ-Ii0vI/s1600/Korrida.+Taniec+i+krew+-+J.+Kasza.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-y0fuwOrL-dM/Tyb_4H4Q6dI/AAAAAAAABz0/7OehJ-Ii0vI/s320/Korrida.+Taniec+i+krew+-+J.+Kasza.jpg" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;O drogę na arenę nie trzeba pytać. Wystarczy podążyć za tłumem i dźwiękami orkiestry. Co tydzień w dziesiątkach francuskich i hiszpańskich miast i miasteczek gorączka korridy ogarnia tysiące osób. Wśród nich jest Janusz Kasza.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Zakochany od lat w korridzie próbuje zrozumieć zawartą w niej tajemnicę śmierci. Wśród lawendowych wzgórz Prowansji pije wino, kosztuje małży i zachwyca flamenco. Odwiedza dziadka Antonia, uznanego hodowcę byków, który przy cygarach i kieliszku absyntu snuje fascynujące opowieści. W podróży towarzyszy mu ognista Nicole, odkrywająca przed nim uroki śródziemnomorskiej fiesty.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Większość moich recenzji rozpoczynam od stałego punktu, który można zawrzeć w dwóch krótkich słowach: "przyznam szczerze". I przyznaję się do wielu - mniej lub bardziej chlubnych różności. Ku uciesze tych, którzy mnie czytają i nieco znają. I pewnie znudzeniu tych, którzy tylko czytają. Z okazji recenzji "Korridy" oszczędzę Was, moi drodzy Czytelnicy, bo pewnie domyślacie się ciągu dalszego mojego wyznania. Tak, korridy nie widziałam ;)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z czym kojarzyłam korridę przed lekturą książki Janusza Kaszy? Pojmowałam ją dość stereotypowo - Hiszpania, arena, byk, torreador. Jako zwierząt wielbicielka raczej nie pochwalałam. Zdania po lekturze nie zmieniłam. Jednak - perspektywę pojmowania zagadnienia poszerzyłam i dostrzegłam aspekty, o których wcześniej nie miałam pojęcia. I rozumiem oraz wiem więcej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Korrida. Taniec i krew" w głównej mierze opowiada o bogatej tradycji walk z bykami. Autor stara się przedstawić większość aspektów, co powoduje, iż książka staje się swoistym połączeniem przewodnika, leksykonu i podręcznika. Janusz Kasza wprowadza czytelnika w specyfikę tradycji, objaśniając kolejne etapy. Udaje mu się również przełamać kilka stereotypów. Co najważniejsze jednak, autor postawił sobie za ambicję udowodnić, że korrida to tak naprawdę nieodłączny element kultury i postrzeganie go tylko w kontekście zabójstwa zwierząt, jest sporą ignorancją. Korridę uważa się za jedną z najstarszych i nieprzerwanie odprawianych od tysięcy lat ceremonii, mających być współczesną formą składania krwawych ofiar ze zwierząt. Korrida jest obecna przede wszystkim na terenie Hiszpanii (jednak od 1 stycznia 2012 roku jest zakazana na terenie Katalonii, a od 1991 roku na Wyspach Kanaryjskich), Portugalii i krajów Ameryki Łacińskiej. Co ciekawe, korrida jest również bardzo popularna w południowej Francji, szczególnie na terenie Prowansji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Janusz Kasza drobiazgowo opowiada o ceremonii samej walki - dla laika mnogość hiszpańskich słów może być nieco przytłaczająca. Jednak nie można autorowi odebrać zafascynowania tematem, ogromnej wiedzy w tym zakresie oraz pasji, jaką żywi do korridy. Warto nadmienić, że rodzajów korridy jest kilka - od tych, których celem jest zerwania kwiatka umieszczonego pomiędzy rogami byka, poprzez takie, w których celem jest jak najbardziej efektowny przeskok pomiędzy rogami, na tych w których byki giną wbiciem szpady w rdzeń kręgowy zwierzęcia. Byki są prowokowane muletą czyli kawałkiem materiału przyczepionym od krótkiego drążka - istnieje kilkadziesiąt rodzajów ruchów. Co ciekawe, kolor materiału nie ma znaczenia - byki widzą kolory monochromatyczne. Najczęściej jednak muleta jest czerwona bądź różowa z żółtym podbiciem. Na uwagę zasługuję również ubiór matadora nazywany traje de luz (czyli świetlisty strój) - bogato wyszywany z charakterystycznymi elementami. Kilka lat temu stroje dla torreadorów zaprojektował sam Georgio Armani.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książkę dopełniają piękne fotografie autorstwa samego Janusza Kaszy. Dodatkowo bardzo mocno została rozbudowana część leksykonowa - jest słowniczek pojęć, historia korridy, odniesienia w mitologii różnych nacji, literaturze, kinematografii, malarstwie. Dość blado na tym tle prezentują się krótkie refleksje autora z podróży po Prowansji, które ratują opisy gastronomiczne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książka nie zmieniła mojego zdania na temat korridy - mimo głębokiej tradycji, moim zdaniem, &amp;nbsp;uśmiercanie zwierząt dla rozrywki jest po prostu zbędne. Janusz Kasza pozwolił mi jednak docenić część artystyczną walki, polegającą na swoistym tańcu torreadora z bykiem. Do pewnego momentu robi to spore wrażenie. Warto przeczytać, aby poznać historię i tradycję, charakterystyczną szczególnie dla Półwyspu Iberyjskiego. I postarać się chociaż nieco ją zrozumieć ...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura popularnonaukowa (z lekkimi elementami podróżniczymi)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Otwarte 2011, s. 252&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=199927" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5/6&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/110659/korrida-taniec-i-krew" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 6/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Otwarte.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-8081902168835660817?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/8081902168835660817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/korrida-taniec-i-krew-janusz-kasza.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8081902168835660817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8081902168835660817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/korrida-taniec-i-krew-janusz-kasza.html' title='Korrida. Taniec i krew - Janusz Kasza'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-y0fuwOrL-dM/Tyb_4H4Q6dI/AAAAAAAABz0/7OehJ-Ii0vI/s72-c/Korrida.+Taniec+i+krew+-+J.+Kasza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-5068397229797490850</id><published>2012-01-29T19:44:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T19:44:24.981+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='thriller/sensacja/kryminał'/><title type='text'>Wichrołak - Paweł Szlachetko</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zHtnyhnmYZE/TyWGe8W6fhI/AAAAAAAABzo/vJ9IqK8rnk8/s1600/Wichro%25C5%2582ak+-+P.+Szlachetko.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-zHtnyhnmYZE/TyWGe8W6fhI/AAAAAAAABzo/vJ9IqK8rnk8/s320/Wichro%25C5%2582ak+-+P.+Szlachetko.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;O czym marzy początkujący dziennikarz, jeśli nie o sensacyjnym artykule, który trafi na pierwszą stronę gazety i otworzy autorowi drogę do kariery? Kiedy Roman dowiaduje się o serii tajemniczych samobójstw w pewnej góralskiej wiosce, jest pewien, że właśnie znalazł wymarzony materiał. Lecz gdy przyjeżdża na miejsce sprawy przybierają obrót zgoła nieoczekiwany.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Córka sołtysa, u którego się zatrzymał, to miłość Romana z lat studenckich. Trudno sobie nawet wyobrazić, do czego byłby zdolny rozwścieczony gospodarz, gdyby wyszło na jaw, że ojcem nieślubnego dziecka jego córki jest ten miastowy chłopak.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Próbując rozwikłać zagadkę kryminalną, Roman rozbija się o mur zmowy milczenia, dlatego nawet nie podejrzewa jaką mroczną tajemnicę ukrywają przed nim mieszkańcy wioski.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Recenzowany przeze mnie ostatnio&amp;nbsp;&lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/dom-z-papieru-carlos-maria-dominguez.html" target="_blank"&gt;"Dom z papieru"&lt;/a&gt; opowiadał, między innymi, o wszelkiej maści dewiacjach czytelniczych. Na "Wichrołaku" miałam okazję przekonać się, że czasem warto kultywować jedną z nich. Taką moją. Bardzo. Jaką? Doczytywanie absolutnie każdej książki do końca. Chociażby bolało, krzyczało w środku - nie porzucam, czytam do ostatniego zdania. Z "Wichrołakiem" lekko nie było. Pierwsze pięćdziesiąt stron było dla mnie drogą przez mękę. Po ogromnej mobilizacji postanowiłam po prostu zasiąść na szacownej i nie wstawać dopóki książki nie skończę. Niniejszym to czyniąc okazało się, że nie taki "Wichrołak" straszny, jak mi się uprzednio wydawało.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Okładkowa wersja historii obiecywała wiele. Przede wszystkim góry - jedyne i słuszne Tatry. Mroczną zagadkę, którą ukrywają mieszkańcy wioski. Dociekliwego dziennikarza oraz tytułowego Kogoś - "Nie-Wiadomo-Kogo". &amp;nbsp;Początkowo trudności sprawiało mi przebicie się przez gwarę i konstrukcję językową. Sposób w jaki Paweł Szlachetko rozpoczął narrację nasunął mi porównanie do książek z okresu PRLu - stosowano wtedy dość charakterystyczną składnię. Nie jest to zarzut - teraz pisze się nieco inaczej i potrzebowałam czasu, żeby wejść w ten styl ponownie. Nastawiłam się na mocny wątek kryminalny, a tutaj dostałam pstryczka w molowy nos, gdyż akurat ten aspekt nabiera rozpędu dopiero pod koniec powieści. I w tak zwanym międzyczasie krwawego nic się nie dzieje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Roman, marzący o karierze dziennikarza, natrafia na sensacyjne jego zdaniem doniesienia o następujących krótko po sobie samobójstwach w wiosce góralskiej. Smaczku historii dodaje fakt, iż jako przyczynę zgonu podawano czynniki związane z wiatrem halnym. Po dziennikarstwie śledztwie okazuje się to być nieprawdą - w tym czasie instytut meteorologiczny nie zanotował żadnych anomalii pogodowych. Kiedy Roman przybywa do wioski czeka tam na niego nie lada niespodzianka. Okazuje się, że córką gospodarza, u którego się zatrzymuje jest Marta - jego dziewczyna z lat studenckich. Próbując wyjaśnić przyczyn - jego zdaniem - zabójstw, nie spotyka się ze zrozumienie, a jedynie z wszechobecnym bagatelizowaniem jego przypuszczeń. Poznaje za to dość dogłębnie panujące w wiosce podziały, przyjaźnie, miłości i romanse. I obiektywnie rzecz biorąc, "Wichrołak" jest bardziej powieścią obyczajową w klimacie noir, niż kryminałem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W Szremlach Małych alkohol leje się strumieniami. Nie tylko w skupiającej wszystkich mężczyzn gospodzie, ale również w domach. Samogony, wódki, śliwowice - alkohol jest w "Wichrołaku" wszechobecny. I to on bywa przyczyną wielu nieszczęść. Obraz polskiej wioski podhalańskiej przedstawia się w ujęciu Pawła Szlachetko wyjątkowo niekorzystnie. Konszachty, układy, oszustwa - a wszystko pod płaszczykiem bogobojności. Mocną stroną powieści są bohaterowie pierwszo- i drugoplanowi. Dopracowane, przedstawione z kilku perspektyw, niejednoznaczne. To jeden z aspektów powieści, który sprawił, że przewracając ostatnią stronę pomyślałam "niezłe!". Postać Wiśka, miejscowego "popychadła", który szpieguje za butelkę wódki niemal dla wszystkich, jest w mojej ocenie najmocniejszą stroną powieści. Szczegółów nie zdradzę, ale to ostatecznie losy tej postaci przekonały mnie co do tego, że warto było tę książkę przeczytać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Wichrołak" to dla mnie kolejny dowód na to, że polska literatura ma się nieźle. Są osoby, które poszukują tematów nieszablonowych i przedstawiają je w bardzo atrakcyjnej i ciekawej formie. Dlatego, powiadam, grzeszą Ci, którzy nie tykają polskiej literatury współczesnej. Tu się naprawdę nieźle dzieje. Podhale z podejrzanymi, podpitymi typkami, które zmieniają się w pobożnych katolików w każdą niedzielę z wątkiem kryminalnym w tle. A to wszystko w polskim, charakterologicznym sosie, który zmusza do myślenia. Bardzo strawna mieszanka!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;kryminał&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA 2011, s. 334&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=195059" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 3,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/105133/wichrolak" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 5,52/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwu MUZA.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-5068397229797490850?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/5068397229797490850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/wichroak-pawe-szlachetko.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/5068397229797490850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/5068397229797490850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/wichroak-pawe-szlachetko.html' title='Wichrołak - Paweł Szlachetko'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zHtnyhnmYZE/TyWGe8W6fhI/AAAAAAAABzo/vJ9IqK8rnk8/s72-c/Wichro%25C5%2582ak+-+P.+Szlachetko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-6378402865685298726</id><published>2012-01-24T22:10:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T22:50:00.982+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteczka własna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bibliofilstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura argentyńska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Dom z papieru - Carlos Maria Dominguez</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4ZET1hGkdXY/Tx8SF75yydI/AAAAAAAABzc/JWkPW_9U4Yw/s1600/Dom+z+papieru+-+C.+M.+Dominguez.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-4ZET1hGkdXY/Tx8SF75yydI/AAAAAAAABzc/JWkPW_9U4Yw/s320/Dom+z+papieru+-+C.+M.+Dominguez.jpg" width="178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Gdy Bluma Lennon, pochłonięta lekturą wierszy Emily Dickinson, ginie pod kołami samochodu, jej kolega, profesor literatury z Uniwersytetu w Cambridge, dochodzi do wniosku, że książki są niebezpieczne. Kilka dni później odbiera zaadresowaną do Blumy tajemniczą kopertę z Urugwaju, w której jest tylko powalony cementem egzemplarz "Smugi cienia" Conrada.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Zafascynowany tą niezwykłą przesyłką wykładowca postanawia odnaleźć nadawcę i udaje się w podróż na drugą półkulę. Wkrótce staje oko w oko z donkiszotowskim szaleństwem, które w tym przypadku przybrało formę niepohamowanej miłości do książek i księgozbiorów.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Czyszczenie stolika nocnego trwa... Swoisty szał na tę książkę pamiętam z czasów, kiedy rozpoczynałam swoją przygodę z blogowaniem. Trafiła wtedy do magicznego zeszyciku (bo były to czasy sprzed Lubimy czytać.pl i magicznej półki "Chcę przeczytać"), w którym zapisywałam pożądane kandydatki na kolejne lektury. Przypadkowo trafiłam na nią w bibliotece, a parę dni później udało się ją upolować &amp;nbsp;na pierwszym, legendarnym już przTARGaj KSIĄŻKI. Wszelkie znaki na niebie i ziemi mówiły - "Przeczytaj ją!".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książka, a właściwie książeczka (określenie bez pejoratywnego zabarwienia) wprawnemu czytelnikowi zajmie jakąś małą godzinę. U mnie czytanie rozłożyło się na dwa wieczory. Pomijając typowo poniedziałkowe otępienie, które zazwyczaj mocno obniża moje tempo pochłaniania, od pierwszej strony poczułam, że sporym nietaktem wobec autora będzie pośpiech. "Dom z papieru" to nie lada gratka dla moli książkowych. Bo to nowela o ... książkach i czytaniu. A właściwie o tym, jak nadmierna do nich miłość może ją paradoksalnie w nas zabić. Czytając ją poczułam się lekko skarcona - jeden z bohaterów, podobnie jak ja (i większość blogowiczów) maniakalnie i bez opamiętania kupował książki. Czym to się skończyło - odsyłam do lektury. Od miłości do nienawiści ... bardzo (!) cienka granica.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Autor pokazuje na kilka sposobów, jak niebezpieczna może się okazać miłość do książek. Pomijając stosy i wieże, na które natykamy się w każdym kącie naszych mieszkań, poprzez historię otwierającą, czyli przypadek Blumy Lennon, która ginie w momencie czytania. Morał jest jeden - czytanie to nałóg, jak każdy inny. I również tutaj umiar wskazany. Zapisać. Zapamiętać. Wdrożyć w życie. Pobożne życzenie ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Carlos Maria Dominguez pisze jak na mieszkańca Ameryki Południowej przystało. W jego stylu odnajdziemy to, co przeważnie zachwyca nas u Llosy, Marqueza czy Borgesa. Ja uwielbiam to igranie z czytelnikiem na granicy rzeczywistości i ułudy, nadawanie ogromnego wagi szczegółom i niuansom. &amp;nbsp;Klimat tworzony przez pisarzy i pisarki z tego kontynentu uwodzi mnie za każdym razem. I tym razem nie poczułam się rozczarowana.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Autor wymienia wiele nawyków "molowych". Któż z nas ich nie zna? Szpiegowanie cudzych bibliotek (bez bicia - pokaż mi swoją biblioteczkę, a powiem Ci kim jesteś), głaskanie okładek.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"(...) nikt nie chce stracić książki. Wolimy zgubić pierścionek, zegarek czy parasol niż książkę, której już nie będziemy czytali, ale która zachowuje w samym brzmieniu tytułu jakąś dawną i być może utraconą emocję". Tu wyznanie - ci, którzy mnie znają wiedzą, jak trudno jest pożyczyć ode mnie książkę. Ci, którym pożyczyłam jedną z moich ulubionych powieści - powinni czuć się szczerze i bardzo docenieni. To najwyższy stopień bliskości ze mną. Pomijając, jak bardzo pożyczać nie lubię i przypadkowa osoba mojej książki nie tknie. Też tak macie?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;O kupowaniu absurdalnej liczby książek: "(...)ale nie udaje mi się ustrzec przed dodaniem nowej półki, następnego podwójnego rzędu woluminów, książki przesuwają się po domu milczące, niewinne. Nie potrafię ich powstrzymać". Blogerzy i blogerki książkowi pokiwają z aprobatą. Ograniczeniem dla nas jest przecież tylko miejsce w mieszkaniu ... nic innego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;O maniakalnym podczytywaniu: "Pracuję od ósmej rano do piątej po południu na odpowiedzialnym stanowisku. Lecz niecierpliwie wyczekuję chwili, w której będę mógł wrócić (...) do tej Jaskini, gdzie będę mógł spędzić kilka szczęśliwych godzin". Zdecydowanie podpisuję się pod tym wyznaniem. Wszystkimi kończynami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;C. M. Dominguez ujął, a właściwie... tak! nie bójmy się tego słowa - uwiódł mnie pewnym niuansami. Myślałam, że tylko ja zwracam uwagę na coś takiego, ale ... ja również doszukuję się układów korytarzy (pionowych, ukośnych) tworzonych przez odstępy pomiędzy wyrazami. Ma to być efektem odpowiedniego rytmu. Być może - mnie to fascynuje z czysto estetycznych pobudek. To jedno z moich czytelniczych dewiacji i niniejszym przyznaję się do tego publicznie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książka jest pięknie wydana - dobry, lekko pożółkły papier, tasiemkowa zakładka, twarda piękna okładka, bardzo wygodny dla oczu kolor czcionki. Prawdziwa gratka. Korytarzy jednak nie ma tak dużo. Paradoksalnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książka nie spodoba się każdemu. To, że jest specyficzna - to mało powiedziane. To raczej&amp;nbsp;sfabularyzowany&amp;nbsp;esej o czytaniu i książkach. Może być pretekstem do pewnych przemyśleń i wynurzeń, jak uczyniłam to powyżej. Polecam molicom i molom książkowym. Niejednokrotnie pokiwacie głową ze zrozumieniem. Być może potencjał fabuły został niewykorzystany - jak zarzuca się Dominguezowi w wielu recenzjach. Dla mnie był to czas spędzony na refleksji nad moją manią czytania. Jeśli kochasz książki - wsiąkniesz w tę historię. Jeśli szukasz poruszającej fabuły - to nie jest książka dla Ciebie. A ja - polecam! Chociażby dla tego czasu refleksji nad swoim czytelniczym nałogiem ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura zagraniczna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Świat Książki 2005, s. 112.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=37841" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,51/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/35605/dom-z-papieru" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 5,66/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-6378402865685298726?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/6378402865685298726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/dom-z-papieru-carlos-maria-dominguez.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6378402865685298726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6378402865685298726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/dom-z-papieru-carlos-maria-dominguez.html' title='Dom z papieru - Carlos Maria Dominguez'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4ZET1hGkdXY/Tx8SF75yydI/AAAAAAAABzc/JWkPW_9U4Yw/s72-c/Dom+z+papieru+-+C.+M.+Dominguez.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-3750639667626614567</id><published>2012-01-23T12:47:00.002+01:00</published><updated>2012-01-23T12:54:46.186+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stany Zjednoczone'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kara śmierci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>Przemiana - Jodi Picoult</title><content type='html'>&lt;div class="separator tr_bq" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Om6AXutRahY/Tx0NogXFhlI/AAAAAAAABzQ/jQS7S19ePdc/s1600/Przemiana+-+J.+Picoult.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Om6AXutRahY/Tx0NogXFhlI/AAAAAAAABzQ/jQS7S19ePdc/s320/Przemiana+-+J.+Picoult.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;June Nealon była szczęśliwą żoną i matką. W jednej chwili jej świat się zawalił. Teraz czeka tylko na zabliźnienie ran, na dopełnienie sprawiedliwości, na cud.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Shay Bourne ma wkrótce umrzeć. Staje przed szansą odkupienia swoich win. Aby tak się stało Claire Nealon, córka June, musi przyjąć od niego bardzo szczególny dar.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;div style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Michael Wright zdecydował się poświęcić życie Bogu. Kiedy jednak osobiście poznaje Shay'a Bourne'a, zostaje zmuszony do zakwestionowania założeń swojej religii, spojrzenia w innych kategoriach na pojęcie dobra i zła. I na samego siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="font-style: italic;"&gt;W "Przemianie" Jodi Picoult snuje porywającą opowieść o istocie odkupienia, sprawiedliwości i miłości.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ta recenzja nie powstała na fali boomu na Jodi Picoult. W ciągu ostatnich dwóch tygodni miała miejsce premiera jej najnowszej książki, a "Przemiana" czekała na mnie od paru dobrych miesięcy (błogosławione niech będą zaprzyjaźnione bibliotekarki). Lata świetlne temu po raz &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2010/09/czarownice-z-salem-falls-jodie-picoult.html" target="_blank"&gt;pierwszy&amp;nbsp;sięgnęłam&lt;/a&gt; po bardzo popularną na blogach recenzyjnych autorkę. Spodobało się. Było inaczej, nieschematycznie, skłaniało do myślenia. W trakcie i po przeczytaniu powieści. Z racji wdrażania w życie planu "przeczytam swój stolik nocny" przyszedł czas na kolejną Picoult.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już w trakcie lektury drugiej jej powieści można pokusić się o sprecyzowanie schematu na bazie, którego Jodi Picoult tworzy swoje powieści. Trudny, kontrowersyjny temat, pozornie winny Ktoś (zabójca, gwałciciel etc.), opisany do bólu drobiazgowo proces sądowy, narracja pierwszoosobowa przedstawiania z perspektywy kilku postaci. Było tak w "Czarownicach z Salem Falls", jest i tak w "Przemianie". Jestem ciekawa, czy i w kolejnych powieściach ten schemat się powtarza? Swoją drogą czuję lekki niesmak w kwestii tłumaczenia tytułu - w oryginale brzmi on "Change of Heart", co w języku polskim nie zostało wystarczająco uwypuklone. No, ale - nie to jakby należy do meritum mojej opinii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż zaserwowała nam autorka tym razem? June - dwukrotnie owdowiała kobieta. Pierwszy mąż zginął w wypadku samochodowym, drugiego poznała wkrótce po śmierci pierwszego. Pewnego dnia pojawia się w drzwiach jej domu Shay Bourne, który oferuje swoje usługi ciesielskie. Kilka miesięcy później Shay dopuszcza się podwójnego morderstwa - strzela do męża June i jej córki Elizabeth. Shay zostaje decyzją ławy przysięgłych skazany na karę śmierci. Pośród ławników, którzy podjęli taką decyzję jest Michael, który w przyszłości zostanie katolickim księdzem. Po 11 latach sąd stanowy podejmuje decyzję o terminie wykonania egzekucji. Córka June, Claire cierpi na chorobę serca i bezzwłocznie potrzebuje przeszczepu. Dawcą dla niej chce zostać ... Shay. Problem stanowi sposób wykonania wyroku - iniekcja wyklucza oddanie organów do transplantacji. Na "pomoc" o walkę innej formy pozbawienia życia przybywa Magie Bloom - ambitna prawniczka. Sami przyznacie - nagromadzenie dramatyzmów spore. Dorzućmy do tego, że wokół 33-letniego Shay'a zaczynają dziać się niewytłumaczalne zjawiska - zamienia wodę w celi w wino, częstuje współwięźniów gumą balonową, której starcza dla wszystkich (vide: rozmnożenie pokarmów na pustyni), wskrzesza ptaka i człowieka, uzdrawia współwięźnia - Luciusa, chorego na AIDS. I nie można tego wytłumaczyć naukowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ot, cała Picoult. Powieść czyta się absolutnie jednym tchem. Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się zarwać nockę, żeby doczytać. Troszkę rozczarowało mnie to, że rozwikłania pewnych kwestii domyśliłam się niemal na początku (to świadczy albo o oczytaniu, albo o patologicznych skłonnościach mojego mózgu). Schematyczność, którą zauważyłam już przy drugiej książce autorki również nie przeszkadza w odbiorze. Nazwanie jej książek czytadłami jest i prawdą i nadużyciem. Owszem - technicznie się je pochłania, jednak żadne czytadło nie zagości w naszej głowie na tak długo, jak książki Picoult. W "Przemianie" znów mamy kontrowersyjne tematy &amp;nbsp;- zasadność kary śmierci oraz dogmatów religii ustalonych przez hierarchów kościelnych wieki temu. Autorka zadaje pytanie - czy serce jako mięsień jest w stanie zmienić człowieka? Zakończenie książki pozostawia nas w przysłowiowej kropce. Nie zdradzę go oczywiście, ale Picoult doskonale wyważyła puentę - pomiędzy dowodami naukowymi a niewytłumaczalnymi cudami. Wątek przyjęcia serca od mordercy swojej rodziny to moim zdaniem doskonały temat na wszelkie kluby dyskusyjne. "Jeżeli nie przyjmę serca Bourne'a, Claire najprawdopodobniej umrze. Jeżeli je przyjmę, to niejako przyznam, że można zrekompensować śmierć męża i dziecka. A to niemożliwe - nigdy i na żadnych warunkach".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z "Przemiany" można dowiedzieć się wiele o samej karze śmierci. Zainteresowanych odsyłam do poszukiwań materiałów - w sieci można znaleźć wiele ciekawych publikacji o samej historii pozbawiania życia. Sama miałam podczas studiów uczestniczyć w monografii dotyczącej tego tematu. Szokiem było dla mnie, że krajem w którym wykonuje się najwięcej kar śmierci są Stany Zjednoczone. Paradoksalnie strażnik moralności świata. Ale nie o tym. Obecnie w USA najczęściej dokonuje się wyroku kary śmierci poprzez iniekcję (mieszanka zatrzymująca pracę serca, płuc), krzesło elektryczne bądź powieszenie. Rzekomo najbardziej humanitarne metody (sic!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciągnęłam się okropnie w tę historię i jeszcze w środku nocy przedyskutowałam z moją siostrą książkę. Rozpracowałyśmy ją na czynniki pierwsze, starając się przeanalizować i wyciągnąć jasny przekaz zakończenia. Niestety - nie można wysnuć ostatecznego wniosku. Zostajemy, jak pisałam wyżej, pomiędzy. I to jest w tej książce ciekawe - przy okazji powieści zadajemy sobie pytania o swoje "ja" i naszą ewentualną postawę w tej kwestii. Z drugiej strony, &amp;nbsp;naszła mnie pewna refleksja - czy nagromadzenie kontrowersyjnych tematów jak kara śmierci, przeszczep organów czy ewangelie gnostyczne nie jest formą przykrywki dla niedostatków literackich? Szczerze - moja ocena nie wynika z zachwytu nad książką. Obawiam się, że za kilka miesięcy nie będę pamiętać, co mnie tak mocno ujęło. Przyjęłam czyste kryterium rozrywkowe - to po prostu doskonała opcja na oderwanie się od świata rzeczywistego i zarwaniu dnia na czytaniu. Jednak obawiam się, że schematyczność jej książek kiedyś się po prostu &amp;nbsp;znudzi i "picoultomania" skończy niczym P. Coelho. Poprawcie mnie jeśli się mylę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2010, s. 544.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=127594" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,61/6&lt;br /&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/47684/przemiana" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,02/10&lt;br /&gt;Moja ocena: 5-/6&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-3750639667626614567?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/3750639667626614567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/przemiana-jodi-picoult.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3750639667626614567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3750639667626614567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/przemiana-jodi-picoult.html' title='Przemiana - Jodi Picoult'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Om6AXutRahY/Tx0NogXFhlI/AAAAAAAABzQ/jQS7S19ePdc/s72-c/Przemiana+-+J.+Picoult.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-539736904883269546</id><published>2012-01-21T21:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T21:01:37.119+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wenecja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura angielska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włochy'/><title type='text'>Anioł panny Garnet - Salley Vickers</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uM_YV62xn1c/TxrQ-npdw2I/AAAAAAAAByI/xC2TN4EwidE/s1600/Anio%25C5%2582+panny+Garnet+-+S.+Vickers.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-uM_YV62xn1c/TxrQ-npdw2I/AAAAAAAAByI/xC2TN4EwidE/s320/Anio%25C5%2582+panny+Garnet+-+S.+Vickers.jpg" width="219" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Julia Garnet po śmierci przyjaciółki postanawia zamieszkać w Wenecji, która stawia wyzwanie jej ostrożnemu życiu. W miejscowym kościele natrafia na malowidło opowiadające historię Tobiasza. Opowieść o Tobiaszu, który podróżował do Medii nieświadom tego, że towarzyszy mu archanioł Rafał, rozwija się wraz ze współczesną podróżą panny Garnet. Julia, badając historię Tobiasza, stawia znak zapytania nad własnym życiem.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Salley Vickers pisze pewnie i z humorem maskującym głębokie tematy powieści: miłość, śmierć i narodziny ludzkiego ducha.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie pamiętam już jak książka znalazła się na mojej liście do przeczytania. Być może ze względu na Wenecję, którą darzę sporym sentymentem? Jedno jest pewne - gdybym przypadkowo trafiła na tę książkę w księgarni czy bibliotece chyba bym jej nie wybrała? Dlaczego została więc przeze mnie przeczytana? Przyczyna jest prozaiczna. Postawiłam sobie cel, deklarując wyzwanie przed samą sobą, że będę wypożyczać z biblioteki książki, które znajdują się u mnie na półce "Chcę przeczytać" w serwisie Lubimyczytac.pl. Alfabetycznie. W miarę dostępności. Dlatego zapewne misz-masz, jaki Wam zafunduję w najbliższym czasie może być mylący. ALE! I po wtóre - ale, absolutnie nie żałuję. Bo udało się przeczytać kolejną, bardzo fajną książkę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Julia Garnet, emerytowana nauczycielka historii, postanawia odpocząć od angielskiego, sielskiego życia i funduje sobie półroczne wakacje we Włoszech. W Italii nietrudno o miejsce niezwykłe, ale chyba nikt nie zarzuci mi, że Wenecja to miasto niezwykłe. Julia, osoba niezwykle zamknięta i raczej nieufna wobec nieznajomych, poznaje podczas swojego pobytu wiele niezwykłych osób, które zmieniają ją. Jak się nietrudno domyślić - nie do poznania. Począwszy od spotkania z małżeństwem Kanadyjczyków, poprzez poznanie małego Włocha - Nicco, którego Julia uczy języka angielskiego, skończywszy na przystojnym, nieco starszym Carlo, który uczy ją Wenecji. Najważniejszym przewodnikiem dla Julii miał być paradoksalnie wielebny Martin Crystal, autor "Wenecji dla historyków". Paradoksalnie, gdyż panna Garnet przez całe życie była zdeklarowaną komunistką. Takich ironicznych szczegółów w historii nie brakuje, co naprawdę dodaje jej smaku. Książka zostaje jednak zgubiona w którymś z kościołów, więc Julia zmuszona jest zwiedzać Wenecję instynktownie. I tak trafia do Kaplicy Czasów Zarazy, miejsca osnutego tajemnicą i tragiczną historią sprzed wieków. Malowidła w kaplicy są odnawiane przez angielskich bliźniaków - Toby'ego i Sarah.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Równocześnie do współczesnej historii Julii, toczy się opowieść o Tobiaszu. Dzieje Tobiasza zostały opisane w jednej z apokryficznych ksiąg biblijnych (według autorki apokryficznych dla katolicyzmu, a już nie dla protestantów) - jego ojciec został wzięty do asyryjskiej niewoli. Wysłał syna do dalekiego miasta celem odzyskania długu. Jako towarzysza podróży wyznaczono Azariasza. W trakcie wędrówki okazało się, że celowo zboczyli do miasta Ragaj, gdzie mieszka kuzyn ojca, którego córką jest piękna Sara, którą Tobiasz miał pojąć za żonę. Miał jednak wyjątkowego pecha, gdyż dziewczyna została opętana przez demona, który zabijał każdego, kto próbował z nią współżyć. Tobiasz będzie musiał stoczyć walkę z demonem ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Bez pobieżnego nakreślenia fabuły moja opinia o powieści nie byłaby kompletna. Autorka spory nacisk kładła na narrację - zarówno historia Julii, jak i Tobiasza referowana jest przez samych bohaterów. Fantastycznie wprowadza to w główne przesłanie książki. Być może zabrzmi to banalnie, ale zapewniam - powieść w żadnym miejscu nie ociera się o banał. Z perspektywy głównej bohaterki pokazana jest jej metamorfoza - z nieśmiałej, podstarzałej, myślącej mocno stereotypowo i kompletnie odciętej od swojej kobiecości belferki przemienia się w kobietę, która nie boi się zmian, nowych wyzwań, otwiera się na odważniejsze kwestie. Odkrywa, że świat i ludzie nie zawsze muszą być tacy, za jakich ich początkowo uważała.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;To również opowieść o sile interpretacji. To motyw, który stale powraca - zarówno w opowieści z czasów biblijnych, jak i współczesnej historii. Autorka pyta ustami bohaterów jak oceniamy świat dookoła nas? Czy zawsze należy wierzyć we wszystko co widzimy? Czy mit może być prawdą i odwrotnie? Popełnię teraz truizm, ale Salley Vickers udowadnia, że wszystko może wyglądać inaczej z odmiennej perspektywy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;To piękna, ciepła, spokojna historia o tym, że warto podążać za głosem swojego serca. Jako, że akcja rozgrywa się głównie w Wenecji - nie zabraknie pięknych opisów tego niezwykłego miasta. Moim zdaniem historia biblijnego Tobiasza jest najciekawszym fragmentem i najmocniejszą stronę "Anioła panny Garnet", ale wynika to pewnie z mojego skrzywienia na Wschód. Niemniej - książkę polecam. Więcej takich powieści z pomysłem na bohaterów i fabułę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Zysk i S-ka 2003, s. 296.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=12663" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,05/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/34405/aniol-panny-garnet" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 5,6/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-539736904883269546?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/539736904883269546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/anio-panny-garnet-salley-vickers.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/539736904883269546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/539736904883269546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/anio-panny-garnet-salley-vickers.html' title='Anioł panny Garnet - Salley Vickers'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-uM_YV62xn1c/TxrQ-npdw2I/AAAAAAAAByI/xC2TN4EwidE/s72-c/Anio%25C5%2582+panny+Garnet+-+S.+Vickers.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-8349382817811446382</id><published>2012-01-19T11:35:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T12:27:24.310+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkurs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czytelnisko'/><title type='text'>Konkurs dla fejsbukowiczów :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kochane i kochani,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jeśli macie ochotę wygrać takie oto bardzo wygodne etui z książką w środku, zachęcam do udziału w konkursie na oficjalnym profilu FB&amp;nbsp;&lt;a href="http://facebook.com/czytelnisko" target="_blank"&gt;Projektu Czytelnisko.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zasady są proste - do wglądu na fanpage'u. Czas do niedzieli 22 stycznia, godz. 18:00.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Do dzieła!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vILSTrf50Xk/Txfw7tGq_3I/AAAAAAAABtw/91APGXkgE4M/s1600/AP_ETUI_004FIOLET.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-vILSTrf50Xk/Txfw7tGq_3I/AAAAAAAABtw/91APGXkgE4M/s320/AP_ETUI_004FIOLET.jpg" width="320" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;A gdyby ktoś miał ochotę na takie etui - zachęcam do odwiedzenia sklepu &lt;a href="http://www.artystycznaprzestrzen.pl/" target="_blank"&gt;Artystyczna Przestrzeń&lt;/a&gt;. &amp;nbsp;Etui &amp;nbsp;w różnych kolorach do kupienia &lt;a href="http://www.artystycznaprzestrzen.pl/index.php?option=com_virtuemart&amp;amp;page=shop.browse&amp;amp;category_id=12&amp;amp;Itemid=7&amp;amp;vmcchk=1&amp;amp;Itemid=7" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-8349382817811446382?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/8349382817811446382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/konkurs-dla-fejsbukowiczow.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8349382817811446382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8349382817811446382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/konkurs-dla-fejsbukowiczow.html' title='Konkurs dla fejsbukowiczów :)'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-vILSTrf50Xk/Txfw7tGq_3I/AAAAAAAABtw/91APGXkgE4M/s72-c/AP_ETUI_004FIOLET.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-9143332743799720855</id><published>2012-01-15T23:57:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T12:30:21.408+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mężczyzna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karaiby'/><title type='text'>Dziennik rumowy - Hunter S. Thompson</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WC7VPz4WKLk/TxNBEOuojYI/AAAAAAAABto/bImTaPTR8AE/s1600/Dziennik+rumowy+-+H.+S.+Thompson.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-WC7VPz4WKLk/TxNBEOuojYI/AAAAAAAABto/bImTaPTR8AE/s400/Dziennik+rumowy+-+H.+S.+Thompson.jpg" width="255" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Trochę ubrań, książki, maszyna do pisania i przybory do golenia - całe życie można zmieścić w dwóch marynarskich workach. Paul Kemp, amerykański dziennikarz-włóczęga, ucieka przed wszystkim, czego zdaniem innych powinien pragnąć, bo przecież wystarczy ruszyć w drogę, żeby znaleźć jakieś lepsze miejsce. Tym razem Kemp trafia do redakcji upadającej gazety "Daily News" w Puerto Rico, przyczółku wariatów, nieudaczników i marzycieli. Tam poznaje fotoreportera Boba Salę i młodego kolegę po piórze Yeamona, którego dziewczyna od razu wpada mu w oko.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Akcja opartej na wątkach autobiograficznych powieści Huntera S. Thompsona rozgrywa się w leniwej atmosferze karaibskiej wyspy, zdominowanej przez upał i rum. Strajkujący robotnicy, amerykańscy turyści, biali wdający się w bójki z miejscowymi - w San Juan życie toczy się bez przerwy, a Paul Kemp kilkakrotnie daje się wciągnąć w wir niebezpiecznych wydarzeń.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Przyznam szczerze, że impuls, który skłonił mnie do przeczytania tej książki był zadziwiający. I troszkę wstydliwy. Dlaczego? Bo wykazałam się pewną ignorancją. Dałam się totalnie ponieść tytułowi. Już nawet nie okładce. Sam tytuł zadziałał na mnie pozytywną konotacją i skusiłam się. Biorąc pod uwagę ten aspekt - nie zawiodłam się. Polscy tłumacze tytułów filmowych już nieraz igrali z ogniem. Ekranizacja powieści z jedynym słusznym Johnnym Deppem, brzmiąca w oryginale (zarówno film, jak i książka) "The Rum Diary" do polskich kin trafiła pod mało zgrabnym tytułem "Dziennik zakrapiany rumem". Otóż kochani - w książce rumu jest tyle, że dużo lepszym tytułem byłoby "Dziennik zalany rumem".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;O czym historia? Dziennikarz Paul Kemp, 32-latek, nie do końca mający pomysł na siebie i swoje życie trafia do Portoryko, jako dziennikarz lokalnego dziennika pisanego w języku angielskim. Na miejscu okazuje się, że redakcja to kłębek degeneratów, nerwusów i alkoholików, którzy w pracy zjawiają się mocno zalani (tfu! zakropieni) i to nie wcześniej niż w południe. Bijatyki w biurze ze współpracownikami (a przed biurem z tubylcami) to coś zupełnie normalnego. Co impreza, to kończy się gorzej. Dla kontrastu - piękna wyspa karaibska, która zmienia się niemal na oczach mieszkańców i z dziewiczego terenu zostaje sukcesywnie przebudowana na moloch turystyczny.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Brzmi hulaszczo i obiecująco. Nie dajcie się jednak zwieść. W gruncie rzeczy to bardzo smutna historia. Główny bohater niemal z maniakalnym uporem zadaje sobie pytanie "czego chcę? co ja tu robię? może czas się ustatkować?". W pewnym momencie wydaje się, że to następuje. Wynajmuje normalne mieszkanie, kupuje samochód, zaczyna przyjmować stałe zlecenia. Jednak, jak to w życiu, w pewnym momencie coś się nie skleja, idzie nie tak, jak powinno i ... no właśnie. O tym w książce.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie jestem w stanie odnieść się do innych książek Huntera S. Thompsona (aczkolwiek na pewno sięgnę po "Lęk i odrazę w Las Vegas" na podstawie której nakręcono film "Las Vegas Parano"). Wydawca informuje nas na okładce, że powieść zawiera wątki autobiograficzne. Hunter S. Thompson to popularny dziennikarz amerykański. Pisywał do New York Timesa, Rolling Stones i Playboya. Najbardziej znany jest jednak jako pionier stylu dziennikarstwa określanego jako gonzo. Reporter przestaje być biernym obserwatorem i angażuje się w historię, którą opisuje. W wypowiedzi takiej występują liczne wtrącenia, niezwiązane z głównym wątkiem, mocno subiektywne, nieraz trącące o kicz. W Polsce najbardziej znanym przedstawicielem tego typu dziennikarstwa jest Wojciech Cejrowski. "Dziennik rumowy" powstał w 1960 roku, opublikowany został jednak dopiero pod koniec lat 80. W latach 60. sam autor mieszkał w San Juan, gdzie pisał dla magazynu sportowego, który zresztą szybko upadł.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W moim odczuciu książka jest mocno męska. I nie zdziwi mnie opinia, że będzie się bardziej podobać panom. Mimo, że osoby, które czytały "Lęk i odrazę ..." twierdzą, że "Dziennik rumowy" to bezpieczna przejażdżka karuzelą dla 3-latków, moim zdaniem jest to mocna proza. Solidna i męska. Alkohol, panny, burdy - wszystko jest. Dorzućmy do tego rozterki egzystencjalne głównego bohatera, który mimowolnie i jakby na złość pakuje się we wszystkie ciemne sprawki, którego dzieją się wokół niego. Co otrzymujemy? Składnik na przyzwoity film. Od tygodnia w kinach możemy oglądać ekranizację z Johnnym Deppem w roli głównej (aktor był przyjacielem pisarza) i przyznam szczerze, że jestem ciekawa efektu końcowego. Reżyser miał niełatwe zadania, bo granica pomiędzy kiczem a pokazaniem dobrej fabuły, w tym przypadku jest niezwykle cienka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Polecam. Szczególnie panom. Będą mieć zdecydowanie więcej uciechy z tej książki. Paniom lubiącym mocniejsze historie bez happy endu - również. Solidna historia osadzona w ciekawym miejscu. Początkujący dziennikarze znajdą dla siebie natchnienie, a cała reszta zamarzy, jak by to było zaczynać pracę w południe solidnym łykiem rumu...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura współczesna piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Niebieska Studnia 2010, s. 238&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=134880" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,66/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/58096/dziennik-rumowy" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 6,81/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Niebieska Studnia.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-9143332743799720855?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/9143332743799720855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/dziennik-rumowy-hunter-s-thompson.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/9143332743799720855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/9143332743799720855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/dziennik-rumowy-hunter-s-thompson.html' title='Dziennik rumowy - Hunter S. Thompson'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WC7VPz4WKLk/TxNBEOuojYI/AAAAAAAABto/bImTaPTR8AE/s72-c/Dziennik+rumowy+-+H.+S.+Thompson.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-291684608823694565</id><published>2012-01-14T13:41:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T13:39:43.422+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 6'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lNmVpgoQipc/TxCpfx4gBwI/AAAAAAAABtk/TymVNwUnaVM/s1600/20+lat+nowej+Polski+w+reporta%25C5%25BCach.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-lNmVpgoQipc/TxCpfx4gBwI/AAAAAAAABtk/TymVNwUnaVM/s400/20+lat+nowej+Polski+w+reporta%25C5%25BCach.jpg" width="245" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Oto Polska:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- proboszcz z HIV,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- pluton ZOMO, który strzelał w "Wujku",&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- dwie matki i poczęte przez nie dziecko,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- student Rydzyka, który uciekł ze szkoły,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- Sprawiedliwi ratowali Żydów, a teraz wstydzą się sąsiadów,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- dumny homofob udziela wywiadu,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;- przemycali kokainę w żołądkach, żeby spłacić czynsz&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dwadzieścia sześć (a nawet więcej) historii, zapisanych przez najlepszych polskich reporterów. To mój osobisty wybór reportaży o tym, gdzie zaczęła się i dokąd doszła nowa Polska. Nie ta, którą widzimy w Sejmie, ani ta z pierwszych stron gazet. Raczej Polska, która musiała sobie "mentalność w jeden dzień zrobić".&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mariusz Szczygieł&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ilekroć widziałam tę książkę w księgarni przeglądałam, kartkowałam, głaskałam. Chciałam kupić. Jednak cena jakoś odstraszała i zawsze trafiałam na egzemplarz w twardej oprawie (jeśli książka nie liczy około 800 stron, nawet przez chwilę nie biorę pod uwagę takiego wydania). Jako, że moja biblioteka bardzo dobrze zaopatrzona jest - pewnego dnia "20 lat nowej Polski ..." wyszczerzyło się z półki w uśmiechu do mnie. Opis w miarę zachęcający, jednak ... czułam obawę, że będzie trudno, nudno i po grudach. Chciałoby się powiedzieć "phi!" - ten wybór reportaży jest po prostu R-E-W-E-L-A-C-Y-J-N-Y!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Niemal trzydzieści reportaży to wybór Mariusza Szczygła. Zostały one wcześniej opublikowane w "Dużym Formacie" lub "Polityce". Nazwiska autorów znamy dzisiaj w większości z ich świetnych publikacji. Wojciech Tochmann, Witold Szabłkowski, Jacek Hugo-Bader, Lidia Ostałowska czy sam Mariusz Szczygieł - to tylko niektórzy z autorów reportaży. Rozpiętość tematyczna ogromna - od trudnej młodzieży z krakowskich slumsów, poprzez podziemie aborcyjne na przemycie narkotyków skończywszy. Przyznam szczerze - dostałam mocno obuchem przez głowę. Od pierwszego tekstu poczułam, że żyłam do tej pory w pewnej bezpiecznej bańce, interesując się trudnymi historiami z końca kontynentu, ignorując dramaty, które rozgrywały się w moim kraju. Mało wiem o Polsce. A szczególnie o ostatnim dwudziestoleciu, które przecież było czasem mojego dzieciństwa i nastoletniości. Po przeczytaniu "20 lat nowej Polski ..." wiem więcej. Ale powiem szczerze - grzeczne dziewczynki nie powinny znać takich historii ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zbiór rozpoczynają wpisy z dziennika (niezbyt ortodoksyjnego) prowadzonego przez młodego, początkującego reportera Mariusza Szczygła. Mamy lato 1989 roku, po raz pierwszy można kupić nieprzyzwoitą ilość polędwicy sopockiej, śmietankę w proszku ("Holenderskie, nie umiem odczytać, co to &amp;nbsp;jest dokładnie, ale fajnie się rozpuszcza"), kiwi ("Wygląda jak ziemniak, ale w środku - ekstaza"). Pojawia się nowy zawód - makler ("Musiałem sobie trzy razy powtórzyć to słowo na głos, bo wychodzi mi "makrel"), otwiera się pierwsza IKEA ("Każdy chce siedzieć u Tochmanna na tych fotelach z drutu"). &amp;nbsp;W 1989 roku Polacy obudzili się w nowej rzeczywistości - gdzie wszystko było inne, od tego do czego przywykli wcześniej. Z dnia na dzień trzeba było się przystosować. Mariusz Szczygieł w tym dość niezwykłym wstępie, wtłacza nas w klimat tamtej polskości. To poniekąd tłumaczy, dlaczego dalej potoczyło się to w taki, a nie inny sposób.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zbiór rozpoczyna mocny akcent - historią o Janie opowiedzianą przez Wojciecha Tochmanna. Jan pewnego dnia budzi się na torach i nie pamięta niczego. Kim jest, skąd jest, co robił, czy miał żonę, dzieci. Pustka. Uczy się wszystkiego od nowa - posługiwania się sztućcami, życia. Autor reportażu porównuje Jana do Polaków po 1989 roku. Ocknęli się w świecie, gdzie wszystko było nowe i żądało, aby się przystosować. Reportaż ten ma również wydźwięk osobisty - Wojciech Tochmann jest założycielem Fundacji ITAKA, zajmującej się kompleksowo problemem zaginięć.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kolejne reportaże to już uderzanie w bardzo mocne akcenty. Największe wrażenie na mnie zrobił ten Ireny Morawskiej "Luiza wdowa idzie na Dług". Jest to historia głośnej sprawy, która stała się kanwą dla jednego z mocniejszych filmów w polskiej kinematografii czyli "Długu". Filmu nie widziałam. Historię znałam pobieżnie. Reportaż mną wstrząsnął. Im dalej w tekst, tym gula strachu w moim gardle stawała się coraz większa. Literacko, dziennikarsko - rewelacja. Ludzko - nie wiem, co powiedzieć. W całym zbiorze jest kilka takich reportaży po których poczułam bardzo mocno, że to chyba nie o tym kraju, który jest moją ojczyzną. Że to chyba o jakiejś innej Polsce. Bo Polska chociażby z reportażu o "Długu" to kraj o którym nie chce się słyszeć. Bo taki kraj nie może istnieć. Bo jak można w takim kraju żyć?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Żeby nie poczuć się zbyt bezpiecznie - kolejne historie to kolejne pęknięcia na moim postrzeganiu kraju. Reportaż o jumie - mało treści, najgorsze rzucone w krótkie, pozornie beztreściowe zdanie. Historia przemytników kokainy z mazurskich wsi. Dzieciaki z krakowskiego blokowiska, które powodują strach u nauczycieli. Bardzo, bardzo wstrząsające historie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mamy i kwintesencję Polski lat 90., czyli biznes a la polonaise. Reportaż-pamiętnik gracza giełdowego. Jeśli wierzyć autorowi historii - grali wtedy nawet nauczyciele. Sposób w jaki zostało to zjawisko przedstawione ma słodko-gorzki posmak. Paradoksalnie jednak kwintesencją polskości w latach 90. był Amway. Absurdalna organizacja, bazująca na sprzedaży bezpośredniej i marketingu wielopoziomowym. "Urszula i Zbigniew ze Stargardu, kiedyś byli właścicielami bankrutującego punktu ksero. Mają po 30 lat. Trzy lata temu powiedzieli "Gazecie", że muszą mieć taki duży dom, aby pies biegnący z jednego końca na drugi trzy razy odpoczywał". Amway teoretycznie miał spełnić takie wymogi - obiecywał szybki zarobek i kolejne odznaczenia oraz stopnie w hierarchii. Mariusz Szczygieł relacjonuje meeting Amway organizowany w Sali Kongresowej. "Wie pan - mówi gorączkowo człowiek od nagłośnienia - ja w Kongresowej pracowałem i za Gierka, zjazdy partii robiłem. Ale na to, co dziś się tutaj dzieje, to komunistom wyobraźni by zabrakło".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Są też i reportaże socjologiczno-kulturowe - o fenomenie disco-polo, o wyjazdach Polaków do Wielkiej Brytanii do pracy w Tesco, o uczelni prowadzonej przez Ojca Dyrektora, o popularności seks-czatów. Dwa mocne reportaże o podziemiu aborcyjnym. I jako swoisty kontrast - historia Marii i Zosi, homoseksualistek wychowujących trójkę dzieci (w tym jedno wspólne) zestawiona z reportażem o Janie B. - homofobie. Jest i esej doskonale podsumowujący ideę centrów handlowych - o warszawskiej Arkadii.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tego rodzaju książki poszerzają wiedzę w rewelacyjny sposób. W trakcie czytania napadł mnie taki głód informacji, że Wikipedia niemal rozgrzała się do czerwoności. Szukałam, szperałam, doczytywałam. Chciałam WIEDZIEĆ.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Chyba nie muszę pisać, jak bardzo polecam. Bo polecam. Bardzo. Nachalnie wręcz. Musicie to przeczytać. Nie jest nudno. Jest trudno, bo czasem nie da się zmieścić w głowie tego, co się właśnie przeczytało. Jednak warto. Bardzo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;zbiór reportaży&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Wydawnictwo Czarne 2011, s. 472.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=123801" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,17/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/50577/20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,66/10&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-291684608823694565?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/291684608823694565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedug.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/291684608823694565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/291684608823694565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedug.html' title='20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lNmVpgoQipc/TxCpfx4gBwI/AAAAAAAABtk/TymVNwUnaVM/s72-c/20+lat+nowej+Polski+w+reporta%25C5%25BCach.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-675934097784319994</id><published>2012-01-13T12:54:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T13:40:13.943+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='macierzyństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><title type='text'>Sekretny język kwiatów - Vanessa Diffenbaugh</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-70kw8EwrZfQ/Tw9Ezrp5BEI/AAAAAAAABtg/4Yz5A1xcfp0/s1600/Sekretny+j%25C4%2599zyk+kwiat%25C3%25B3w+-+V.+Diffenbaugh.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-70kw8EwrZfQ/Tw9Ezrp5BEI/AAAAAAAABtg/4Yz5A1xcfp0/s400/Sekretny+j%25C4%2599zyk+kwiat%25C3%25B3w+-+V.+Diffenbaugh.jpg" width="248" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Victoria spędziła młodość w trzydziestu dwóch miejscach: kolejnych rodzinach zastępczych i domach dziecka. "Aspołeczna. Porywcza. Małomówna. Bezczelna" - oto, co zapisywano w raportach.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ale ma też rzadki talent do komponowania wyjątkowych bukietów zmieniających ludzie losy.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Gdy na jej drodze staje Grant, który również zna ten "sekretny język", w dziewczynie rozkwitają wcześniej nieznane uczucia ...&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Gdybyśmy mieli pewność, że ktoś stworzy bukiet, który zapewni nam wszystko to, czego pragniemy w życiu ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Gdybyśmy mieli pewność, że kwiatami jesteśmy w stanie wyrazić wszystko - miłość, żal, przebaczenie, przeprosiny ...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Gdybyśmy mieli pewność, że nawet najgorszy czyn zostanie nam przebaczony ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Na te wszystkie życzenia odpowiada autorka książki "Sekretny język kwiatów" wprowadzając nas w niesamowitą historią, dla której tytułowe kwiaty są tłem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Główną bohaterką jest Victoria, która dzieciństwo spędziła w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Nieufna, obsesyjnie obawiająca się dotyku drugiej osoby, kompletnie oderwana od życia społecznego, agresywna. Jako ostatnią szansę na znalezienie normalnej rodziny, jej opiekunka Meredith wyznacza dom Elizabeth. Elizabeth przyjmuję Victorię do swojego domu i za wszelką cenę chce zostać jej matką. Victoria zachowuje się jednak niczym skrzywdzony zwierzak. Na każdą próbę ciepła i bliskości reaguje kąsaniem. Z czasem jednak i ona zaczyna wierzyć w to, że może być szczęśliwa. Tyle o fabule w dużym skrócie. Równolegle poznajemy losy Victorii dziesięcioletniej i dorosłej. Rozdziały przeplatają się wzajemnie, bardzo ciekawie przedstawiają losy dziewczynki. Napięcie budowane jest w taki sposób, że odniosłam wrażenie, jakby wydarzenia z przeszłości warunkowały teraźniejszość Victorii.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Postaci przedstawione w "Sekretnym języku ... " są niezwykle złożone. Tutaj nie ma bohatera czarnego, białego - wszyscy są bardzo dwuznaczni i bardzo niedookreśleni. Każdy ma swoje demony, z którymi musi się zmierzyć. Portret psychologiczny bohaterów jest bardzo ludzki - mają oni swoje dobre i złe momenty. W przypadku niektórych postaci pewne cechy zostały mocno uwypuklone, niemal przerysowane. I tak chociażby w przypadku Victorii jej lęk, a nawet wstręt przed dotykiem drugiej osoby objawia się torsjami. W interesujący sposób zostali ukazani bohaterowie drugoplanowi, którzy - nie będę ukrywać - są solą tej książki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mimo cukierkowej okładki (pięknej swoją drogą!) nie mamy tutaj do czynienia z łatwymi tematami i oblepionym lukrem happy-endem. Macierzyństwo jest tutaj przedstawione w bardzo naturalistyczny sposób - karmienie noworodka urasta niemal do groteski. Dużo tu smutku, samotności, goryczy, niezrozumienia.&amp;nbsp;Powieść nie traktuje jednak tylko o mrocznych stronach człowieczeństwa i samotności. Jest w niej swoiste ciepło, które jest wyrażone miłością i zrozumieniem kwiatów. Victoria doskonale ją rozumie i potrafi stworzyć taką kompozycję kwiatową, która zapewnia pożądanie, szczęście, a nawet miłość. Język kwiatów jest również spoiwem, które połączy ją z Grantem. Niewiele słów pada pomiędzy nimi - potrafią jednak wyrazić wiele wręczając sobie odpowiednie rośliny. Dla zainteresowanych tematem mowy kwiatów autorka dołącza słowniczek na końcu książki. To dość interesujące, że moje ukochane kwiaty, czyli lawenda i tulipan oznaczają odpowiednio nieufność i deklarację miłości.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Od razu po przeczytaniu książki miałam dość mieszane uczucia. Nie potrafiłam jednoznacznie określić - podobała się czy też nie? Przespałam się z tematem, przejrzałam jeszcze raz książkę, podczytałam fragmenty i doszłam do wniosku, że podobała się. Mimo trudnych fragmentów, które mocno uderzały w moje poczucie estetyki i łamały pewnie schematy, myślę, że szybko o tej książce nie zapomnę. Polecam i zachęcam do przeczytania. Naprawdę warto!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Wydawnictwo Świat Książki 2011, s. 400.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=185544" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;:4,82/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/99118/sekretny-jezyk-kwiatow" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,01/10&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Moja ocena: 4+/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Świat Książki.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-675934097784319994?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/675934097784319994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/sekretny-jezyk-kwiatow-vanessa.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/675934097784319994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/675934097784319994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/sekretny-jezyk-kwiatow-vanessa.html' title='Sekretny język kwiatów - Vanessa Diffenbaugh'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-70kw8EwrZfQ/Tw9Ezrp5BEI/AAAAAAAABtg/4Yz5A1xcfp0/s72-c/Sekretny+j%25C4%2599zyk+kwiat%25C3%25B3w+-+V.+Diffenbaugh.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-8121380897431250186</id><published>2012-01-10T00:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T12:32:13.888+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='romans'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura angielska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><title type='text'>Spacer po szczęście - Lucy Dillon</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-91v_EUzMNmk/TwtiR_G7BMI/AAAAAAAABtc/LlOzCeEER3A/s1600/Spacer+po+szcz%25C4%2599%25C5%259Bcie+-+L.+Dillon.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-91v_EUzMNmk/TwtiR_G7BMI/AAAAAAAABtc/LlOzCeEER3A/s400/Spacer+po+szcz%25C4%2599%25C5%259Bcie+-+L.+Dillon.jpg" width="272" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Juliet spędza całe dnie przed telewizorem, uciekając przed życiem, a przede wszystkim przed bolesnym faktem, że nie ma już Bena. Rodzina jest bezradna, zupełnie nie wie, jak jej pomóc. Matka prosi Juliet, by kilka razy w tygodniu wyprowadzała na spacer jej labradorkę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Opieka nad psem okazuje się zbawienna. Zaczynają się zgłaszać inni właściciela psów i w pewnym momencie Juliet zdaje sobie sprawę, że została nieoficjalną opiekunką zwierząt w miasteczku i powierniczką ich właścicieli.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Wśród jej podopiecznych jest Damson, spanielka należąca do wyjątkowo atrakcyjnego mężczyzny ...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zbliża się pierwsza samotna zima Juliet. Czy nie czas zmierzyć się z własnymi tajemnicami i trochę zmienić swoje życie? Może już pora znowu się zakochać?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Już kilkukrotnie zwracałam uwagę i wylewałam swój żal oraz pretensje na temat okładkowych opisów. Czasem mam wrażenie, że osoby przygotowujące owe robią na złość nam Czytelnikom. Byle napisać, byle sklecić parę banalnych zdań, żeby było. Uogólniam teraz pewnie mocno, bo owszem - zdarzają się dobre opisy okładkowe. Jednak krzywda wymierzona w "Spacer po szczęście" jest niemal niepomierna. Po paru zdaniach mamy wrażenie, że oto w naszych rękach znalazł się mocno naiwny i przygłupawy romans o Juliet, wyprowadzaczce psów. Nie twierdzę, że oto powstało wybitne dzieło. To jest czytadło i żaden opis by tego nie zmienił. Ale to bardzo pozytywne, motywujące i ciepłe czytadło.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jest Juliet, trzydziestoparoletnia wdowa. Jej mąż, Ben, zmarł nagle - wybiegł z domu po ich kłótni i już nigdy nie wrócił. Juliet spędza dzień za dniem w niedokończonym, kupionym wspólnie domu, rozmawiając z psem - terierem Mintonem i nie dopuszczając do siebie myśli, że jej życie będzie mogło jeszcze kiedykolwiek wyglądać normalnie. Jej matka, postanawia wyciągnąć ją z domu, powierzając suczkę Coco - nieco otyłą i leniwą labradorkę. Nieco później do gromadki dołącza nadpobudliwy jamnik Hector. I tak oto, kilka razy w tygodniu Juliet musi wyjść z domu, aby spacerować z psiakami. W międzyczasie przyjaciel sąsiadów pomaga jej podjąć decyzję o wyremontowaniu domu. I tak oto Juliet, powoli wraca do normalnego życia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie chciałabym zdradzać zbyt wielu wątków, co by nie popsuć przyjemności z czytania. Powieść jest niezwykle ciepła, optymistyczna i w lekki sposób pokazuje jak wrócić do normalności po trudnych przeżyciach. Jak budować swoją nową rzeczywistość dzień po dniu, krok po kroku. Bez zbędnych i dramatycznych rewolucji. Tak po prostu. Owszem, momentami trąca banałem i ckliwym romansem, ale jej wydźwięk jest tak niezwykle pozytywny, że nie sposób nie ulec jej czarowi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;To książka również dla psiarzy (do których i ja należę). To, że ze swoim psem rozmawia się jak z człowiekiem, nie powinno nikogo dziwić. Nie rozumie tego tylko ten, co sam psa nie ma. To, że psy są w swojej miłości i oddaniu bezwarunkowe - też wiemy. W momentach kiedy jest źle, to pies będzie leżał obok Ciebie i swoim ciepłym ciałem dodawał otuchy. "Spacer po szczęście" to również piękna historia o psach, które budują więź ze swoimi właścicielami i niejednokrotnie pokazują, co tak naprawdę w życiu jest ważne. Ich nieograniczona wdzięczność za wyprowadzenie na spacer czy zabawy z piłką potrafią doskonale odstresować. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Spacer po szczęście" jest również fajnym przesłaniem dla tych, którzy uważają, że ich życie będzie perfekcyjne tylko wtedy, jeśli każdy element będzie idealny i bez rysy. Postać Louise, starszej siostry Juliet, pokazuje, że każdy ma prawo do błędów, bycia nieidealną matką, żoną, pracownikiem. Czasem należy wziąć urlop od bycia doskonałym i skupić się na tym, co jest dla nas najważniejsze. Ciekawy wątek, bardzo ludzki, ale podobnie jak historia Juliet rozwiązany pozytywnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Powieść jest mocno terapeutyczna. W moim rozumieniu powinny po nią sięgnąć osoby, którym wydaje się, że stanęły w takim punkcie życia, że nic nie drgnie ani o centymetr. Bez szalonej rewolucji, metodą drobnych kroczków można odczarować złą passę czy też depresję. Ze zwierzakiem łatwiej, ale z nim dużo przyjemniej. Będę szczera - jestem pod sporym wrażeniem tej historii, bo nastawiałam się na mękę z miałkim romansem o przewidywalnym zaskoczeniu, a zostałam wtłoczono w bardzo fajną obyczajową historię. Z psiakami w tle. Oczywiście, że nie jest to powieść wybitna. Jednak wprowadza w tak pozytywny nastrój, że nie sposób nie powiedzieć o niej "jaka fajna książka!".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2011, s. 400&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=206729" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,83/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/114015/spacer-po-szczescie" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,1/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-8121380897431250186?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/8121380897431250186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/spacer-po-szczescie-lucy-dillon.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8121380897431250186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8121380897431250186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/spacer-po-szczescie-lucy-dillon.html' title='Spacer po szczęście - Lucy Dillon'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-91v_EUzMNmk/TwtiR_G7BMI/AAAAAAAABtc/LlOzCeEER3A/s72-c/Spacer+po+szcz%25C4%2599%25C5%259Bcie+-+L.+Dillon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-9167074697180616743</id><published>2012-01-08T14:21:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T12:33:01.584+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rosja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='islam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Syberia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ZSRR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gruzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Armenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>Imperium - Ryszard Kapuściński</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WWaIJ6m9c_U/TwmGdxyPNPI/AAAAAAAABtY/9tuZPaJbVG0/s1600/Imperium+-+R.+Kapu%25C5%259Bci%25C5%2584ski.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-WWaIJ6m9c_U/TwmGdxyPNPI/AAAAAAAABtY/9tuZPaJbVG0/s400/Imperium+-+R.+Kapu%25C5%259Bci%25C5%2584ski.jpg" width="243" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Bestseller 1993 roku tłumaczony na całym świecie. "Imperium" to bodaj najwybitniejsze dokonanie indywidualnego, pełnego inwencji stylu reportażu Kapuścińskiego, będącego niedościgłym wzorem dla największych dziennikarzy dzisiejszych czasów; ukazuje uchwycony na gorąco, w pełnych wielorakich znaczeń przybliżeniach, proces rozpadu Związku Radzieckiego - ostatniego imperium kończącego się stulecia.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ryszard Kapuściński to bez wątpienia najwybitniejszy polski reportażysta. Mimo, że od paru lat jego postać budzi kontrowersje, ja cenię sobie niezwykle jego warsztat, odcinając się poniekąd od oceny jego jako człowieka. Nic mi do tego, co robił, komu i jak. Kocham (!) czytać jego książki i za każdym razem przyjemność temu towarzysząca jest niezmierna. Tym razem odświeżyłam sobie "Imperium", czyli studium Związku Radzieckiego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Imperium" składa się z trzech części - pierwsza obejmuje lata 1939-1967 i opisuje podróże po Związku Radzieckim głównie w latach 50.-60., jak również pierwsze spotkanie Ryszarda Kapuścińskiego z Imperium, mianowicie wkroczenie Armii Czerwonej do Pińska, w którym się urodził i dorastał. Druga część to obserwacja rozkładającego się organizmu komunistycznego, mianowicie wyprawy w latach 1989-1991 po punktach skrajnych ZSRR. Część trzecia to impresje dziennikarza dotyczące upadku bloku wschodniego i związanych z tym konsekwencjami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Być na miejscu i obserwować wydarzenia z pierwszej linii - to jedno. Opisać je jednak w sposób zrozumiały dla czytelnika, wtłoczyć w konwencję literacką - to drugie. Ryszard Kapuściński zdecydowanie jest mistrzem słowa. Sposób w jaki buduje wypowiedź - zwiększanie napięcia wypowiedzi, naznaczanie emocjami - czyta się to z ogromną przyjemnością. Imponuje erudycja i oczytanie Kapuścińskiego - liczne odwołania nie tylko do klasyków rosyjskich jak F. Dostojewski, ale również teksty odnoszące się do terenów po których podróżuje, jak i współczesne mu opracowania tematów, którymi się zajmuje, ubarwiają opowieść i ją uzupełniają. Zawsze ogromną uwagę zwracał Kapuściński na kontekst kulturowy danego miejsca, który jest niezbędny do dobrego zrozumienia. Ponadto wiedzę o kraju czerpał z samego dołu - od zwykłych mieszkańców, ludzi, na których pozornie nikt nie zwracał uwagi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Uderzyło mnie ogromne podobieństwo do książki &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/08/dobranoc-panie-lenin-tiziano-terzani.html" target="_blank"&gt;Tiziano Terzaniego "Dobranoc, panie Lenin!"&lt;/a&gt;. Zarówno Kapuściński, jak i Terzani podróżowali po Związku Radzieckim w tym samym czasie. Co ciekawe, wiele z miejsc odwiedzili niemal równocześnie. I co najciekawsze - opisali je bardzo podobnie. Być może jest to wynikiem podobnego stylu myślenia - czy chcemy czy nie, dużo bliżej nam do kręgu kulturowego Europy Zachodniej niż do Wschodu. Co zrozumiałe, Kapuściński inaczej patrzy na socjalizm. Jednak warto porównać obie relacje - polecam gorąco.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie sposób w tym miejscu streścić "Imperium" &amp;nbsp;- można jedynie wymienić poruszane tematy. Kapuściński odwiedził Armenię, Gruzję, Azerbejdżan, Uzbekistan, Turkmenię, Tadżykistan, Kirgizję - bardzo "nierosyjskie" republiki. Starał się w nich uchwycić sowieckiego ducha, zrozumieć w jaki sposób bezduszny system opanował narody, których historia sięga zamierzchłych czasów. ZSRR został zamieniony na kraj ateistów, cerkwie przemianowano na magazyny, czy paradoksalnie - utworzono w nich muzea ateizmu, które miały pokazywać, jak zgubna jest wiara w życie duchowe. Szacuje się, że od rewolucji październikowej w 1917 r. do początku lat 90. na terenie Związku Radzieckiego zniszczono około 20-30 milionów ikon. Służyły jako tarcze na strzelnicach, chodniki w kopalnianych korytarzach zalewanych wodą, materiał do robienia skrzynek na ziemniaki na targach czy jako deski do krojenia warzyw i mięsa.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Człowiek radziecki nie protestował - zawsze w milczeniu i bez pytań egzystował. W rosyjskim duchu Kapuściński zauważa wieczne dążenie do cierpienia. Zniewolenie takiej masy ludzkiej nie udałoby się, gdyby nie wpajany przez wieki respekt wobec władzy. Car był pomazańcem bożym, jego ikony wisiały w cerkwiach na miejscu przeznaczonym dla świętych. Później, mimo zapanowania laickiego systemu jakim był socjalizm, Rosjanie nadal traktowali przedstawicieli władzy jako nadludzi. W tym kraju nigdy żadna rewolucja nie wyszła od ludu - zawsze reformy miały charakter odgórny. Sam car &amp;nbsp;w połowie XIX w. wydał ukaz, w którym odwoływał nakaz wieszania ikon z jego wizerunkiem. Niemal sakralny charakter władzy to kanon kultury politycznej Rosjan.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kapuściński pisze również sporo o Kołymie. Warto skonfrontować obraz przez niego przedstawiony z książką Jacka Hugo-Badera "Dzienniki kołymskie". Magadan, miasto położone nad Morzem Ochockim, jest największym na świecie cmentarzyskiem. To na tych terenach od lat 20. XX wieku utworzono sieć ponad 160 arktycznych obozów śmierci. Skazańcy zmieniali się, lecz jednocześnie przebywało tutaj na zesłaniu około 500 tys. skazańców. Z tych, którzy przybywali niemal połowa ginęła w drodze. Łagier - obóz pracy przymusowej, został pomyślany tak, aby człowiek przed śmiercią doznał największych upokorzeń, cierpień i męczarni. Wrogiem dla człowieka były tu zimno, głód (na wyżywienie składał się kawałek chleba oraz woda), katorżnicza praca, brak snu, brud, robactwo, sadyzm NKWD oraz terror kryminalistów, którzy stanowili najniższy szczebel władzy obozowej. W głównej mierze osobami zesłanymi byli więźniowie polityczni, czyli osoby o odmiennych poglądach, lub po prostu - innej narodowości. Wyroki sięgały 25 lat. Demografowie szacują, że w latach 1915-1958 zginęło od 54 do 110,7 milionów (!!!) obywateli ZSRR. Ginęli na frontach obu wojen, w więzieniach i również łagrach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Imperium" należy do tych książek, o których długo nie można zapomnieć. Czy warto przeczytać - rzecz jasna! I to nie tylko ze względu na swoje zainteresowania dotyczące Rosji czy obszarów byłego ZSRR, ale również aby poznać doskonały warsztat dziennikarski Ryszarda Kapuścińskiego. Bardzo polecam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;reportaż&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Czytelnik 2008, s. 336.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=1419" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,20/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/59736/imperium" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,76/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-9167074697180616743?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/9167074697180616743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/imperium-ryszard-kapuscinski.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/9167074697180616743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/9167074697180616743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/imperium-ryszard-kapuscinski.html' title='Imperium - Ryszard Kapuściński'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WWaIJ6m9c_U/TwmGdxyPNPI/AAAAAAAABtY/9tuZPaJbVG0/s72-c/Imperium+-+R.+Kapu%25C5%259Bci%25C5%2584ski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-8385747375456489579</id><published>2012-01-06T22:28:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T12:33:47.036+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 3'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='thriller/sensacja/kryminał'/><title type='text'>Romans z trupem w tle - Ewa Stec</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cM9WZ7jBZCQ/TwdevgwvAKI/AAAAAAAABtU/ATwBLRHZuRo/s1600/Romans+z+trupem+w+tle+-+E.+Stec.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-cM9WZ7jBZCQ/TwdevgwvAKI/AAAAAAAABtU/ATwBLRHZuRo/s400/Romans+z+trupem+w+tle+-+E.+Stec.jpg" width="263" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kiedy przyłapiesz narzeczonego w łóżku - a właściwie na fotelu dentystycznym - z inną, możesz zrobić trzy rzeczy:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;wybaczyć&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;upić się&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;albo zemścić.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Agnieszka Rusałka postanowiła się upić. A potem zemścić. Za pomocą ogrodowego krasnala.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;I wplątuje się w niesamowite tarapaty ...&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Policyjne zasadzki,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;porwanie i pościg,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mikołaj, Superman i Mozart,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;kuzynka modelka i sąsiad Wiesio,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;nadopiekuńcza matka i złośliwa ciotka,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;wróżka Klara Widząca i magiczny kot,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;dwie zwariowane przyjaciółki&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;i Bond, Jerzy Bond.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;A wszystko to w zabawnej i pełnej zwrotów akcji powieści Ewy Stec.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jeśli kochasz książki Chmielewskiej, ta powieść Cię zachwyci.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Czasami jest tak, że potrzebujemy lektury lekkiej, frywolnej, zabawnej i nieskomplikowanej. Wydawcy, księgarnie, biblioteki odpowiadają wręcz z nadwyżką na taką potrzebę. Po przeczytaniu książki pani Ewy Stec odniosłam jednak wrażenie, że albo się w gatunku oczytałam i trzeba sobie zrobić długi urlop od kryminałów a la J. Chmielewska, albo kryminały w spódnicy są w stanie osiągnąć pewien określony poziom i ani punktu wyżej. I zdradziłam się we wstępie z odczuciami, ale nie dajcie się zwieść, tak jak to zrobiła pani Ewa Stec z moją osobą. Ta powieść ma potencjał.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jeśli chodzi o specyfikę kryminałów dla kobiet to "Romans z trupem w tle" zawiera w sobie chyba wszystkie niezbędne składniki. Kobieta - jest, broń dziwaczna - jest, absurdalne powody pogoni kryminalnej - są, zwariowane otoczenie - jest, absurd gęsto się ścielący - jest, razy dwa nawet. Dodajmy do tego nieco romansu w damskim wydaniu (marzenia o rycerzu z giwerą i nieskazitelnym charakterem, który zawsze zjawia się dokładnie tam, gdzie powinien) &amp;nbsp; i voila! - mamy powieść niemal idealną. Pani Ewa Stec wszystkie te wytyczne mocno do serca sobie wzięła, składniki sprawnie zamieszała, fabułą zakręciła niczym bąkiem i ... co wyszło? Jestem klasycznie (kto mnie czyta, ten wie) rozdarta. Bo i się podobało i ... nie do końca.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mocnym punktem jest tutaj zdecydowanie fabuła. Zakręcona niczym rosyjski termos, okraszona bardzo absurdalnymi elementami (gangster o duszy artysty, sympatyczny Wiesio rodem ze wsi, który nie potrafi zdecydować się czy chce być metroseksualny czy może woli uderzać w mocniejsze klimaty, ogrodowy krasnal jako główny element rozgrywki etc.) rozwija się sprawnie, w pewnym momencie z nieukrywaną satysfakcją zasyczałam "ależ przewidywalna!" i kilkanaście stron później pani Stec dość mocno zakręciła moim czytelniczym doświadczeniem. I dałam się zwieść niczym początkująca molica. Bardzo, bardzo w to mi graj! Troszkę (mocno!) zła jestem za wszystkie ckliwe wstawki rodem z tanich Harlequinów. No nie lubię tak w książkach, nie wzruszają mnie optymistyczne (pomimo wszystkiego) zakończenia i zakończenie fabuły w klimacie "i żyli długo i szczęśliwie ...". Patrząc ogólnie i obiektywnie - źle nie jest.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Główna bohaterka wzbudza we mnie mieszane uczucia. Agnieszka jest z jednej strony babką, której nic nie straszne, a z drugiej jak już wdepnie w jakiś kłopot to zachowuje się niczym małe dziecko. Zdaję sobie sprawę, że książki z tej półki nie stawiają sobie za cel głębokiego rysu psychologicznego bohatera. Jednak więcej wysiłku w wykreowaniu prawdziwej postaci mocno podreperowałoby ogólną ocenę książki. Postacie poboczne to doprawdy szalona plejada i kogóż tu nie ma. Wypadają dużo ciekawiej niż główna bohaterka. Pani Stec ma jednak w swoim piórze coś fajnego, bo bohaterów pobocznych opisała bardzo plastycznie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jest to trzecia książka pani Stec, którą czytałam. &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/09/klub-matek-swatek-ewa-stec.html" target="_blank"&gt;"Klub Matek Swatek"&lt;/a&gt; podobał się, &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/10/klub-matek-swatek-operacja-londyn-ewa.html" target="_blank"&gt;kontynuacja&lt;/a&gt; dużo mniej. "Romans z trupem w tle" to jej debiut. I to było dla mnie swoiste zaskoczenie, bo patrząc na warstwę fabuły - "Romans ..." wydaje się być dużo bardziej dojrzały niż "KMS". Ponadto zauważyłam elementy wspólne dla wszystkich trzech książek - przede wszystkim postać Wróżki Klary Widzącej. W "Romansie ..." jest ona mocno poboczna i mocno delikatna w porównaniu z tym, co prezentuje w KMS i kontynuacji. Są szalone przyjaciółki gotowe duszę sprzedać, a już na pewno wolny czas poświęcić dla wplątanej w niezłe bagno koleżanki. Elementów wspólnych fabuły jest również sporo. Momentami książki pani Stec mocno feminizują, gdyż faceci przedstawieni tutaj sprawiają wrażenie pozbawionych mózgu, nieczułych zdrajców, którzy są albo bardzo źli, albo bardzo dobrzy, albo udają, że są źli, żeby pokazać jacy są dobrzy. Przy całym moim sceptycyzmie dla facetów - no aż tacy paskudni z jednej strony, lub tacy cudowni i słodcy z drugiej to też oni nie są.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - rewelacyjna książka jeśli nastawicie się na klasyczny babski kryminał. Krew się nie poleje, zbrodnia zostania dokonana w białych rękawiczkach, otrzymacie sporą dawkę dobrego humoru i jeszcze większą sarkazmu. Jeśli jednak naczytaliście (naczytałyście) się takich książek sporo, możecie czuć lekki niedosyt i mimo wszystko sięgniecie ponownie po Chmielewską, bez zachwytu nad Ewą Stec.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;thriller, sensacja, kryminał&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Otwarte 2009, s. 320.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=111002" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,63/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30547/romans-z-trupem-w-tle" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 6,68/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 3+ (dużym!) /6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Otwarte.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-8385747375456489579?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/8385747375456489579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/romans-z-trupem-w-tle-ewa-stec.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8385747375456489579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/8385747375456489579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/romans-z-trupem-w-tle-ewa-stec.html' title='Romans z trupem w tle - Ewa Stec'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-cM9WZ7jBZCQ/TwdevgwvAKI/AAAAAAAABtU/ATwBLRHZuRo/s72-c/Romans+z+trupem+w+tle+-+E.+Stec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-7458990155537923124</id><published>2012-01-05T22:43:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T12:33:59.570+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grecja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='thriller/sensacja/kryminał'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antyk'/><title type='text'>Kiedy Atena odwraca wzrok - Jakub Szamałek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GKC0udQT4t8/TwYP3pLkE0I/AAAAAAAABtQ/rHjDdEu8J3k/s1600/Kiedy+Atena+odwraca+wzrok+-+J.+Szama%25C5%2582ek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-GKC0udQT4t8/TwYP3pLkE0I/AAAAAAAABtQ/rHjDdEu8J3k/s400/Kiedy+Atena+odwraca+wzrok+-+J.+Szama%25C5%2582ek.jpg" width="282" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ateny, jesień 430 r. p.n.e. Gdy wojska Spartan przerywają oblężenie, zaczyna się prawdziwa wojna. Leochares, musi zmierzyć się z groźną siatką szpiegowską i własnymi słabościami, by powstrzymać pozbawionego skrupułów spartańskiego agenta, zanim ten zniszczy Ateny od środka.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Leochares początkowo nie docenia niebezpieczeństwa. Kiedy jednak główny podejrzany zostaje brutalnie zamordowany, okazuje się, że gra toczy się o najwyższą stawkę. Żadna ze stron nie zawaha się przed zadaniem śmiertelnego ciosu, a wyraźne dotychczas granice pomiędzy dobrem i złem, wrogiem i przyjacielem, zacierają się coraz bardziej.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Historia sama w sobie fascynuje mnie od dawna. Dość mocno zaniedbywana w liceach (o podstawówce w wydaniu ośmioletnim nie wspominając) starożytność, została przeze mnie odkryta w pełni dopiero podczas studiowania historii sztuki. Całe jej piękno, zmysłowość oraz różnorodność doceniłam po lekturze "Podróży z Herodotem" Ryszarda Kapuścińskiego. Książka wpadła mi w ręce na początku I. roku historii sztuki. Zafascynowana postacią Herodota sięgnęłam po jego "Dzieje" i ... wpadłam niczym śliwka w przysłowiowy kompot. Prześwietna literatura. Wlokłam ją wszędzie ze sobą (kto widział gabaryty &amp;nbsp;- ten nie zaprzeczy, że "wlec" to najlepsze określenie) i podczytywałam. Żałuję, że nie mam czasu żeby do niej wrócić, bo doprawdy - kto kocha historię, "Dzieje" pokocha sercem całym. Dlaczego ten bardzo osobisty wstęp? Ano dlatego, że naprawdę bardzo lubię książki, których fabuła osadzona jest w tak zwanych czasach przeszłych. Starożytnych, średniowiecznych czy jakichkolwiek.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jakub Szamałek osadził historię w Atenach, mieście-państwie, jednym z bardziej potężnych miast Hellady. Mamy rok 430 p.n.e., konflikt pomiędzy Ateną a Spartą trwa w najlepsze. Leochares, główny bohater naszej opowieści, to przyboczny szpieg Peryklesa, stratega miasta. Porachunki z agentami, szemrane zlecenia - oto jego zadania. Oprócz Peryklesa z historycznych postaci spotkamy tutaj samego Sokratesa oraz Aspazję - konkubinę najrówniejszego z równych w Atenach. Ktoś nie przebiera w środkach i co doskonalsze osoby w mieście giną. Również ktoś przystaje na życie samego Leocharesa. Intryga jest, postaci są, tło historyczne jest - no i co z tą książką?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Intryga jest doskonale wpasowana w kontekst historyczny. Trzeba przyznać jednak, że po zakończeniu lektury czułam lekki niedosyt. Bo i jakoś tak się ten konflikt po kościach rozszedł i miało być szokująco, a wypadło mdło. Szkoda, bo przyznam szczerze - po opisie okładkowym, wstępie i rozwinięciu akcji, spodziewałam się czegoś bardziej spektakularnego. Taki rozwój sytuacji jest jednak naturalnym wynikiem dość mocno papierowych postaci zaprezentowanych w książce. Owszem - jest krwisto, brutalnie i autor nie skupia się na życiu duchowym bohaterów, akcja płynie wartko, ale niestety - sam Leochares wydaje się być mocno sztuczny. Od połowy książki dręczyło mnie jakim cudem facet taki jak on, mógł być agentem, pierwszym pomocnikiem Peryklesa, skoro najzwyczajniej sprawiał wrażenie dość mocno przytępionego umysłowo? Na plus zapisuję autorowi przedstawienie specyfiki ówczesnej ludności - trzeba wiedzieć, że ich estetyka, postrzeganie wzajemnych relacji (zarówno hetero-, jak i homoseksualnych) znacznie różniła się od współczesnej. Jeśli ktoś zarzuci autorowi przerysowanie - odsyłam do źródeł historycznych. Grecy nie rozprawiali całymi dniami o filozofii w gajach oliwnych, ojj nie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zdecydowanie najlepiej w powieści wypada tło historyczne. Absolutnie i niezaprzeczalnie autor Antyk kocha i potrafi miłość do tej epoki przelać na papier. To właśnie ówczesne Ateny, a nie ich mieszkańcy, są najlepszym bohaterem "Kiedy Atena ...". Fantastycznie odtworzone, ciekawie zaprezentowane. Naturalne były wtrącenia wielu specyficznych dla tej tematyki terminów - słowniczek z nazwami, miejscami oraz postaciami historycznymi okazał się pomocny. Szkoda, że został skonstruowany na zasadzie mini-leksykonu umieszczonego na końcu książki, a nie w formie zwykłych przepisów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Przyznam, że mocno drażniły mnie przekleństwa i różne nam współczesne określenia (ciuchy, zajebisty etc.). Autor tłumaczył w wywiadzie dla Wydawnictwa Muza, że jego celem było odbrązowienie Greków. Może i cel szczytny, lecz przyznam szczerze, że mocno bije to w moje wyobrażenia o tym narodzie i koniec końców "lekkie" dialogi wydają się być mocno nierealistyczne. Mnogość przekleństw i wulgarnych określeń również nie przypadła mi do gustu. Literatura z przymiotnikiem piękna - to jednak zobowiązuje. Może się czepiam, może nie pojęłam zamysłu - mi przeszkadzało to w odbiorze lektury mocno.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - książka zasadniczo dobra z pewnymi charakterystycznymi dla debiutu niedociągnięciami. Warto jednak poświęcić jej swoją uwagę, chociażby ze względu na bardzo lekko podaną dużą dawkę wiedzy na temat starożytnych Aten. Jeśli kogoś nie interesuje historia może odnaleźć inne ciekawe dla niego elementy - intrygę, wątki miłosne (w znaczeniu dosłownym). Jak na debiut przyzwoite i czekam na dalsze powieści autora.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;thriller/sensacja/kryminał&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA 2011, s. 256.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=194064" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,60/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/105662/kiedy-atena-odwraca-wzrok" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,17/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa MUZA.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-7458990155537923124?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/7458990155537923124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/kiedy-atena-odwraca-wzrok-jakub-szamaek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/7458990155537923124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/7458990155537923124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/kiedy-atena-odwraca-wzrok-jakub-szamaek.html' title='Kiedy Atena odwraca wzrok - Jakub Szamałek'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GKC0udQT4t8/TwYP3pLkE0I/AAAAAAAABtQ/rHjDdEu8J3k/s72-c/Kiedy+Atena+odwraca+wzrok+-+J.+Szama%25C5%2582ek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-5718413373624040392</id><published>2012-01-03T01:00:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T12:37:46.298+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteczka własna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura hebrajska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miasto Słów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Klub z Kawą nad Książką'/><title type='text'>Minotaur - Benjamin Tammuz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cDYm3YXz8eM/TwJE5Jp4E4I/AAAAAAAABtM/Tsj0xGbAV3Q/s1600/Minotaur+-+B.+Tammuz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-cDYm3YXz8eM/TwJE5Jp4E4I/AAAAAAAABtM/Tsj0xGbAV3Q/s400/Minotaur+-+B.+Tammuz.jpg" width="255" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tajny agent służb izraelskich w dniu swoich czterdziestych pierwszych urodzin spotyka w autobusie kobietę, na którą czekał całe życie. Nie mogąc ujawnić swej tożsamości, postanawia wykorzystać wszystkie znane w jego profesji metody, aby uczestniczyć w życiu ukochanej i w coraz większym stopniu przejmować nad nim kontrolę...&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tak rozpoczyna się ta intrygująca historia szpiegowska, a jednocześnie opowieść o nadzwyczajnej miłości. Poza głównym wątkiem fabuły, wnikliwy i wprawny czytelnik odkryje w prozie Tammuza niezwykle bogatą symbolikę oraz liczne odniesienia do historii Izraela.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;To moje pierwsze spotkanie z literaturą hebrajską. Przyznam szczerze, że mocno obawiałam się, co mnie spotka w tej lekturze. Bez wchodzenia w szczegóły - bałam się stereotypowo. Bardzo. "Minotaura" pochłonęłam w jedno popołudnie. Zamykając książkę, powiedziałam do siebie: "Niezła!".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Minotaur" to opowieść o agencie Mossadu, który zakochuje się w przypadkowo poznanej w autobusie dziewczynie. Zaczynają ze sobą korespondować, on - z racji swojej profesji - ma coraz większą wiedzę na jej temat, jak i coraz większy wpływ na jej życie. Historię poznajemy z kilku punktów widzenia, które naświetlają nam fabułę z różnych perspektyw. Co ciekawe, nie sprawia to jednak, że stajemy się w tej historii wszechwiedzącym narratorem - wiele kwestii zostaje niedopowiedzianych i otwartych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pierwszy rozdział jest wprowadzeniem w historię - dowiadujemy się w jaki sposób Thea oraz Aleks poznali się, jak rozwijał się przez lata ich "romans". Kolejne rozdziały to historia opowiedziana przez kolejnych mężczyzn w życiu Thei, czyli G.R., Nikosa oraz samego Aleksandra. Ostatni rozdział, historia samego Aleksandra, to już prawie powieść w powieści - jego historia zostaje ujawniona. Poznajemy losy jego rodziców, jego dzieciństwo i późniejsze życie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Co zrobiło na mnie największe wrażenie? Ukazywanie historii z różnych perspektyw - po lekturze pierwszych kilkudziesięciu stron wydaje się, że wszystko zostało ujawnione, że niewiele jest nas w stanie tutaj zaskoczyć. Autor ukazuje nam jednak kolejne szufladki, bardzo zgrabnie splatając losy bohaterów. Postaci zupełnie nie są &amp;nbsp;papierowe, to prawdziwa przyjemność poznawać takich bohaterów literackich. Odniosłam ponadto wrażenie, że w "Minotaurze" nie ma zbędnego słowa. Opisy, dialogi są zbudowane w taki sposób, że trudno byłby cokolwiek usunąć, bądź dodać. Być może to zasługa tłumacza (brawo! świetna robota - czuć mocno, że Michał Sobelman kocha literaturę), a może to być również specyfika języka hebrajskiego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Co do moich obaw stereotypowych - nie spełniły się. Biję się w piersi - większa wiedza na temat Izraela, specyfiki tego kraju, historii na pewno pozwoliłaby w pełni docenić wszelkie odwołania i nawiązania, które "wnikliwy i wprawny czytelnik" na pewno zauważył.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Polecam gorąco - nie jest to być może powieść, która zmieni Wasze życie, ale na pewno nie zapomnicie o niej szybko. Sprawne prowadzenie narracji, bardzo przyzwoity poziom literacki. Dorzućmy do tego fakt, że literatura hebrajska nie jest bardzo znana w naszym kraju, więc poruszamy się w czymś zupełnie nowym. I kolejna powieść, która łamie moje przeświadczenie, że tylko "grube" książki są fajne. Te z mniejszą ilością stron bardziej zapadają w pamięć. Tak, jak "Minotaur".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Wydawnictwo Claroscuro 2011, s. 208.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=179593" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,70/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/94125/minotaur" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 8/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W tym miejscu chciałabym przypomnieć, że książkę Benjamina Tammuza będziemy omawiać na najbliższym spotkaniu &lt;b&gt;Klubu z Kawą nad Książką.&lt;/b&gt; Spotykamy się &lt;b&gt;14 stycznia o godz. 16:00&lt;/b&gt; w Cafe Szpilka, przy ul. Żydowskiej 28 w Poznaniu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Osoby, które mają ochotę dołączyć do naszego grona proszę o kontakt mailowy &lt;b&gt;(anna.kubacka@miastoslow.pl)&lt;/b&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Spotkania Klubu z Kawą nad Książką odbywają się w ramach współpracy z Fundacją Miasto Słów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-5718413373624040392?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/5718413373624040392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/minotaur-benjamin-tammuz.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/5718413373624040392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/5718413373624040392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/minotaur-benjamin-tammuz.html' title='Minotaur - Benjamin Tammuz'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cDYm3YXz8eM/TwJE5Jp4E4I/AAAAAAAABtM/Tsj0xGbAV3Q/s72-c/Minotaur+-+B.+Tammuz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-2991933149774053757</id><published>2012-01-01T23:23:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T12:42:17.088+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 3'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>39,9 - Monika Rakusa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XXkfBicIJEQ/TwDWQZfLRDI/AAAAAAAABtI/w6ZPjSEkUm4/s1600/39%252C9+-+M.+Rakusa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-XXkfBicIJEQ/TwDWQZfLRDI/AAAAAAAABtI/w6ZPjSEkUm4/s400/39%252C9+-+M.+Rakusa.jpg" width="257" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"39,9" to zapiski dojrzałej kobiety, której towarzyszy stałe poczucie wyobcowania. Opowiadają o przekraczaniu granic pomiędzy młodością a starością, opisują pogmatwane stosunki rodzinne bohaterki - rozliczenie z nieżyjącą matką, drobne konflikty domowe, relacje z mężem, dziećmi i przyjaciółmi. Jest też refleksja nad późno odkrytym żydowskim pochodzeniem. Dziennik nie skupia się jednak tylko na sferze prywatnej, bohaterka śmiało wyraża opinie na temat wydarzeń politycznych, wiadomości telewizyjnych i prasowych, przeczytanych lektur. Pisane z niezwykłą szczerością, miejscami z niemałą dawką ironii "gorączkowe" notatki nie unikają współczesnych tematów tabu, takich jak powszechnie obowiązujący kult młodości i ciała, czy chirurgiczne odcinanie się od starości.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Ostatnio po blogach hula zestawienie dotyczące autorów po których my - blogerzy,&amp;nbsp;sięgnęliśmy&amp;nbsp;pod wpływem pochlebnej recenzji w naszej książkowej blogosferze. Książka Moniki Rakusy trafiła na moje zestawienie "Chcę przeczytać" zanim pojawił się serwis Lubimy czytać.pl. Ona tam była zanim wielu z obecnych książkowych blogerów zaczęła bloga prowadzić. To jedna z pierwszych zapisanych w moim zeszyciku książek do przeczytania. Odczekała swoje, to pewne. A czy warto? Rozdartam. Jak na kobietę przystało. I chciałabym i sama nie wiem ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"39,9" to pamiętnik-dziennik. Czterdziestolatki. Pisany po babsku. Czasem z pietyzmem i namaszczeniem, a czasem niemalże na kolanie. Pomiędzy szybkim obiadem a wystawną kolacją. Pomiędzy byciem doskonałą a wredną jędzą. Czasami słodki aż mdli, a czasem gorzki. Nierówna ta książka. Mocno, mocno. Bo są fragmenty, którymi mogłabym wytapetować swoje ściany. A są i takie, po których zwyczajnie przesunęłam wzrok, niemalże z zażenowaniem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jednego nie można autorce odmówić. Językowej swady. Pięknie pisze! Bardzo w moim klimacie - dużo udziwnień, neologizmów, zabaw językiem. To zdecydowany i mocny atut "39,9". Bywają rozdziały (wpisy z dziennika), w których Monika Rakusa niemal kpi z polszczyzny - mocnym wstępem jest już pierwszy "rozdział" - napisany na jednym oddechu, bez interpunkcji, zdań. Bardzo ciekawie wychodziły autorce wszelkiej maści wyliczanki. A mistrzostwem jest dla mnie fragment dotyczący wizyty u psychoterapeuty - rozpraszający dźwięk windy został tak fenomenalnie przedstawiony, że aż samą mnie to wkurzyło!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Powieść jest mocno kobieca i ... obawiam się, że tylko kobiety będą potrafiły w pełni ją docenić. A wynikać to będzie tylko z naszej firmowej, rozchwianej kobiecości. Dużo jest fragmentów przy których pokiwamy ze zrozumieniem głową, bądź nawet rozśmiejemy się w głos (wpis pt. "Dzień powodów dla których uprawiałam seks"). Pewnie ja, jako jeszcze nie-długo czterdziestoletnia, nie pojęłam wszystkich niuansów. Ale mimo wszystko polecam. Dwudziesto-, trzydziesto- i więcej- latkom.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;No to teraz łyżka dziegciu. Bo różowo niestety do końca nie jest. To debiut. Nie zawsze musi to być wada. W przypadku pani Moniki Rakusy mocno czuć. Ilość wątków, zupełnie niezbieżnych, czasami bezcelowych i niepotrzebnych, nagromadzonych na zaledwie dwustu stronach doprowadza do zagubienia. Z opisu okładkowego nastawiłam się na pamiętnik kobiety w stanie podczterdziestkowym. Tytuł bardzo fajnie to sugerował. Otrzymałam niestety papkę, którą przełknęłam chyba tylko ze względu na małą objętość. Zupełnie niepotrzebny wydał się w moim mniemaniu wątek żydowski. Mocno niespójny z resztą fabuły. Zapowiadało się bardzo fajnie, ale w moim odczuciu autorka zwyczajnie przedobrzyła.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - przyzwoicie, ale bez zachwytów. Parę fajnych fragmentów wyłapanych, nie czuję abym straciła czas czytając "39,9". Potencjał czuć z daleka. Oby został dobrze wykorzystany.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;współczesna literatura piękna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Wydawnictwo W.A.B. 2008, s. 216&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=92939" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 3,77/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/54756/39-9" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 4,53/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 3+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-2991933149774053757?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/2991933149774053757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/399-monika-rakusa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2991933149774053757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2991933149774053757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/399-monika-rakusa.html' title='39,9 - Monika Rakusa'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-XXkfBicIJEQ/TwDWQZfLRDI/AAAAAAAABtI/w6ZPjSEkUm4/s72-c/39%252C9+-+M.+Rakusa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-2636595985950533066</id><published>2012-01-01T15:30:00.003+01:00</published><updated>2012-01-21T12:43:03.569+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rosja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura rosyjska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura piękna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ZSRR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='II wojna światowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>Wojna i więzienie - Wasilij Aksionow</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--9k2RdeP0qY/TwBjz6RVCvI/AAAAAAAABtE/9rAIbrz7icg/s1600/Wojna+i+wi%25C4%2599zienie+-+W.+Aksionow.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/--9k2RdeP0qY/TwBjz6RVCvI/AAAAAAAABtE/9rAIbrz7icg/s400/Wojna+i+wi%25C4%2599zienie+-+W.+Aksionow.jpg" width="255" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Rok 1941. Tragiczne pierwsze wojenne lato. Rozpaczliwa sytuacja na froncie - bezwładny odwrót wojsk radzieckich, masowe dezercje, poddawanie się do niewoli całych oddziałów i zagrożenie Moskwy - zmuszają władców kraju do zmiany linii politycznej.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Stalin zaczyna odwoływać się do patriotyzmu, zacieśnia współpracę z zachodnimi sojusznikami, zwalnia z obozów aresztowanych dowódców. Z łagru wychodzi również Nikita Gradow, odarty z młodzieńczych ideałów i rewolucyjnego romantyzmu. Radziecka ojczyzna żąda jednak od oficera Armii Czerwonej kolejnych poświęceń w strasznych wojennych latach, które odciskają się bolesnym piętnem na losach Gradowów i całego narodu.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kiedy nie czytam nowości książkowych, to jak widać po moich notkach, najchętniej sięgam po literaturę okołorosyjską. Po dość entuzjastycznym podejściu do &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/08/pokolenie-zimy-wasilij-aksionow.html" target="_blank"&gt;pierwszej części Moskiewskiej sagi&lt;/a&gt;, szybko rozpoczęłam lekturę drugiego tomu. I tak minęło pół roku ... Aksionowa podczytywałam pomiędzy różnymi innymi książkami. I traktowałam po macoszemu. Mocno. W międzyczasie popełniłam jeszcze &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/11/jezdziec-miedziany-paulina-simmons.html" target="_blank"&gt;"Jeźdźca miedzianego"&lt;/a&gt;. Czy nasyciłam swoje rusofilstwo? Kręcę głową z dezaprobatą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Wojna i więzienie" to kontynuacja losów rodziny Gradowów. Akcja rozpoczyna się w 1941 roku. Niemal wszyscy męscy członkowie rodziny Gradow uczestniczą w działaniach wojennych. Kobiety czekają na nich w domach, bądź tak jak Weronika trafiają do łagrów. Nie chciałabym przytaczać wszystkich wątków, gdyż po pierwsze było ich sporo. Po drugie - książkę czytałam prawie pół roku i wiele epizodów zatarło się w mojej pamięci. Także opinię tą potraktujcie z lekkim przymrużeniem oka, gdyż będzie ona mocno impresjonistyczna ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Co mnie uderzyło najmocniej - "Wojnę i więzienie" kończyłam czytać już po lekturze "Jeźdźca miedzianego". Kilka wątków jest na tyle podobnych do siebie, że nie mogłam sobie przypomnieć, który należał do konkretnej powieści. Nie sposób przez to nie porównać obydwu książek. "Jeździec miedziany" P. Simmons to jednak w głównej mierze romans z elementami soft-porno i lekko podanym rysem społeczno-historycznym. Saga Aksionowa to przede wszystkim solidne odwzorowanie historyczne z lekkim rysem postaci, bardzo zgrabnie wplecionych w autentyczne wydarzenia wojenne. Aksionowa czyta się trudniej, bo i więcej trzeba pamiętać z historii (co prawda leniwym sam autor uzupełnia wiedzę poprzez rozdziały "intermedium", które stanowią zgrabną mieszankę nagłówków prasowych z całego świata), jednak - lektura ta sprawia więcej satysfakcji. Imponuje przygotowanie merytoryczne autora, gdyż jest on twórcą współczesnym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W "Wojnie i więzieniu" pojawiają się również wątki polskie, co nieco szokuje biorąc pod uwagę rok powstania książki (początek lat 90.). Być może wpływ na to miał życiorys autora (emigrował do Stanów Zjednoczonych). Dość jasno jest tutaj powiedziane, że żołnierze radzieccy z założonymi rękoma czekali, aż Warszawa wykrwawi się w powstaniu (scena z synem marszałka Gradowowa, Borysem - trzecim pokoleniem rodziny w sadze), jak również mowa jest o sprawie katyńskiej. Interesuje mnie, jak rosyjski czytelnik odebrał zatem tę powieść.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Poszukując informacji o autorze, często natykałam się na opinie, że moskiewska saga jest "Wojną i pokojem" XX wieku. W notce wikipedyjnej czytamy o porównaniu z "Doktorem Żywago". Niestety (moje wielokrotne narzekanie pt. "klasyki nie znamy, nowości czytamy") żadnej z powieści nie czytałam, ale poziom moskiewskiej sagi jest dla mnie na tyle zadowalający, że sama siebie zmobilizuję do nadrobienia zaległości.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - polecam. Rusofilom i nierusofilom. Ciekawa powieść z Rosją Radziecką w tle. Dużo mocnych, typowo rosyjskich akcentów, co dodaje lekturze smaczku. Zachęcam naprawdę gorąco.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura współczesna zagraniczna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo AMBER 1999, s. 318&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=7031" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,13/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/69320/wojna-i-wiezienie-moskiewska-saga-tom-ii" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 8,4/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-2636595985950533066?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/2636595985950533066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/wojna-i-wiezienie-wasilij-aksionow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2636595985950533066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2636595985950533066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/wojna-i-wiezienie-wasilij-aksionow.html' title='Wojna i więzienie - Wasilij Aksionow'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--9k2RdeP0qY/TwBjz6RVCvI/AAAAAAAABtE/9rAIbrz7icg/s72-c/Wojna+i+wi%25C4%2599zienie+-+W.+Aksionow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-4478816454342706633</id><published>2012-01-01T13:07:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T12:44:18.974+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura bałkańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='publicystyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bałkany'/><title type='text'>Bałkany - terror kultury - Ivan Čolović</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-t0tqRfEUXs4/TwAvZYjbsTI/AAAAAAAABtA/4iU8op7O85U/s1600/Ba%25C5%2582kany.+Terror+kultury+-+I.+Colovic.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-t0tqRfEUXs4/TwAvZYjbsTI/AAAAAAAABtA/4iU8op7O85U/s400/Ba%25C5%2582kany.+Terror+kultury+-+I.+Colovic.jpg" width="255" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;"Bałkany - terror kultury" to autorski wybór dokonany specjalnie dla Wydawnictwa Czarne z dorobku Ivana Čolovicia z lat 1997-2004.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;"Ivan Čolović, wybitny serbski intelektualista, w znakomitym tomie esejów pisze nie tylko o dramacie serbskiego postkomunizmu, gdzie marksizm-leninizm zastąpiła koszmarna mieszanka populizmu z nacjonalizmem etnicznym wzbogaconym o religię narodową. Na przykładzie serbskim szkicuje obraz zagrożenia wspólnego nam wszystkim: Serbom i Rosjanom, Chorwatom i Słowakom, Węgrom i Rumunom, Polakom i Albańczykom. Nie jest to więc choroba jedynie serbska. Wirus zarazy antydemokratycznej tkwi we wszystkich naszych organizmach duchowych. Dlatego tę książkę powinien przeczytać każdy polski inteligent, który chce żyć w wolnej Polsce i w demokratycznej Europie."&lt;/span&gt;&lt;br style="text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;Adam Michnik&lt;/span&gt;&lt;br style="text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;br style="text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;"Bezlitosna analiza roli, jaką w podsycaniu wojen na Bałkanach odegrali intelektualiści i tworzona przez nich kultura. Čolović skupia się w niej na swej ojczystej Serbii, nie sposób jednak odłożyć tej książki z przyjemnym poczuciem różnicy, która nas dzieli od bałkańskiego barbarzyństwa. Z treści omawianych przez Čolovicia wyziera karykatura aż nadto znajomej gęby naszego własnego zadufania. Ku refleksji i przestrodze."&lt;/span&gt;&lt;br style="text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;Konstanty Gebert&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zainteresowanie obszarem Bałkanów trwa. Na Sylwestrowy, molowy wieczór wybrałam sobie jednak trudną lekturę. "Bałkany - terror kultury" to zbiór esejów autorstwa Ivana&amp;nbsp;Čolovicia, urodzonego w Belgradzie. Ukończył studia na Wydziale Filologicznym, następnie robiąc doktorat z etnologii. Aktywnie występował przeciwko wojnie, był jednym z założycieli &amp;nbsp;Stowarzyszenia Niezależnych Intelektualistów Belgradzki Krąg i jego wiceprzewodniczącym oraz niezależnego Forum Pisarzy. Eseje traktują o sferze językowej obszaru dawnej Jugosławii, ze szczególnym uwzględnieniem Serbii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Teksty są trudne i przyznam szczerze - jak na wieczór sylwestrowy, lektura mocno wymagająca skupienia, znajomości specyfiki obszaru Bałkanów oraz ... dużej wiedzy lingwistycznej. W esejach&amp;nbsp;Čolović&amp;nbsp;krytykuje&amp;nbsp;walkę o serbski obszar etniczny i kulturowy jako obronę Europy - terytorium cywilizacji chrześcijańskiej. Nacjonalizm serbski jest w jego ujęciu niebezpieczny nie tylko dla samej Serbii, ale i dla całej Europy. Ukazuje on jak zgubna może być obsesja na punkcie autochtoniczności. Serbowie są mocno wyczuleni na punkcie podejrzenia ich o jakiekolwiek podobieństwo z innymi narodami zamieszkującymi Bałkany. W te struny serbskiego nacjonalizmu dość intensywnie uderzano, wykorzystując wąski rejon kultury do działania na uczucia narodowo-patriotyczne społeczeństwa.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Čolović charakteryzuje się zdrowym dystansem do środowiska, w którym przyszło mu dorastać. We wstępie krytykuje on Mariję Todorovą, która rozpowszechniła w literaturze stereotyp Bałkanów jako obszaru niedostatku kulturowego.&amp;nbsp;Čolović&amp;nbsp;zaprzecza temu w każdym eseju - właśnie nadmiar zjawisk kulturowych, przesycenie tym tematem wszelkich sfer życia na półwyspie bałkańskim, doprowadziło do tragicznych wydarzeń, jakimi były wojny w latach 1991-1995, jak również konflikt w 1999 roku w Kosowie.&amp;nbsp;Čolović zadaje pytanie czy kultura terroryzuje gdziekolwiek indziej poza Bałkanami? Moim zdaniem pytanie to należy pozostawić otwartym. Bałkany to specyficzny obszar, a im bardziej go poznaję, tym mniej dziwią mnie konflikty, które są tam cały czas żywe.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książkę polecam, mimo wysokiego poziomu jaki stawia przed czytelnikiem. Warto zmierzyć się z tym tematem, bo wiele zagadnień poruszanych przez&amp;nbsp;Čolovicia jest bliskich i nam. I obszar geograficzny, kulturowy, który zamieszkujemy wydaje się nie mieć przy tym większego znaczenia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;publicystyka literacka, eseje&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;Wydawnictwo Czarne 2007, s.160.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=74676" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,47/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/35777/balkany-terror-kultury" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 6,72/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-4478816454342706633?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/4478816454342706633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/bakany-terror-kultury-ivan-colovic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4478816454342706633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4478816454342706633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2012/01/bakany-terror-kultury-ivan-colovic.html' title='Bałkany - terror kultury - Ivan Čolović'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-t0tqRfEUXs4/TwAvZYjbsTI/AAAAAAAABtA/4iU8op7O85U/s72-c/Ba%25C5%2582kany.+Terror+kultury+-+I.+Colovic.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-3877627894529189866</id><published>2011-12-31T14:42:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T13:42:17.094+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przewodnik turystyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włochy'/><title type='text'>Włochy północne. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hyvGB74qdMs/Tv7feVGknvI/AAAAAAAABs8/2VpcrId6r5o/s1600/W%25C5%2582ochy+p%25C3%25B3%25C5%2582nocne.+Wszystkie+drogi+prowadz%25C4%2585+do+Rzymu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-hyvGB74qdMs/Tv7feVGknvI/AAAAAAAABs8/2VpcrId6r5o/s400/W%25C5%2582ochy+p%25C3%25B3%25C5%2582nocne.+Wszystkie+drogi+prowadz%25C4%2585+do+Rzymu.jpg" width="278" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Recenzowanie przewodników turystycznych w moim mniemaniu często mija się z celem. Przewodniki zaliczają się do literatury tak zwanej użytkowej. &amp;nbsp;Ich poprawność, przydatność należy sprawdzić w akcji. Trudno jest ocenić jego funkcjonalność siedząc w fotelu. Popełniając notkę o &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/portugalskie-livrarias-i-inne-cuda.html" target="_blank"&gt;moim wypadzie do Portugalii&lt;/a&gt;, pokusiłam się o krótkie zrecenzowanie przewodników z którymi do wyjazdu się przygotowywałam. Potrafiłam wytknąć ich wady, docenić zalety. Co więcej -mogłam z czystym sumieniem ocenić ich przydatność w podróży (waga, wymiar etc.). Mówiąc krótko, w moim odczuciu - taka recenzja miała sens.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W przypadku przewodnika "Włochy północne. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" nieco zamarkuję - we Włoszech co prawda byłam, jednak było to na tyle dawno temu, że nie jestem w stanie tak dokładnie przywołać wszystkich obrazów. Ani uczciwie ocenić przydatności przewodnika w trasie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Włochy - kraj o jednym z najbardziej charakterystycznych kształtów. Każdy z nas uczył się w szkole o włoskim bucie. Kraj kontrastów, pysznego jedzenia, muzeum na świeżym powietrzu. Kraj, którego język brzmi jak najlepsza melodia. Góry, morza, jeziora, wulkany - wszystko tu jest. Dawna potęga Basenu Morza Śródziemnego. Takich przydomków można by przywołać naprawdę mnóstwo. To, że Włochy to idealny kraj na wakacje, podróż poślubną etc. - mówić chyba nie trzeba. A teraz do rzeczy - o przewodniku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/09/krym-powysep-rozmaitosci-oraz-lwow.html" target="_blank"&gt;To nie pierwszy przewodnik Wydawnictwa Bezdroża&lt;/a&gt;, który trafił w moje ręce. To zapewne sprawia, że czuję się z nim w rękach w miarę pewnie. Wydawnictwo może się pochwalić przydatnym i nowatorskim przykładem wykorzystania skrzydełek. Na plus - spis treści, linijka, garść bardzo podstawowych zwrotów - umieszczenie tych informacji w tym miejscu, jest naprawdę bardzo wygodne. Będę niemal zawsze utyskiwać, że przewodniki pozbawione są rozkładówek z dokładniejszą mapą kraju. Czasami chcemy tylko zerknąć, zorientować się w przestrzeni i wtedy takie rozwiązanie byłoby idealne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Włochy północne" podzielone są na pięć rozdziałów. Pierwszy to propozycje tras po Włoszech (względnie północnych). Bardzo (!!!) mocno brakowało mi takich propozycji w momencie przygotowywania wyprawy do Portugalii. A tutaj - gotowa recepta. W każdych wariantach czasowych i preferencyjnych. Ostatni, piąty rozdział, dodatkowo przedstawia propozycje tras górskich. Dla każdego coś miłego. Rozdział II to typowy składnik każdego przewodnika - informacje praktyczne o kraju - waluta, czas, środki transportu, zwyczaje, noclegi, wyżywienie etc. Rozdział III to już informacje krajoznawczo-historyczne. Większość przewodników (poza Lonely Planet) wykłada się na tych rozdziałach na łopatki. Szkoda, że autorzy/redaktorzy nie zadają sobie wysiłku, aby historię kraju opisać w bardziej ciekawy sposób. Również Bezdroża popełniają ten błąd - poziom atrakcyjności części historycznej nie przewyższa niestety tej serwowanej przez klasyczny podręcznik dla szkół. A szkoda, bo historia to naprawdę pasjonująca dziedzina i można opowiedzieć w bardziej interesujący sposób. W tej części brakuje ciekawostek, anegdot. Naprawdę szkoda.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Część właściwą przewodnika przynosi rozdział czwarty, podzielony na trzynaście części odpowiadającym kolejnym regionom Włoch oraz Rzymowi. Każdy podrozdział poprzedzony jest listą miejsc wartych odwiedzenia ("must see"). Następnie krótko zostaje scharakteryzowany dany region i następuje lista miast wartych zwiedzenia w okolicy. Szkoda, że najmniej miejsca poświęca się kluczowym informacjom takim jak: dojazd, co i gdzie warto zjeść, co można zobaczyć po drodze z dworca/lotniska. Takie informacje są najbardziej pożądane przez klasycznego użytkownika przewodnika (niestety jedyne wydawnictwo, które szanuje w pełni te potrzeby to ... Lonely Planet). Plany miast są orientacyjne, ale na pobieżne zwiedzanie miast - wystarczające. Najbardziej charakterystyczne miejsca są na nich zaznaczone, a później opisane w tekście. Wszelkie informacje praktyczne jak opłaty wstępu do obiektów, godziny otwarcia, są również zawarte. Zawsze bawią mnie dokładne opisy architektoniczne (niemal fotograficzne odtworzenie portalu jakiejś katedry z dokładnym życiorysem twórcy) - większość osób interesują jakieś historie związane z miejscem, ich znaczenie dla okolicy i mieszkańców, charakterystyczne elementy, odniesienia do kultury. Szkoda, że większość przewodnik podchodzi jednak do tych zagadnień bardzo stereotypowo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Przewodnik jest lekki, format jest poręczny. Jest klejony, trudno stwierdzić, czy wytrzymałby trudy podróży. Wygląda jednak solidnie. Fajnie również, że ostatnie strony są miejscem na notatki (w podróży często coś notujemy, a karteluszki i paragony mają silne właściwości znikające). Mimo mojej listy wad, pewnie nie wahałabym się, aby właśnie ten przewodnik wziąć ze sobą w podróż. Polecam wszystkim, którzy zamierzają zwiedzić Włochy Północne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Udanego podróżniczego 2012 roku!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;przewodnik turystyczny&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Bezdroża 2011, s. 536.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bezdroża oraz portalu Sztukater.pl&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-3877627894529189866?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/3877627894529189866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/wochy-ponocne-wszystkie-drogi-prowadza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3877627894529189866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/3877627894529189866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/wochy-ponocne-wszystkie-drogi-prowadza.html' title='Włochy północne. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-hyvGB74qdMs/Tv7feVGknvI/AAAAAAAABs8/2VpcrId6r5o/s72-c/W%25C5%2582ochy+p%25C3%25B3%25C5%2582nocne.+Wszystkie+drogi+prowadz%25C4%2585+do+Rzymu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-6568194013664301828</id><published>2011-12-31T11:03:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T13:42:39.221+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='esej'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 3'/><title type='text'>Prawdziwki i zmyślaki - Krzysztof Daukszewicz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0BA_gQEnZZ4/Tv7TaPykwaI/AAAAAAAABs4/BuI5U1EpoSY/s1600/Prawdziwki+i+zmy%25C5%259Blaki+-+K.+Daukszewicz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-0BA_gQEnZZ4/Tv7TaPykwaI/AAAAAAAABs4/BuI5U1EpoSY/s400/Prawdziwki+i+zmy%25C5%259Blaki+-+K.+Daukszewicz.jpg" width="278" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;i style="background-color: #f3f3f3;"&gt;O żywotach bezrobotnych i gołym aniele, zabijaniu hifa i Ulicy Umarłych Poetów - tych tekstów nie da się czytać bez refleksji i uśmiechu w dobie, gdy króluje napuszona arcypowaga albo humor, który spadł do poziomu kalarepy i buraka. "Prawdziwki i zmyślaki" są swoistym zapisem rzeczywistości czasu transformacji, opowiedziane naturalnie piórem satyryka, pozbawione zadęcia, pełne wnikliwej obserwacji. Dotyczą społeczeństwa i jego elit, przemiany obyczajów, jakiej byliśmy świadkami. Niektóre należą już do historii, ale pozostałe zachowały aktualność i nadal mówią wiele o polskim społeczeństwie, ze wszystkimi jego zaletami i przywarami.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;i style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;Za stylem humoru pana Krzysztofa Daukszewicza przepadam raczej mocno średnio. Smutny pan snujący długie monologi, które w trakcie kabaretonów są dla mnie zawsze przerwą na herbatę. Ironię lubię bardzo, sama stosuję w nadmiernych ilościach, jednak styl gawędy pana Krzysztofa wpływa na mnie bardzo negatywnie. Po cóż taki osobisty, wartościujący wstęp? Żeby uświadomić Wam, że się uprzedziłam. I jak potoczyła się moja przygoda z "Prawdziwkami i zmyślakami"? Niezbyt pozytywnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;Ku przypomnieniu - Krzysztof Daukszewicz to polski satyryk, felietonista, tekściarz, poeta, piosenkarz i gitarzysta. Współpracował z Januszem Gajosem w kabarecie "Hotel Nitz", z kabaretem Pod Egidą, od 2005 roku jest stałym gościem "Szkła kontaktowego" na TVN24. Ma swoją rubrykę w tygodniku "Przegląd". Entuzjasta wędkowania oraz wielbiciel Mazur.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;"Prawdziwki i zmyślaki" to zbiór esejów, felietonów, anegdot autorstwa Krzysztofa Daukszewicza. Niektóry z nich to prawdziwki - sytuacje zaistniałe - te wydają się być najmocniejszą stroną książki. Czuć w nich dobre pióro, ironię, cięty sarkazm. Czyta się je z przyjemnością. I nie sposób się nie zaśmiać. "Zmyślaki" to z kolei historie z palca wyssane. I tu już nie jest tak zabawnie i ciekawie, jak w przypadku prawdziwków. Historie mocno zakręcone w mroczności pana Krzysztofa, często w zbyt mocnym kontekście historycznym (transformacja, PRL). Osadzenie w takim, a nie innym czasie, to dla jednych będzie zaleta tego zbioru, dla innych wada. Zmyślaki to tak naprawdę wizytówka pana Daukszewicza - kiedykolwiek widujemy go w telewizji ubranego na czarno, z gitarą u boku - wtedy wygłasza zmyślaki. Lubię ironię, sarkazm, ale w wydaniu pana Daukszewicza absolutnie mi nie podchodzi. W związku z tym książka najzwyczajniej w świecie nie spodobała mi się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;We wstępie wydawca napisał o ironii w wydaniu pana Daukszewicza "pozbawiona nienawiści, a jej intencja to wywołanie refleksyjnego uśmiechu lub zdrowego śmiechu, nie zaś obśmianie czy wyśmianie"* . W tym miejscu zgodzę się totalnie. Sposób w jaki pan Krzysztof opisuje postrzeganą przez siebie rzeczywistość i zmyślność nikogo nie krzywdzi, ani nie szkaluje. Opisane postaci są (prawdopodobnie) zlepkiem cech różnych osobników. Czytając o tych osobach na myśl przychodzi mi gombrowiczowskie określenie gęby. Przerysowane osoby (charakterologicznie czy wizualnie) zwykłam nazywać "kreskówkowymi postaciami". Takich osobników u pana Daukszewicza na pęczki. I trzeba uczciwie przyznać, iż portretuje je wyśmienicie. To zdecydowanie mocna strona jego pióra.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;Pan Daukszewicz w "Prawdziwkach i zmyślakach" obśmiewa przede wszystkim otaczającą nas rzeczywistość. Obrywa się w głównej mierze polskiej manierze politykowania - tu autor skupił się głównie na czasach PRL-u i transformacji, ukazując w krzywym zwierciadle stereotypowy niemal obraz Polaka. Zakłamanie, religijność na pokaz, układy nad układzikami - oto Polak w całej krasie. Dodajmy do tego rozszalałe układy mafijne, wszechobecną broń, narkotyki i przemoc. Po uszach dostają ci, którzy zachłysnęli się kapitalizmem na początku lat. 90, obśmiane są nasze kontakty (a właściwie problemy z nimi) z naszymi sąsiadami: Rosjanami, Niemcami. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;Mnie niestety książka nie przypadła do gustu. Z czego to może wynikać? Odmienna estetyka humoru, wychowanie w innych warunkach politycznych, odmienna podbudowa humoralna. &amp;nbsp;Po prostu kompletnie nie trafiła w mój gust. Jeśli jednak ktoś z Was lubi poczucie humoru i estetykę pana Krzysztofa - książka zdecydowanie powinna się Wam spodobać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura piękna - satyra&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;Wydawnictwo Bellona 2011, s. 176&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=13256" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/124387/prawdziwki-i-zmyslaki" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 4/10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 3-/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bellona oraz portalu Sztukater.pl.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;* K. Daukszewicz "Prawdziwki i zmyślaki", Warszawa 2011, s. 9.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;i style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-6568194013664301828?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/6568194013664301828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/prawdziwki-i-zmyslaki-krzysztof.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6568194013664301828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6568194013664301828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/prawdziwki-i-zmyslaki-krzysztof.html' title='Prawdziwki i zmyślaki - Krzysztof Daukszewicz'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0BA_gQEnZZ4/Tv7TaPykwaI/AAAAAAAABs4/BuI5U1EpoSY/s72-c/Prawdziwki+i+zmy%25C5%259Blaki+-+K.+Daukszewicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-1163897184387073601</id><published>2011-12-30T21:25:00.000+01:00</published><updated>2011-12-31T10:10:03.400+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poradnik'/><title type='text'>Jak zostać pisarzem. Pierwszy polski podręcznik dla autorów - Andrzej Zawada (red.)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MUGja4Nh03M/Tv4bjnURcSI/AAAAAAAABs0/mJRoHAzKfnM/s1600/Jak+zosta%25C4%2587+pisarzem.+Pierwszy+polski+podr%25C4%2599cznik+dla+autor%25C3%25B3w.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-MUGja4Nh03M/Tv4bjnURcSI/AAAAAAAABs0/mJRoHAzKfnM/s400/Jak+zosta%25C4%2587+pisarzem.+Pierwszy+polski+podr%25C4%2599cznik+dla+autor%25C3%25B3w.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; color: #222222; line-height: 19px;"&gt;Innowacyjny na polskim gruncie poradnik dla wszystkich adeptów sztuki pisania jest pracą zbiorową, w której specjaliści przedstawiają podstawy wiedzy niezbędnej przy tworzeniu tekstów prozatorskich.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;W książce mowa jest&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;o strukturze utworu literackiego (fabuła, czas, przestrzeń, techniki narracyjne, postaci, język, dialogi), gatunkach prozatorskich i literacko-publicystycznych oraz o specyfice tekstów reklamowych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;Autorzy przedstawiają zagadnienia obecnego rynku wydawniczego i medialnego, pracy&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #222222; line-height: 19px;" /&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;z redaktorem, piszą o życiu literackim, a nawet prawie autorskim. Głos otrzymują tu także praktycy: cytowani są współcześni polscy pisarze, którzy opowiadają o swoich zawodowych doświadczeniach, o wzniosłej inspiracji&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;i codziennej pracy w warsztacie pisarskim.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;Poradnik ten, napisany lekko, chwilami dowcipnie,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;zarazem bogaty w wiedzę praktyczną, zachęcający&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;do samokształcenia, a zwłaszcza czytania, został pomyślany jako pierwszy polski podręcznik akademicki dla uczelni kształcących przyszłych ludzi pióra.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;Jakiś czas temu brałam udział w niezwykle ciekawym kursie kreatywnego pisania. Prowadząca, &amp;nbsp;Barbara Piórkowska, wbiła mi do głowy fajną rzecz: pisz o tym, co wokół Ciebie, pisz o tym, jak czujesz, pisz o tym, co znasz. No to piszę - o książkach. I sprawia mi to niemałą frajdę. &amp;nbsp;Po lekturze "Jak zostać pisarzem" utwierdziłam się w przekonaniu, że napisanie książki to ciężka praca. Bardzo ciężka!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;"Jak zostać pisarzem" to podręcznik, który z powodzeniem można by wykorzystać na zajęciach kreatywnego pisania. Autorzy omawiają strukturę utworu literackiego - fabułę, czas akcji, jej miejsce, &amp;nbsp;przestrzeń, techniki narracyjne, styl, postaci literackie, strukturę dialogów. Wszystkie rady i uwagi opatrzone są przykładami. Co bardzo cieszy - przykładami głównie z polskiej literatury. Wykład o pisaniu prowadzony jest w dużej mierze (każdy rozdział ma innego autora) wartko, dowcipnie i niezwykle ciekawie. Mnóstwo jest tutaj bardzo konkretnych i sprecyzowanych uwag, autorzy zwracają uwagę na często popełniane przez niedoświadczonych pisarzy błędy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;A jakie nauki płyną z tej książki dla początkującego pisarza? A proszę bardzo - pozwoliłam sobie wynotować główne myśli. Co najważniejsze, dla nas blogerów piszących o książkach, żeby dobrze pisać (aby w ogóle pisać!) trzeba dużo czytać. Zgadzam się zupełnie z tym stwierdzeniem - sama po swoich notkach widzę, że im więcej czytam, tym moje "recenzje" lepiej się piszą. Kolejna zasada, której większość blogerów również przyklaśnie, podstawą warsztatu piszącego musi być Regularność, Solidność, Cierpliwość. Jeśli masz ochotę stworzyć coś własnego - notuj sny, trenuj swoją kreatywność poprzez pisanie alternatywnych zakończeń do dobrze znanych historii. Rozwijaj fabułę, wątki swoich ulubionych lektur - pisz dla zabawy, parodiuj klasyków (w liceum kolega z klasy, Miłosz, napisał parodię J.W. Goethego pt. "Cierpienia Młodego Pozera", które nie dość, że było zabawne, to w idealny sposób parodiowało styl pisania klasyka). Zdecydowana większość autorów, polskich i zagranicznych, podkreśla, jako najważniejszą zasadę - zasadniczo powinno się pisać o tym, o czym się wie, a reguły zacząć łamać dopiero wtedy, kiedy dobrze się je samemu pozna. Kluczowe jest ponadto uszanowanie kontekstu kulturalnego oraz wiedza na temat, który chcemy spisać. Ignorancji (w każdym aspekcie życia, nie tylko pisaniu) mówimy zdecydowanie: "NIE!". I na koniec oczywista oczywistość: żeby dobrze pisać, zacznij każde zdanie od wielkiej litery, kończ zaś kropką. Prawda. Najprawdziwsza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;"Jak zostać pisarzem" nie nauczy Was pisać. Nie zgadzam się do końca z tezą autorów, że pisania można nauczyć każdego. To dar, talent. Się ma albo się nie ma. Jednak dar ten można rozwijać, poprawiać, ulepszać. Nie ma takiego zdania, tekstu, którego nie dałoby się napisać lepiej. Ogromną zaletą książki jest kompleksowe podejście do tematu, poparte wieloma przykładami. Omówione są nie tylko części składowe utworu literackiego, ale też jego rodzaje. Powieść kryminalna, fikcja, reportaż, esej - każdy gatunek został scharakteryzowany i pokrótce omówiony. Wszystko w lekkiej, niemal dowcipnej formie. Na uwagę zasługuje również poziom wydania książki - naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam szytą książkę (ogromne brawa!). Piękna, nowoczesna okładka, wygodna czcionka. To zdecydowane atuty. Szkoda jednak, że książka traktuje o pisaniu, a nie ustrzeżono się literówek (to staje się bardzo niemiły zwyczaj wszystkich wydawnictw).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;Po lekturze "Jak zostać pisarzem" mam listę (ogromną!) lektur do uzupełnienia. Na szczęście wydawca się zlitował i przygotował ją w formie bibliografii na końcu książki. Także - mam co czytać na najbliższe millenium. Książkę polecam wszystkim - tym, co myślą o pisaniu, tym, co piszą, tym, co uważają, że to nie dla nich. Mnóstwo przydatnych rad dla osób pracujących słowem i pisaniem. "Na pisarza można spojrzeć w trojaki sposób - jako na gawędziarza, nauczyciela i czarodzieja. Wielki pisarz łączy te trzy cechy, ale to zdolność odprawiania czarów czyni go pisarzem wielkim" *. Jeśli chcecie pisać - warto o tym pamiętać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-size: x-small; line-height: 19px;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;poradnik językowy&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-size: x-small; line-height: 19px;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Bukowy Las 2011, s. 304.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-size: x-small; line-height: 19px;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=212949" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-size: x-small; line-height: 19px;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/117280/jak-zostac-pisarzem-pierwszy-polski-podrecznik-dla-autorow" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,88/10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-size: x-small; line-height: 19px;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small; line-height: 19px;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bukowy Las oraz portalu Sztukater.pl&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;* "Jak zostać pisarzem", red. A. Zawada, Wrocław 2011, s. 212.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="color: #222222; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-1163897184387073601?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/1163897184387073601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/jak-zostac-pisarzem-pierwszy-polski.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1163897184387073601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1163897184387073601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/jak-zostac-pisarzem-pierwszy-polski.html' title='Jak zostać pisarzem. Pierwszy polski podręcznik dla autorów - Andrzej Zawada (red.)'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MUGja4Nh03M/Tv4bjnURcSI/AAAAAAAABs0/mJRoHAzKfnM/s72-c/Jak+zosta%25C4%2587+pisarzem.+Pierwszy+polski+podr%25C4%2599cznik+dla+autor%25C3%25B3w.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-6217723826704423297</id><published>2011-12-29T14:08:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T13:43:05.002+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PRL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='II wojna światowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><title type='text'>Warto być przyzwoitym. Teksty osobiste i nieosobiste - Władysław Bartoszewski</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-w8r87Km4jPM/Tvxcnu68VlI/AAAAAAAABsw/L37wzTfSLsI/s1600/Warto+by%25C4%2587+przyzwoitym+-+W.+Bartoszewski.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-w8r87Km4jPM/Tvxcnu68VlI/AAAAAAAABsw/L37wzTfSLsI/s400/Warto+by%25C4%2587+przyzwoitym+-+W.+Bartoszewski.jpg" width="281" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;"Warto być przyzwoitym" to wspomnienia Władysława Bartoszewskiego zebrane przez niemieckiego wydawcę K. Lehmanna. Pierwsze polskie oficjalne wydanie książki miało miejsce w 1990 roku w Wydawnictwie W drodze. Obecna edycja została dodatkowo wzbogacona o publikacje, wykłady i przemówienia autora z lat jego działalności w okresie PRL, a także z czasu jego służby dyplomatycznej w III RP.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;i style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Osoba profesora Władysława Bartoszewskiego zawsze stawała przed moimi oczami ilekroć przywoływałam określenie "autorytet". Szczery, odważny, inteligentny, doświadczony. Teraz do tego zestawu dołączę kolejne słowo. Przyzwoity. Słowo idealnie oddające ducha Profesora.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Władysław Bartoszewski urodził się w 1922 roku w Warszawie. Był jednym z pierwszych więźniów obozu koncentracyjnego w Auschwitz (przybył tzw. drugim transportem warszawskim), działał w strukturach Armii Krajowej, jak również Polskiego Państwa Podziemnego, był uczestnikiem Powstania Warszawskiego. W okresie PRL-u wielokrotnie więziony i internowany przez władze komunistyczne za tzw. działalność szpiegowską. Po 1989 roku był również czynnym uczestnikiem życia politycznego - dwukrotnie pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych, był senatorem IV kadencji, a w rządzie Donalda Tuska pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. &amp;nbsp; Autor wielu publikacji historycznych dotyczących głównie lat 1939-1945 i okupacji niemieckiej. Streszczając jego bogate życie, doświadczenie polityczne i społeczne oraz dokonania w tych paru zdaniach dokonałam niemal zbrodniczego uogólnienia - zainteresowanych odsyłam do publikacji - zarówno jego autorstwa, jak i tych poświęconych jego osobie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Warto być przyzwoitym" to publikacja składająca się z trzech części, opatrzona wstępem, będącym rysem biograficznym autorstwa Andrzeja Friszke - członka Rady Instytutu Pamięci Narodowej. Pierwsza część to przedruk wydanego na niemieckim rynku szkicu pamiętnika W. Bartoszewskiego pt. "Warto być przyzwoitym". Publikacja została wydana dla czytelnika niemieckiego, niezaznajomionego z tematyką hitlerowskiej i stalinowskiej okupacji na ziemiach polskich. Napisany świetnym językiem esej, bez patosu i wszechobecnej polskiej martyrologii opisuje losy Profesora. Polskie Państwo Podziemne, życie w okupowanej Warszawie, przetrwanie w obozie KL Auschwitz, więzienie przez komunistyczne władze PRL - oto tematy tej publikacji. Po przydługawym i niemal groteskowo pompatycznym wstępie Andrzeja Friszke, skromna, wartka i świetnie napisana opowieść profesora Bartoszewskiego, niemal zachwyca. Mimo tego, że tematyka jest skrajnie trudna. Mimo tego, że o okupacji hitlerowskiej i obozach koncentracyjnych każdy z nas przeczytał wiele. Temat wydaje się być w całym swoim okrucieństwie niewyczerpany.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dla profesora Bartoszewskiego bycie przyzwoitym jest równe byciu uczciwym. Nigdy nie podpisał lojalki, nie donosił, za co spędził niemało lat w więzieniu. O duchu Polaków mówi w następujący sposób: "Bo ani funkcjonariusze partyjni, ani generałowie nie mogą trwale zepchnąć trzydziestosześciomilionowego narodu w wewnętrzną emigrację, a tym bardziej w rezygnację". * I o tym właśnie traktuje druga część książki. Znajdziemy w niej uzupełnione przedruki z wykładów, jakie profesor prowadził w latach 70. na terenie naszego kraju. Odczyty miały miejsce w prywatnych mieszkaniach, kościołach, salkach katechetycznych. Tematyka oscyluje wokół Polskiego Państwa Podziemnego, fenomenu znaku Polski Walczącej , tajnej prasy i tajnego nauczania za okupacji hitlerowskiej. Sporą część profesor Bartoszewski &amp;nbsp;poświęca tematyce stosunków polsko-żydowskich. Erudycja, mnogość nazwisk, nazw, dat bardzo imponuje. Być może jest to naturalnym wynikiem uczestniczenia w tych wydarzeniach, bądź efektem przedwojennego szkolnictwa, kiedy to pamięć ucznia była rozwijana w sposób wręcz niebywały. Mimo wszystko - jestem pełna podziwu i szacunku dla tak ogromnej wiedzy historycznej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Trzecia część "Warto być przyzwoitym" to w dużej mierze przemówienia Profesora wygłaszane dla niemieckiej publiki. Sporo energii i wysiłku w swoim życiu zawodowym i publicznym profesor Bartoszewski poświęcał pojednaniu polsko-niemieckiemu. Wiele miejsca w jego publikacjach zajmuje problem (nie)tolerancji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Warto być przyzwoitym" to lektura niełatwa. I na pewno nie dla każdego. O ile część pierwsza jest napisana łatwym językiem, niemal jak opowieść, o tyle "część historyczna" jest trudniejsza w odbiorze. Bez chociażby minimalnej wiedzy można utonąć w gąszczu nazwisk, dat, organizacji etc. Jednak dla osób, które interesują się dwudziestowieczną historią naszego kraju to lektura obowiązkowa. Kto może i ma naturalne prawo do opowiedzenia i przekazania swojego punktu widzenia niż osoba czynnie (!!!) biorąca udział w tych wydarzeniach? Nie jest to jednak lektura do wchłonięcia "na raz". Należy ją sobie dawkować, doczytywać, wracać do odpowiednich fragmentów. Dla osób uchodzących za erudytów i inteligentów - absolutny must have!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;historia, zbiór esejów&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;Wydawnictwo "W drodze" 2005, s. 440.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=28289" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,78/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/33431/warto-byc-przyzwoitym" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: &amp;nbsp;7,18/10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b style="background-color: #f3f3f3;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa "W drodze" oraz portalu Sztukater.pl&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;* W. Bartoszewski "Warto być przyzwoitym. Teksty osobiste i nieosobiste", Poznań 2005, s. 52.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-6217723826704423297?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/6217723826704423297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/warto-byc-przyzwoitym-teksty-osobiste-i.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6217723826704423297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6217723826704423297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/warto-byc-przyzwoitym-teksty-osobiste-i.html' title='Warto być przyzwoitym. Teksty osobiste i nieosobiste - Władysław Bartoszewski'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-w8r87Km4jPM/Tvxcnu68VlI/AAAAAAAABsw/L37wzTfSLsI/s72-c/Warto+by%25C4%2587+przyzwoitym+-+W.+Bartoszewski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-4970901898753034670</id><published>2011-12-26T22:21:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T13:43:24.495+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biografie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><title type='text'>Open. Autobiografia tenisisty - Andre Agassi</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mwTJTnR2Mj0/TvjS6fJpVHI/AAAAAAAABss/SJMl81aYTnI/s1600/Open.+Autobiografia+tenisisty+-+Andre+Agassi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-mwTJTnR2Mj0/TvjS6fJpVHI/AAAAAAAABss/SJMl81aYTnI/s400/Open.+Autobiografia+tenisisty+-+Andre+Agassi.jpg" width="255" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Andre Agassi urodził się, by grać i wygrywać w tenisa. Ten wymyślony przez surowego i porywczego ojca plan realizował konsekwentnie już od czwartego roku życia. Jako dwudziestodwulatek wygrał swój pierwszy turniej wielkoszlemowy w Wimbledonie, zdobył sławę i bogactwo. Święcąc triumfy w dyscyplinie, której nienawidził,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Agassi był często nieszczęśliwy i zagubiony. Wyznaje to z bolesną szczerością, opisując swoje życie balansujące między autodestrukcją i perfekcjonizmem. Przyznaje się do porażek, takich jak niszcząca depresja, groźny epizod z narkotykami, nieudane pierwsze małżeństwo z aktorką Brooke Shields. Z czułością opowiada za to o wielkiej romantycznej miłości, która zakończyła się ślubem ze znakomitą tenisistką Stefanie Graf.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z pasją i fotograficzną dokładnością - o wszystkich ważnych meczach, aż po ten kończący jego karierę w &amp;nbsp;2006 roku. Z dumą - o fundacji charytatywnej wspierającej kształcenie dzieci z trudnych środowisk, której jest założycielem i niezmordowanym opiekunem.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kiedym byłam jeszcze podstawówkowym podlotkiem zwykłam grywać w badmintona. Nie był to, co prawda tenis, ale z moim partnerem do gry ustaliliśmy zasady niczym w tenisie, graliśmy szlemowe turnieje. I co najważniejsze - codzienna (!!!) gra rozpoczynała się od kłótni, które z nas będzie dzisiaj Agassim (płeć nie miała tu większego znaczenia, chodziło o wielkość nazwiska). Po przeczytaniu autobiografii Agassiego wiem, że gdybym miała okazję przekazać mu tę historię - spaliłby się z zażenowania i wstydu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Open. Autobiografia tenisisty" to historia właściciela jednego z najsławniejszych nazwisk tenisowych naszego pokolenia (dzieci lat 80. wystąpić!). Historia spisana przy czynnym współudziale J. R. Moehringera, zdobywcy prestiżowej Nagrody Pulitzera w 2000 roku. Autobiografia napisana niezwykle sprawnie, co sprawia, że czyta się ją niemal jednym tchem. Przed rozpoczęciem czytania zważyłam książkę w dłoni, spojrzałam na liczbę stron i pomyślałam, że czeka mnie ciężka przeprawa. Bardzo, naprawdę bardzo mile się rozczarowałam. Fantastyczny język, lekki dowcip, dawkowanie emocji, niemal fotograficzne opisy meczów - finał: książka wchłonięta w dwa świąteczne popołudnia. I nie zniechęca wręcz opasła lista nazwisk (do których nie mam za grosz pamięci) - Andre Agassi imponuje liczbą przeciwników, w tym również pokonanych. Przeszkodą nie jest mnogość terminów rodem z kortów - sporo zapomniałam w tym temacie i wiele określeń musiałam sobie odświeżyć, ale jestem pewna, że bez ich znajomości lektura nie traci na atrakcyjności.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jaki obraz Andre Agassiego wyłania się z książki? Poznajemy go w momencie kluczowego meczu, w którym targuje się sam ze sobą - przejść na sportową emeryturę czy udowodnić jeszcze paru osobom, że dobrze gra? Po krótkim rozdziale cofamy się w czasie do dzieciństwa, gdzie poznajemy kilkuletniego Andre zdominowanego kompletnie przez apodyktycznego ojca. To swoista klasyka w przypadku osób, które w dorosłym życiu wiele osiągają - rodzic-tyran, który próbuje przenieść swoje niespełnione ambicje i marzenia na dziecko. Jego przyszła żona, Brooke Shields powiedziała o sobie, Andre Agassim i Michaelu Jacksonie, że są kolejnymi cudownymi dziećmi, które nie miały dzieciństwa. Zamiast uganiać się z kolegami ze szkoły za piłką (co sprawiało Andre niemałą przyjemność), był zmuszany do wielogodzinnego odbijania piłek, wypluwanych przez skonstruowaną przez ojca machinę nazwaną smokiem. Później zostaje wysłany do Akademii Nicka Bollettieriego, w której to panują niemal więzienne zasady. Młody Andre Agassi nienawidzi tenisa z całego serca, jednak chwiejny charakter ojca i niemożność sprzeciwienia się mu, doprowadzają go do perfekcji w tej dyscyplinie sportowej. Płaci za to jednak wysoką cenę - czuje się "starym maleńkim" i jeszcze długo w dorosłym życiu nie będzie mógł odnaleźć spokoju.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Andre Agassi - to nazwisko dla mnie zawsze stanowiło synonim mistrza tenisa. Niezniszczalnego, wiecznego zwycięzcy. Z jego autobiografii wyłania się kompletnie odmienny obraz. Widzimy sfrustrowanego, zagubionego, zakompleksionego chłopaka, który nie potrafi wygrać meczu w swoim umyśle. Pozytywne myślenie nie było mocną stroną Agassiego, gdyż niejednokrotnie podczas meczu sam wykańczał się swoim negatywnym nastawieniem. Kompleksy dotyczyły niemal wszystkiego - stylu, techniki, wyglądu zewnętrznego. Wszystkie zabiegi mające odciągnąć uwagę tłumów dziennikarzy i kibiców od jego "słabych punktów" koncentrowały się na wyróżnianiu się ubiorem (dżinsowe spodenki do gry w tenisa, kolorowe koszulki, szokujące fryzury, kolczyki etc.). Każdy artykuł prasowy, wypowiedź przeciwnika z kortu były odbierane przez Andre bardzo osobiście. Powiem szczerze - dla mnie, jako tej, która staczała tyrady aby móc być Agassim podczas gry w "kometkę" (zdaję sobie sprawę z wagi mojego bluźnierstwa) - kompletny brak wiary w siebie u tego zawodnika wywołał szok. Długotrwała depresja z którą się zmagał - to chyba znak i smak życia wielkich ludzi. "Wygrana nie jest tak dobra jak zła bywa porażka i dobre samopoczucie nie trwa tak długo jak chandra" *.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Książka jest bardzo odważna i z tego, co pobieżnie wyśledziłam - narobiła niemałego szumu w Stanach Zjednoczonych. Paru osobom oberwało się tutaj konkretnie - ojcu, niektórym zawodnikom, trenerom, bliskim osobom. Brooke Shields pewnie nieraz rzuciła tą książką o ścianę. Jednocześnie "Open ..." jest swoistym hołdem dla osób, które były z Andre, pomimo wielu niepowodzeń. Jego osobisty trener, będący jego "ojcem właściwym" - Gil, czy druga żona Steffi Graf musieli czuć się dumni ze słów, które tu padły na ich temat. Andre odkrył pod koniec swojej kariery, jak wielką satysfakcję daje działalność charytatywna. Sam powiedział: "To jedyna doskonałość, perfekcja polegająca na pomaganiu innym. Jest to jedyna rzecz, która ma trwałą wartość i znaczenie. Dlatego żyjemy. Aby inni czuli się z nami bezpiecznie". **&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mam świadomość, że książka nie przypadnie każdemu do gustu. Polecam z paru powodów. Po pierwsze dlatego, że warto czytać (auto)biografie, aby zdać sobie sprawę, że sukces nie jest nikomu dany z góry. Na wszystko trzeba ciężko zapracować. Jak ciężko - można sprawdzić chociażby na przykładzie Andre Agassiego. I nie jest to wyświechtany slogan. Warto przeczytać "Open" również dlatego, że to bardzo dobrze napisana biografia. Językowo i fabularnie. Miejmy nadzieję, że nikt nie skusi się, aby ją zekranizować. Niestety mały przytyk kieruję do Wydawnictwa, które powinno zadbać o najwyższą jakość wydania książki - szkoda, że do druku wkradło się niemal 10 literówek. Ostatni powód dla którego warto przeczytać podsunął sam Andre Agassi: "Sam późno odkryłem magię literatury. Ze wszystkich swoich błędów, przed którymi chciałbym uchronić swoje dzieci, ten wpisuję na początek listy". *** Ale do tego - drogie mole książkowe - chyba nie muszę Was przekonywać ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria:&lt;b&gt;&amp;nbsp;autobiografia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Bukowy Las 2011, s. 456.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=200576" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,25/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/112629/open-autobiografia-tenisisty" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 8,58/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5-/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bukowy Las oraz portalu Sztuker.pl&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;* A. Agassi "Open. Autobiografia tenisisty", Wrocław 2011, s. 199.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;** tamże, s. 276.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;*** tamże, s. 455.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-4970901898753034670?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/4970901898753034670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/open-autobiografia-tenisisty-andre.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4970901898753034670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/4970901898753034670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/open-autobiografia-tenisisty-andre.html' title='Open. Autobiografia tenisisty - Andre Agassi'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mwTJTnR2Mj0/TvjS6fJpVHI/AAAAAAAABss/SJMl81aYTnI/s72-c/Open.+Autobiografia+tenisisty+-+Andre+Agassi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-963269639496978486</id><published>2011-12-24T10:21:00.001+01:00</published><updated>2011-12-24T10:21:48.443+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prywata'/><title type='text'>Świąteczne życzenia od Bazgradełka ;)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9SnMmI-XJlk/TvWZWNuwGYI/AAAAAAAABrI/chwCABph5QM/s1600/379412_208338382584956_112542955497833_451539_930409619_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-9SnMmI-XJlk/TvWZWNuwGYI/AAAAAAAABrI/chwCABph5QM/s400/379412_208338382584956_112542955497833_451539_930409619_n.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-963269639496978486?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/963269639496978486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/swiateczne-zyczenia-od-bazgradeka.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/963269639496978486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/963269639496978486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/swiateczne-zyczenia-od-bazgradeka.html' title='Świąteczne życzenia od Bazgradełka ;)'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9SnMmI-XJlk/TvWZWNuwGYI/AAAAAAAABrI/chwCABph5QM/s72-c/379412_208338382584956_112542955497833_451539_930409619_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-2169384445861716296</id><published>2011-12-22T23:42:00.003+01:00</published><updated>2012-01-21T13:43:50.030+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Skandynawia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 3'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura popularnonaukowa'/><title type='text'>Skandynawia. Wojna z trollami - Tony Griffiths</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pR8VVL6FUFI/TvOp8FyAmDI/AAAAAAAABrE/2l5Qe4vT1sY/s1600/Skandynawia.+Wojna+z+trollami.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-pR8VVL6FUFI/TvOp8FyAmDI/AAAAAAAABrE/2l5Qe4vT1sY/s400/Skandynawia.+Wojna+z+trollami.jpg" width="287" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Skandynawia" to ważna i cenna książka , a na pewno dobra lektura na chłodny zimowy wieczór. Udaje się jej pokazać grupę narodów, która zatoczywszy koło doszła do czegoś w rodzaju współczesnego panskandynawizmu, czego przejawem jest działalność Rady Nordyckiej. Dzięki jej przedsięwzięciom edukacyjnym, pisze Griffiths, "miano nadzieję na usunięcie z powszechnej świadomości szkodliwych stereotypów, że Finowie to kłótliwi nożownicy, z którymi nie sposób się dogadać, Szwedzi - pewni siebie pyszałkowi i introspektywni materialiści, że Norwegowie są rozproszoną grupą tępych, purytańskich alkoholików, a Duńczycy - jeżdżącymi na rowerach entuzjastami pornografii".&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie ma drugiej takiej książki, równie przekonująco przedstawiającej istotne wydarzenia i osobowości tego regionu w czasach nowożytnych, w tym sylwetki takich artystów i intelektualistów jak Kierkegaard, Ibsen, Strindberg, Munch, Grieg, Sibelius i Ingmar Bergman. Griffiths pokazuje, jak w trzecim tysiącleciu narody skandynawski, borykając się z rozlicznymi problemami, nadal prowadzą metaforyczną walkę ze złośliwymi trollami.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Niejednokrotnie czuję się mocno oszukana przez opisy okładkowe. Mogłabym napisać spory artykuł w którym wyliczyłabym główne grzechy osób przygotowujących streszczenie zawartości książki. Bądźmy szczerzy - niektórzy robią to świetnie, inni gorzej. Bywa tak, że świetny opis sygnuje słabą książkę. Częściej jednak opisy preparowane są na podstawie pierwszego i ostatniego rozdziału książki. Śmiem wysunąć przypuszczenie, że gdyby osoba przygotowująca opis na okładkę "Skandynawii" przebrnęła przez całość - nie byłby on nawet w połowie tak entuzjastyczny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tytuł oraz wyżej wspomniana zajawka nastroiły mnie na ciekawą i rozwijającą lekturę w klimacie popularnonaukowym. Zgrabnie, lekko, może troszkę zabawnie - na pewno interesująco. Tak miało być. Niestety, nie dajcie się zwieść, "Skandynawia ..." to podręcznik historii. A historię, jak wiadomo można serwować na dwa, zupełnie skrajne sposoby.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tony Griffiths podjął się trudnego zadania, jakim jest próba udowodnienia, że Skandynawów łączy coś więcej niż tylko bliskość geograficzna. Tak przynajmniej odczytałam hipotezę tej pracy. Przyznam się szczerze - niemal cały czas miałam wrażenie, że czytam pracę magisterską średniej jakości studenta. Jedyne, co mnie wybijało z tego trybu myślenia - to brak przypisów, bo gdyby takowe się pojawiły - miałabym pewność stuprocentową. Autor referuje historię Danii, Norwegii i Finlandii (Islandii, którą uważa się również za państwo skandynawskie, poświęca niecałe dwie strony) w dość suchy i jałowy sposób - wyliczanie faktu za faktem, traktowanie każdego z państwa osobno, bez próby ujęcia wspólnych punktów, odniesień. Podtytuł książki głosi "Historia, kultura, artyści. Od czasów Napoleona do Stiega Larssona". Zastanawiam się, czy ten podtytuł to pomysł polskiego wydawcy? Nie chodzi o dość tani chwyt, jakim jest niewątpliwie nazwisko ultrapopularnego szwedzkiego pisarza, ale umieszczenie słów "kultura, artyści" jest sporym nadużyciem. Historia (co rozumiem i jest zupełnie naturalne w takim wywodzie) zajmuje około osiemdziesięciu procent książki, jednak próby poruszenia kwestii kulturowych kończą się fiaskiem. A szkoda, bo to właśnie miało stanowić o oryginalności tego opracowania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dość tej krytyki, przejdźmy do zalet "Skandynawii ...". Dla osób zainteresowanych historią tego regionu Europy powinna to być lektura niemal obowiązkowa. W zwięzły, w przysłowiowej "pigułce" podawane są fakty historyczne. Mam wrażenie, że autorowi dużo łatwiej pisało się o XX wieku, bo rozdziały dotyczące tego okresu są ciekawe, sprawnie napisane i można w nich znaleźć ciekawostki. Skoro o nich mowa - dla mnie, osoby zainteresowanej historią, stanowią sporą wartość. Szczerze mówiąc, liczyłam na więcej, autor jednak nie rozpieszcza nas ich ilością. Gdybym chciała jakiekolwiek zacytować to pewnie zdradziłabym te najciekawsze, zatem powstrzymam się. Jako dyplomowana politolożka, chciałam jednak zauważyć, że autor wyjątkowo interesująco pisze o skandynawskich politykach (znowu dwudziestowiecznych) i te fragmenty najbardziej przypadły mi do gustu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - zdecydowanie niełatwa lektura. Wymaga sporego skupienia i znajomości wielu faktów historycznych. Osoba, która jest kompletnym laikiem w kwestii historii tego regionu, nie skorzysta za bardzo z lektury. Myślę, że czas podręczników historycznych, w których fakty, daty i nazwiska wyrzucane są niczym naboje z karabinu, już minął. Mam pewien problem ze "Skandynawią ...", bo w moim odczuciu laik w temacie zmęczy się szybko jej lekturą, natomiast ekspert umrze z nudów. Spodziewałam się wartkiego, ciekawego eseju, w którym autor podejmie temat wpływu kultury i ludzi tego regionu na historię. A mamy wykład o historii, na dobrym, ale jednak mało brawurowym poziomie, z doczepionymi jakby na siłę wstawkami kulturowymi. Szkoda, bo temat wart jest pogłębionej analizy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura popularnonaukowa - historia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo AMF 2011, s. 374&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=209547" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 4,5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Lubimy czytać: 7/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 3+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa AMF oraz portalu Sztukater.pl&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-2169384445861716296?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/2169384445861716296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/skandynawia-wojna-z-trollami-tony.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2169384445861716296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2169384445861716296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/skandynawia-wojna-z-trollami-tony.html' title='Skandynawia. Wojna z trollami - Tony Griffiths'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pR8VVL6FUFI/TvOp8FyAmDI/AAAAAAAABrE/2l5Qe4vT1sY/s72-c/Skandynawia.+Wojna+z+trollami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-1929257064804097189</id><published>2011-12-21T00:08:00.004+01:00</published><updated>2011-12-21T00:11:36.802+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyTARGaj KSIĄŻKI'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czytelnisko'/><title type='text'>przyTARGaj KSIĄŻKI po raz trzeci w Poznaniu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;W środę po świętach, tj.&lt;b&gt; 28 grudnia 2011 r. od godziny 19:00 do 21:00&lt;/b&gt; w &lt;b&gt;Centrum Kultury ZAMEK &lt;/b&gt;w Poznaniu przy ul. Św. Marcin 80/82 odbędzie się trzecia edycja akcji&amp;nbsp;&lt;b&gt;przyTARGaj KSIĄŻKI&lt;/b&gt;. Jak bawiliśmy się poprzednio możecie zobaczyć &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/11/przytargaj-ksiazki-ii-edycja.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;przyTARGaj KSIĄŻKI to cykliczna akcja wymiany książek, której celem jest danie im drugiego życia. Skierowana jest do wszystkich, którzy mają w swoim domu książki, do których nie żywią uczucia, sentymentu, miłości. Dajemy możliwość wymiany tych "niechcianych" na inne, które jeszcze nie były przez Was czytane, a może uda się również kogoś skusić na spróbowanie sił w zupełnie nowym dla niego gatunku literackim?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zasady są proste - wymieniamy się książkami. Ile książek przyniesiesz - tyle możesz wynieść. &amp;nbsp;Uczestnik rejestruje się na "liście obecności", deklarując ilość przyniesionych książek. Następnie zostają one podzielone pomiędzy stoły tematyczne - literatura piękna, książka na obcasach (literatura kobieca), sensacja, science-fiction, książki dla dzieci oraz literatura obcojęzyczna. Każdą książkę można wziąć do ręki, przeczytać fragment. Wymieniamy się literaturą, co oznacza, że czasopisma, wydania encyklopedyczne, niszowe poradniki nie są mile widziane. Pełen regulamin akcji dostępny jest na stronie www.czytelnisko.pl&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;W razie pytań lub wątpliwości: kontakt@czytelnisko.pl .&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zapraszam serdecznie wszystkich!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iLM-2TYR7f8/TvEVV0-9XZI/AAAAAAAABq8/5dKzrk0UU7s/s1600/przyTARGaj-KSI%25C4%2584%25C5%25BBKI.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/-iLM-2TYR7f8/TvEVV0-9XZI/AAAAAAAABq8/5dKzrk0UU7s/s400/przyTARGaj-KSI%25C4%2584%25C5%25BBKI.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-1929257064804097189?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/1929257064804097189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/przytargaj-ksiazki-po-raz-trzeci-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1929257064804097189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1929257064804097189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/przytargaj-ksiazki-po-raz-trzeci-w.html' title='przyTARGaj KSIĄŻKI po raz trzeci w Poznaniu'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-iLM-2TYR7f8/TvEVV0-9XZI/AAAAAAAABq8/5dKzrk0UU7s/s72-c/przyTARGaj-KSI%25C4%2584%25C5%25BBKI.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-1990995100146789351</id><published>2011-12-14T23:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T13:44:38.218+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książka na Obcasach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ameryka Południowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kolumbia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czytelnisko'/><title type='text'>Dziennik kawowy. Notatki z podróży po Kolumbii - Ewa Kulak</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qc5av1cLNH4/TukJexRp60I/AAAAAAAABqs/xhpQh1al6S0/s1600/DSC03183.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qc5av1cLNH4/TukJexRp60I/AAAAAAAABqs/xhpQh1al6S0/s400/DSC03183.JPG" width="258" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Książki podróżnicze są zawsze emocjonującą przygodą, pozwalają bowiem stać się towarzyszem podróży w świecie, którym zaraża nas autor i który poprzez geografię, ludzi, zwyczaje i tradycje pozostał w jego łapczywych i zdumionych oczach obcokrajowca, dla którego każde nowe odkrycie będzie kolosalnie piękne, kolosalnie błędne albo kolosalnie niezrozumiałe.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; line-height: 18px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;" /&gt;&lt;br style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; line-height: 18px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;" /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;"Dziennik kawowy" jest zmysłową podróżą po aktualnej i codziennej Kolumbii, łuskanej krok po kroku w kolejnych notatkach, jak złota kolba kukurydzy w rękach młodej, polskiej pisarki Ewy Kulak, która powzięła sobie za zadanie przemyśleć i opowiedzieć o tym pięknym i pełnym sprzeczności kraju, który staje się bohaterem stron wyjątkowej książki, pozwalając nie tylko na jego odkrycie, ale zarazem na śnienie o nim.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;O tym, że na punkcie podróży świra mam pewnie wiecie. Że duszę i pół rodziny za jakąś daleką wyprawę bym sprzedała, pewnie nie wiecie. No to mówię - podróżowanie to jedyne, czego zazdroszczę bliźnim. Serio. A jak ktoś ma okazję żyć z tego, że podróżuje, to moja dusza kwili. Nigdy (never!) nie trafiłabym na "Dziennik kawowy", gdyby nie Aneta, czyli moja współprojektowa z &lt;a href="http://czytelnisko.pl/"&gt;Czytelniska&lt;/a&gt;. Pochłonęłam w jedno popołudnie i mam ogromny żal do Ewy Kulak. Tak, mam żal. Ewo - dlaczego tak mało?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Ewa Kulak jest absolwentką poznańskiego Uniwersytetu - ukończyła filologię hiszpańską. Podczas studiów w ramach programu Socrates przebywała w Valladolid w Hiszpanii. Ewa jest tłumaczem (również symultanicznym, &amp;nbsp;co budzi mój przeogromny szacunek) języka polskiego, hiszpańskiego i francuskiego. W 2005 roku otrzymała dwuletnie stypendium kolumbijskiego rządu, które pozwoliło jej studiować na Uniwersytecie Rosario w Bogocie i nie tylko (Ewa ma taką listę ukończonych kierunków i specjalizacji, że boję się zacząć wymieniać, bo pewnie coś pominę). Ewa od sierpnia 2004 roku prowadzi &lt;a href="http://kolumbijsko.com/"&gt;stronę internetową&lt;/a&gt; na której publikuje swoje felietony dotyczące przede wszystkim Kolumbii, ale również wspomnień z jej podróży. W 2005 roku, na bazie felietonów opublikowanych na stronie powstało pierwsze wydanie "Dziennika kawowego". Warto nadmienić, że ta książką jest pierwszą w naszym języku poświęconą Kolumbii od lat 60.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Sztuką jest tak opisać swoje wrażenia, aby uchwycić ten moment, miraż, któremu daliśmy się uwieść. Fotograf ma prostsze zadanie - osoba, która chce to opisać, staje przed nie lada wyzwaniem. Ewa Kulak w krótkich, niemal skąpych notatkach przedstawia obraz Kolumbii, którą chce się zobaczyć, powąchać, poczuć, dotknąć. Wszystkie zmysły szaleją, gdyż pisze o widokach, kwiatach, owocach, ludziach, literaturze, muzyce, tańcu. Jaka jest nasza pobieżna wiedza na temat Kolumbii? Ot, kraj, który jest zagłębiem gangsterskim. Pierwowzór "Brzyduli" to serial rodem z Kolumbii. No może jeszcze nasunie nam się kawa i słynny &lt;a href="http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://coffee.news.ubuycoffee.com/wp-content/uploads/2011/05/Juan-valdez-cafe-de-colombia.jpg&amp;amp;imgrefurl=http://coffee.news.ubuycoffee.com/2011/05/31/colombias-juan-valdez-targeting-chinese-market/&amp;amp;h=308&amp;amp;w=390&amp;amp;sz=18&amp;amp;tbnid=m1MTjBHWLeS17M:&amp;amp;tbnh=75&amp;amp;tbnw=95&amp;amp;prev=/search%3Fq%3Djuan%2Bvaldez%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&amp;amp;zoom=1&amp;amp;q=juan+valdez&amp;amp;docid=gfam4t1bF5Xs2M&amp;amp;hl=pl&amp;amp;sa=X&amp;amp;ei=uBLpTuPTJY75sgbp0aXKBw&amp;amp;ved=0CEkQ9QEwAg&amp;amp;dur=2219" target="_blank"&gt;logotyp&lt;/a&gt;&amp;nbsp;znany z opakowań kawy. No ... &amp;nbsp;i tyle.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Kolumbia to kraj położony w północno-zachodniej części Ameryki Południowej - nad Morzem Karaibskim i Oceanem Spokojnym. Powierzchnia niemal 3,5 większa od Polski, zamieszkiwana przez niemal 46 mln mieszkańców. Stolicą jest Bogota, jedna z najwyżej położonych stolic na świecie (2640 m n.p.m.), czego wynikiem jest choroba wysokościowa nazywana &lt;i&gt;el soroche&lt;/i&gt;. To kraj ogromnych kontrastów, wielkiego bogactwa natury, ale i pełne dzielnic skrajnej biedy. To kurorty nadmorskie, ale i wioski położone wysoko w Andach. Ewa w swoich krótkich felietonach zabiera nas w niezwykłą podróż.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Dużo miejsca (za co jej chwała!) poświęcone jest tym, co my - ludzie kochamy najbardziej, czyli posiłkom. Ewa charakteryzuje kuchnię kolumbijską, która, co warto podkreślić, znacznie różni się od naszej. Jednym z ważniejszych składników tamtejszej diety są banany. Dla nas banan to określony owoc, a tak naprawdę rodzajów banana jest ponad pięćdziesiąt. Skórka banana może mieć kolory zielony, żółty, ale i nawet ciemnoczerwony bądź purpurowy. Kolumbijczycy przygotowują banana na wiele sposobów. Ile tracimy jedząc go na surowo! Ewa pisze również o koce. Należy odróżnić od siebie kokę - biały proszek zaliczany do narkotyków od koki jako rośliny, której właściwości medyczne były znane od wieków. Dzisiaj plemiona indiańskie używają liści koki jako leku przeciw zawrotom i bólom głowy, zapaleniu gardła i problemom żołądkowym. Szczególnie przydatna staje się właśnie w Kolumbii, gdyż pomaga w oddychaniu na dużych wysokościach. Kolumbijskie śniadanie również wygląda odmienne od naszego - zamiast jajek, wędlin czy kanapek, mieszkańcy tego kraju rozpoczynają dzień od filiżanki najlepszej na świeci kolumbijskiej kawy i owoców. Co zawsze mnie zaskakuje w opowieściach z krajów Ameryki Płd. czy też Afryki to mnogość owoców, którymi pewnie nigdy nie uraczymy się w Europie (może i dobrze!). Często Kolumbijczycy przygotowują na śniadania napoje, które mają konsystencję koktajlu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;"Takie są właśnie kolumbijskie poranki - słodkie, o smaku tropikalnych owoców i zapachu mgły, wznoszącej się wcześnie rano nad Andami" *.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Kolumbijska kuchnia to nie tylko pyszne owoce i wymyślne placki, to również smaki, których nigdy nie poznacie na naszym kontynencie - nigdzie nie przyrządza się takich mrówek jak w Kolumbii. Co może być dla nas szokujące - niezwykłym przysmakiem są świnki morskie. Podobno dawniej nadepnięcie owego zwierzaka było sygnałem zwołującym rodzinę na posiłki. Co kraj to obyczaj.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;W "Dziennikach kawowych" przeczytacie równie ciekawe informacje o szmaragdach, orchideach (ten felieton zainteresował mnie ze względu na mój internetowy pseudonim), kondorze (co to jajo w wysokich Andach zniósł ...), motylach, szalonych kierowcach autobusów. Jest i o tej ciemnej stronie Kolumbii - biedzie, zawodzie &lt;i&gt;sicario, &lt;/i&gt;czyli młodocianych płatnych mordercach (ostateczną weryfikacją zlecenia jest pojawienie się na pogrzebie obiektu zabójstwa). Ewa pisze pięknym językiem, bez zbędnych udziwnień. Książkę wciąga się i pozostaje żal, że tak mało i tak krótko. I szkoda, że bez zdjęć. Co ciekawe, "Dzienniki kawowe" zostały wydane w dwóch wersjach językowych - z jednej strony mamy felietony w języku polskim, a z drugiej w hiszpańskim. Felietony oraz zdjęcia autorstwa Ewy Kulak możecie znaleźć na jej stronie internetowej &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.kolumbijsko.com/"&gt;www.kolumbijsko.com&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Książkę bardzo mocno polecam tym, którzy kochają podróżować i kochają czytać o cudzych podróżach. Wsiąknięcie w Kolumbię błyskawicznie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LiRDgCsYWLs/TukbY_iGB8I/AAAAAAAABq0/8ZnyBz2qLZA/s1600/bogotapanoram1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-LiRDgCsYWLs/TukbY_iGB8I/AAAAAAAABq0/8ZnyBz2qLZA/s1600/bogotapanoram1.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura podróżnicza (eseje)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Poemia su casa editorial 2011, s. 122 (wersja polska) + 124 (wersja hiszpańska)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=22384" target="_blank"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/115662/dziennik-kawowy-notatki-z-podrozy-po-kolumbii" target="_blank"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: &amp;nbsp;7/10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Cieszę się, że przeczytałam książkę przed spotkaniem z Ewą, bo przygotowałam sobie listę pytań, które zamierzam jej zadać. Jeśli i Wy macie ochotę posłuchać opowieści Ewy o Kolumbii to zapraszam serdecznie w swoim i jej imieniu &lt;b&gt;w najbliższą niedzielę (tj. 18 grudnia) do siedziby Fundacji Wspierania Twórczości, Kultury i Sztuki ARS przy ul. Szyperskiej 2 w Poznaniu.&lt;/b&gt; Spotkanie rozpocznie się &lt;b&gt;o godz. 16:00.&lt;/b&gt; Więcej informacji znajdziecie &lt;a href="https://www.facebook.com/events/226184477451327/" target="_blank"&gt;tu&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz &lt;a href="http://czytelnisko.pl/index.php/component/content/article/2-bedziesiedzialo/51-ksizkanaobcasach-z-kolumbii" target="_blank"&gt;tu&lt;/a&gt;. O wydarzeniu pisałam również wcześniej na &lt;a href="http://bazgradelko.blogspot.com/2011/11/ksiazka-na-obcasach-z-kolumbii.html" target="_blank"&gt;blogu&lt;/a&gt;. Będzie to wydarzenie inaugurujące cykl &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #741b47;"&gt;"Książka na obcasach"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; realizowanego w ramach &lt;b&gt;Projektu Czytelnisko.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: large;"&gt;Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #f3f3f3; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;*E. Kulak, "Dziennik kawowy. Notatki z podróży po Kolumbii", Bogota 2011, s. 35.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-1990995100146789351?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/1990995100146789351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/dziennik-kawowy-notatki-z-podrozy-po.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1990995100146789351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/1990995100146789351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/dziennik-kawowy-notatki-z-podrozy-po.html' title='Dziennik kawowy. Notatki z podróży po Kolumbii - Ewa Kulak'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Qc5av1cLNH4/TukJexRp60I/AAAAAAAABqs/xhpQh1al6S0/s72-c/DSC03183.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-47329685640308854</id><published>2011-12-11T22:30:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T13:45:00.408+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura angielska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='thriller/sensacja/kryminał'/><title type='text'>Dom jedwabny - Anthony Horowitz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FPuo3v8GhQc/TuUgMEuo8UI/AAAAAAAABqo/-ZcZVUs3tO4/s1600/Dom+jedwabny+-+Anthony+Horowitz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-FPuo3v8GhQc/TuUgMEuo8UI/AAAAAAAABqo/-ZcZVUs3tO4/s400/Dom+jedwabny+-+Anthony+Horowitz.jpg" width="250" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Najnowsza część przygód Sherlocka Holmesa dotyczy historii, której wcześniej nie można było ujawnić ze względu na charakter sprawy i pozycję zamieszanych w nią osób.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Gdy doktor Watson przybywa z kilkudniową towarzyską wizytą na Baker Street, nie spodziewa się, że dane mu będzie wziąć udział w kolejnej niezwykłej przygodzie u boku najwybitniejszego z detektywów. I nawet, gdy z prośbą o pomoc zjawia się u Sherlocka Holmesa pewien marszand z Wimbledonu, zaplątany w transatlantycką awanturę, nic jeszcze nie zwiastuje rychłego ujawnienia afery z udziałem czołowych postaci londyńskiej socjety. Afery tak ohydnej, że nawet wierny kronikarz Holmesa, doktor Watson, nie pozwolił opublikować swej relacji wcześniej niż po stu latach ...&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Czy będzie wstydliwym wyznaniem, jeśli przyznam się, że nigdy nie czytałam przygód Sherlocka Holmesa pióra sir Arthura Conan Doyle'a? Mam nadzieję, że nie. Po przeczytaniu "Domu jedwabnego", który jest próbą naśladowania, muszę (!) stwierdzić jedno - jeśli to ma być marna podróbka, to moje czoło właśnie osiągnęło poziom podłogi. Panie i Panowie - chapeau bas!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Holmes i Watson spotykają się ponownie po długiej przerwie w ich detektywistycznej karierze. Z pozoru błaha i prosta sprawa komplikuje się ze wszech miar. Poszlaki, które wydawały się nie mieć żadnego związku - łączą się w nierozerwalną więź i skutkują nielichym skandalem. Trudno jest mi zdradzić cokolwiek poza tym, co można przeczytać na okładce. Gdybym to zrobiła (a kusi mnie nie lada!) - sporą czytelniczą zbrodnię miałabym na sumieniu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Doskonała jest dbałość o język i autentyczność historyczna. Gdyby nie informacja o autorze umieszczona na obwolucie, nie uwierzyłabym, że powieść została wydana w tym roku przez scenarzystę seriali o Herculesie Poirot (postać literacka, którą darzę niemałą sympatią). Przygotowania, jakie poczynił autor - chylę czoła. Zostałam od pierwszej stronie brutalnie wtłoczona w Londyn u schyłku XIX wieku. Miasto, które niewiele różniło się brutalnością i poziomem przestępczości od dzisiejszych miast europejskich. Dołóżcie do tego mistrza łamigłówek detektywistycznych z jego niebywałą spostrzegawczością oraz jego wiernego kompana - wpadacie w ten świat niczym śliwka w przysłowiowy świąteczny poncz. Mnie urzekają szczególnie fantastycznie puentowane rozmowy dwojga przyjaciół, jak również "brytyjskość" wyzierająca ze stron. Jestem umiarkowaną brytofilką, jednakowoż opisy sączenia herbaty i charakterystyki postaci, usatysfakcjonowały mnie zupełnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Akcja toczy się wartko, przez ostatnie 200 stron (a warto wspomnieć, że "Dom jedwabny" liczy ich 304) nie byłam w stanie oderwać się od lektury. A to zdecydowanie (za) rzadko mi się zdarza. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to dzieło wybitne, ani niezapomniane, jeśli weźmiemy pod uwagę warstwę literacką. Jednak jako rozrywka weekendowo-świąteczna - jest książką niemal idealną. Intryga, która się pętli i zakręca, szalone i nierzadko niedorzeczne pomysły Sherlocka, napięcie, które towarzyszy niemal do końca - to zdecydowane atuty tej powieści. Co na minus? Ostateczne wyjaśnienie dręczących kwestii - tu już żyłka wytrzymałości czytelniczej została niebezpiecznie napięta. Tak to bywa, kiedy zbyt wiele wątków nałoży się na siebie i jakoś trzeba je rozwikłać. Na szczęście - autor zrobił to umiarkowanie topornie i można mu uwierzyć. Z lekkim oka przymrużeniem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jeśli poszukujecie prezentu dla osoby, która lubi poczytać powieść kryminalizującą w starym, dobrym stylu, osoby, która kocha kryminały Agathy Christie i jest pod urokiem postaci Herculesa Poirot - ta książka może się okazać strzałem w mocną ósemkę. Polecam, jako idealny odstresowywacz i umilacz czasu. Dobra intryga, umiarkowanie trudna do rozwikłania, napisana poprawnym językiem i osadzona w XIX-wiecznym Londynie jako lektura na zimowe wieczory sprawdzi się na pewno.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;kryminał&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Dom Wydawniczy REBIS 2011, s. 304&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=211202"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,43/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/117400/dom-jedwabny"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,75/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5-/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości &lt;a href="http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.html?co=print&amp;amp;id=K5120.002"&gt;Domu Wydawniczego REBIS&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-47329685640308854?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/47329685640308854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/dom-jedwabny-anthony-horowitz.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/47329685640308854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/47329685640308854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/dom-jedwabny-anthony-horowitz.html' title='Dom jedwabny - Anthony Horowitz'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FPuo3v8GhQc/TuUgMEuo8UI/AAAAAAAABqo/-ZcZVUs3tO4/s72-c/Dom+jedwabny+-+Anthony+Horowitz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-2890274730167391984</id><published>2011-12-10T09:54:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T13:45:35.356+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteczka własna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stany Zjednoczone'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura amerykańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rasizm'/><title type='text'>Służące - Kathryn Stockett</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1OxLOOlSioM/TuMeBXpm50I/AAAAAAAABqk/jZ4nKA1tI7w/s1600/S%25C5%2582u%25C5%25BC%25C4%2585ce+-+K.+Stockett.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-1OxLOOlSioM/TuMeBXpm50I/AAAAAAAABqk/jZ4nKA1tI7w/s400/S%25C5%2582u%25C5%25BC%25C4%2585ce+-+K.+Stockett.jpg" width="263" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kathryn Stockett stworzyła trzy wspaniałe kobiece bohaterki. Odwaga i determinacja, z jaką podjęły się swojego zadania, zapoczątkowały nieodwracalną zmianę w ich własnym życiu oraz w życiu mieszkańców miasta.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Służące" to świetnie napisana książka, pełna humoru i nadziei. Choć jej akcja toczy się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku na amerykańskim Południu, a temat segregacji rasowej wydaje się tu niezwykle istotny, jest to też zarazem ponadczasowa i uniwersalna opowieść o ograniczeniach, którym wszyscy podlegamy i które pragniemy znieść.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;O tej książce napisano już wiele. Przez naszą polską blogosferę również przetoczyło się mnóstwo opinii. Pochlebnych mocno i umiarkowanie entuzjastycznych. Czy napisano o "Służących" coś mniej pochwalnego niż "mocno wciągające czytadło"? Nie wydaje mi się. A czy na mnie powieść zrobiła wrażenie? Ojj tak. Zdecydowanie tak!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pewnie większość z Was wie co jest kanwą dla powieści Kathryn Stockett - jeśli nie czytaliście książki, zapewne widzieliście film. Ale opinia nie byłaby pełną, gdym nie wzmiankowała chociaż. Narratorkami są trzy kobiety - Aibileen i Minnie, czarnoskóre pomoce domowe oraz Skeeter - świeżo upieczona absolwentka uniwersytetu, mająca ambicje zostać dziennikarką i pisarką. Skeeter postrzegana jest niemal jako wariatka - największym osiągnięciem dla kobiety o jej statusie społecznym jest zamążpójście oraz urodzenie gromadki uroczych dzieci, które będą wychowane przez jakąś czarnoskórą służącą, gdyż ona sama będzie zbyt zajęta kolejnymi partyjkami brydża, tudzież przygotowywaniem kwesty w ramach pracy dla Ligi. &amp;nbsp;Rzecz dzieje się na początku lat 60. XX wieku w mieście Jackson w stanie Missisipi, które jest &amp;nbsp;niechlubnym miejscem na mapie Stanów Zjednoczonych. Dyskryminacja rasowa jest tam na porządku dziennym. Jednego z chłopców pobito, tylko dlatego, że przypadkowo wszedł do nieoznakowanej toalety przeznaczonej tylko dla białych. Działacz na rzecz kolorowych został zastrzelony przed swoim domem, na oczach rodziny. Przyjaciółka głównej bohaterki Skeeter, Hilly - przewodnicząca Ligi w Jackson, mocno promuje inicjatywę sanitarną -biali mają budować w swoich domach osobne wychodki dla czarnoskórych służących. W mniemaniu Hilly świadczy to o postępie, co więcej ma podnosić wartość nieruchomości - jej argumentem, jest fakt, jakoby czarnoskórzy przenosili wiele chorób.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pod wpływem inicjatywy sanitarnej Hilly, Skeeter wpada na pomysł napisania książki, w której czarnoskóre służące opowiedzą o tym, jak to jest służyć białym paniom. Ze wszystkimi, drastycznymi szczegółami. Należy zauważyć, że w tym i czasie i w tym miejscu, byłoby to zajęcie bardzo niebezpieczne - zarówno dla samej Skeeter, jak i służących, które chciałyby wziąć udział w tym przedsięwzięciu. Powoli, mimo przeszkód i niedogodności, udaje się namówić 12 służących na udzielenie wywiadów. Książka "Pomoc" robi ogromne zamieszanie wśród miejscowych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Powieść czyta się niemal jednym tchem. Narracja prowadzona z trzech punktów widzenia wprowadza urozmaicenie. Dodatkowym atutem jest autentyczność języka służących - fantastycznie wprowadza nas to w klimat. Książka jest głęboko emocjonalna. Fakty dotyczące segregacji rasowej głęboko wzburzają, fragmenty dotyczące wychowania dzieciaków przez czarne służące smucą. To przede wszystkim powieść o wykluczeniu - ze względu na odmienność koloru skóry, inny sposób postrzegania świata wokół siebie, odmienne ambicje i cele życiowe.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Służące" to bardzo kobieca historia. Mężczyzn jest tutaj mało - są tłem i przedstawiani są raczej w mało pozytywnym świetle. Siła kobiecego charakteru jest tutaj ukazana z dwóch perspektyw - dobrej i złej. Mamy z jednej strony Aibileen i Skeeter, których wspólna praca nad książką powoduje zmiany w myśleniu i postrzeganiu czarnoskórych służących. I mamy też przeciwieństwo - mianowicie Hilly, która niszczy każdego, kto ośmieli jej się sprzeciwić.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Pozwolę sobie zaprzeczyć stwierdzeniu, iż "Służące" są tylko czytadłem. Jeśli tak wielowymiarowa powieść o tak jasnym przekazie nie zasługuje na miano literatury pięknej to co w takim razie? Książka zmusza do myślenia - nasz kraj również nie był i nie jest wolny od uprzedzeń rasowych. Inne nie znaczy gorsze. Jasne, że to temat stary jak świat. Dawno nie czytałam tak pięknej i zarazem smutnej powieści o nas - ludziach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Fakt faktem, że popsułam sobie nieco frajdę z czytania, bo obejrzałam wcześniej film, który jest bardzo wierny książce. Zrobił on jednak na mnie tak spore wrażenie, że po seansie zakupiłam książkę. Pewne wątki z racji specyfiki filmu zostały pominięte, z kolei w filmie według mnie lepiej wyeksponowano charaktery bohaterek. Dobór aktorek wyśmienity - postać Minny, Hilly, Aibileen, Skeeter - idealny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Podsumowując - doskonale się czyta i na pewno powieść zostanie w głowie na dłużej. O silnych kobietach, które nie boją się myśleć i robić inaczej, niż to jest od nich egzekwowane.&amp;nbsp;Polecam gorąco. Koniecznie w pakiecie z filmem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;literatura współczesna zagraniczna&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Wydawnictwo Media Rodzina 2010, s. 582&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=135361"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,17/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/56437/sluzace"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,66/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-2890274730167391984?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/2890274730167391984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/suzace-kathryn-stockett.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2890274730167391984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/2890274730167391984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/suzace-kathryn-stockett.html' title='Służące - Kathryn Stockett'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1OxLOOlSioM/TuMeBXpm50I/AAAAAAAABqk/jZ4nKA1tI7w/s72-c/S%25C5%2582u%25C5%25BC%25C4%2585ce+-+K.+Stockett.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-6415985507278685586</id><published>2011-12-04T22:03:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T13:45:55.854+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rosja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Syberia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ZSRR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteka publiczna'/><title type='text'>Biała gorączka - Jacek Hugo-Bader</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zPrwMBBXg3U/TtvfvzHu3bI/AAAAAAAABqg/9y5gMWPwRgk/s1600/Bia%25C5%2582a+gor%25C4%2585czka+-+J.Hugo-Bader.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-zPrwMBBXg3U/TtvfvzHu3bI/AAAAAAAABqg/9y5gMWPwRgk/s400/Bia%25C5%2582a+gor%25C4%2585czka+-+J.Hugo-Bader.jpg" width="246" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Ryszard Kapuściński opisywał imperium z lotu ptaka: uchwycił mechanizm myślenia, zachowań, procesów. Hugo-Bader opisuje imperium z perspektywy wałęsającego się psa; chwyta mechanizmy myślenia, zachowań, procesów i na dodatek szczura za ogon."&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mariusz Szczygieł&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;"Biała gorączka (obłęd opilczy) jest efektem długiego ciągu alkoholowego nazywanego po rosyjsku zapojem. Jej objawy to bezprzedmiotowy strach, halucynacje i agresja. Postsowiecki świat opisany przez Hugo-Badera to rzeczywistość w delirium tremens... W takie obszary turyści się nie zapuszczają, nie rekomendują ich też biura podróży. To przestrzeń włóczęgów wszech maści. Świetna proza!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mariusz Wilk&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jacek Hugo-Bader jest reporterem "Gazety Wyborczej". Uwielbia Rosję i byłe kraje Sojuza, w których spędził w sumie cztery lata. Na rowerze pokonał całą Azję Środkową, pustynię Gobi, Chiny, Tybet, a jezioro Bajkał przepłynął kajakiem. W zimie 2007 roku samotnie odbył podróż samochodem z Moskwy do Władywostoku. Jechał ruskim łazikiem.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kiedy kończę czytać książki takie jak ta, zawsze mam ochotę wykrzyczeć prosto w notkę: "Musicie to przeczytać!". O Jacku H-B słyszałam wiele, polecano mi jego książki, no ale, jak to bywa w przyrodzie - nie przekonasz się, dopóki nie przeczytasz. Pochłonęłam i mówię z pełną odpowiedzialnością - uwielbiam! A książka trafia na listę "zdecydowanie ulubionych".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Moje nieco awangardowe umiłowanie klimatu radziecko-rosyjskiego stałym czytelnikom bloga i moim znajomym jest doskonale znane. Prace naukowe (sic!), które wyszły spod moich łapek dotyczyły tej tematyki i po pracy magisterskiej zrobiłam sobie naukową przerwę od tematu. Obawiam się, że po "Białej gorączce" mogę wpaść w ciąg. Bo kiedy reportaż czytasz jednym tchem, a emocje, które pojawiają się w Twojej głowie to mieszanka zachwytu, obrzydzenia, bólu i smutku, to znaczy jedno. Jacek Hugo-Bader stworzył reportaż. I wiedział, skubany wiedział, że to było dobre. Co zresztą potwierdził w ostatnich dniach brytyjski dziennik The Independent.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;No dobrze - do konkretów. "Biała gorączka" to zbiór reportaży, przemyśleń, wniosków z wielokrotnych pobytów J. Hugo-Badera w krajach WNP. Mamy tu historię pierwszej i jedynej Miss Rosji HIV Pozytywnej, grupy pasterzy stada reniferów z Syberii, kloszardki (bomży) z Moskwy, rodzin górników, którzy zginęli podczas katastrofy w 2007 roku w kopalni im. Zasiadki w Doniecku. Autor próbował pojąć fenomen najbiedniejszego kraju w Europie, jakim jest Mołdawia, jak również wniknął w hippisowskie środowisko współczesnej Rosji. Wszystkie tematy, których podjął się J.H.-B. łączy jedno - dla statystycznego człowieka z dużego miasta w zachodniej, czy nawet środkowej Europie, są one skrajnie odrzucające. Jacek Hugo-Bader podchodzi do kotła z zupą zwaną Rosją i wyławia z niej szumowiny, nie obawiając się tego, że sam się przy tym pobrudzi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Inspiracją dla takiego kształtu książki była publikacja naukowców radzieckich "Reportaże z XXI wieku". W latach 50. naukowcy opisali, jak będzie wyglądać świat za kolejne pięćdziesiąt lat. Jako, że tworzyli dzieło w takich, a nie innych warunkach - gwałtowny rozwój socjalizmu, a następnie komunizmu miał zapewnić szczęśliwe, pozbawione chorób, głodu i wojen w życie. W jedynym słusznym kraju rzecz jasna. Jacek Hugo-Bader konfrontuje (hipo)tezy wysunięte przez naukowców z XXI-wieczną rzeczywistością.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Sporo miejsca autor poświęca duszy mieszkańców dzisiejszej Rosji. Wysłuchuje ich historii, nie ocenia, miejsce na komentarz pozostawia czytelnikowi. Obraz, który przedstawia jest brutalny, prawdziwy, niejednokrotnie powoduje szok czy nawet niedowierzanie. Ilość alkoholu, który przetacza się przez strony "Białej gorączki" powoduje, że sama niemal wpadłam w delirium tremens. Wielokrotnie autor podkreślał, że życia tam, nie da się przeżyć na trzeźwo. Jedna z terapeutek, z którą Jacek Hugo-Bader rozmawiał, stwierdziła nawet, że ludzie Północy przyjmowanie alkoholu w zatrważających ilościach mają we krwi. Doprowadza ich to do białej gorączki, czyli jednej z najczęstszych psychoz alkoholowych, która może pojawić się już po dwóch, trzech dniach po przerwaniu ciągu pijackiego. W Rosji piją i ćpają wszyscy - kobiety, mężczyźni, biedni, bogatsi, wykształceni i analfabeci, nawet dzieciaki, które nie skończyły jeszcze dziesiątego roku życia. O białej gorączce w syberyjskiej tajdze autor napisał, że to opowieść o śmierci, płacz bez łez. Wstrząsające!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie chciałabym nawet podejmować próby streszczenia, chociażby jednego z reportaży z "Białej gorączki" - spłaszczę je tylko nieznośnie. Jeśli interesujecie się Rosją, ZSRR i nie boicie się trudnych tematów - nie możecie ominąć tej książki. Jeśli macie tendencje do głoszenie stereotypów na temat Rosjan i innych nacji zamieszkujących byłe ZSRR - sięgnijcie po "Białą gorączkę", a potem kolejne książki, które odzierają ten obraz i pokazują prawdę. Bolesną, przerażającą, trudną. Za nadmierne emocjonowanie przepraszam, lecz i tak polecam przegorąco!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;reportaż&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Czarne 2009, s. 396&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=114394"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,27/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/50694/biala-goraczka"&gt;Lubimy czytać&lt;/a&gt;: 7,78/10&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 5+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;P.S. Czy tylko mnie wkurza nowy system oceny na Lubimy czytać?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-6415985507278685586?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/6415985507278685586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/biaa-goraczka-jacek-hugo-bader.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6415985507278685586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/6415985507278685586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/biaa-goraczka-jacek-hugo-bader.html' title='Biała gorączka - Jacek Hugo-Bader'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zPrwMBBXg3U/TtvfvzHu3bI/AAAAAAAABqg/9y5gMWPwRgk/s72-c/Bia%25C5%2582a+gor%25C4%2585czka+-+J.Hugo-Bader.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-7312086886221906645</id><published>2011-12-02T20:56:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T13:46:10.793+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biografie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><title type='text'>Bob Dylan. Ilustrowana biografia - Chris Rushby</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FUM451h1s4U/TtktOec9vYI/AAAAAAAABqY/IufXmJxEbOE/s1600/Bob+Dylan.+Ilustrowana+biografia+-+Ch.+Rushby.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-FUM451h1s4U/TtktOec9vYI/AAAAAAAABqY/IufXmJxEbOE/s320/Bob+Dylan.+Ilustrowana+biografia+-+Ch.+Rushby.jpg" width="304" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Bob Dylan urodził się jako Robert Allen Zimmerman w maju 1941 roku w stanie Minnesota. Zainteresowanie muzyką zaczął wykazywać jako nastolatek. Po przeprowadzce do Nowego Jorku dołączył do rodzącej się sceny folkowej. Kilka albumów, które wtedy powstały zapewniły mu miejsce w panteonie gwiazd lat sześćdziesiątych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Później Bob Dylan miał romans z muzyką rockową, krótko nagrywał również utwory w klimacie gospelowo-religijnym. W latach 80. nie potrafił odnaleźć się i niezgrabnie starał się zagrzać miejsce w świecie ery MTV. W latach 90. przeżył twórcze odrodzenie. Od 1988 roku Bob Dylan jest stale w trasie, którą nazwano "Never Ending Tour".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Według autora biografii najtrafniejszym wytłumaczeniem dla wyboru takiego właśnie pseudonimu była fascynacja Dylana poezją Walijczyka - Dylana Thomasa. Bob Dylan był wielokrotnie nominowany do Nagrody Nobla, a jego wspomnienia "Moje kroniki" są zaskakująco dobrą literaturą. W prowadzonej w latach 2006-2009 audycji "Theme Time Radio Hour" wykazywał się wyjątkową erudycją muzyczną, głęboką wiedzą i poczuciem humoru.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Bob Dylan w swoich tekstach porusza wiele kwestii społecznych, komentuje politykę, rozważa dylematy moralno-filozoficzne oraz często odwołuje się do literatury. Często jest twórczość określano mianem kontrkultury. W latach 60. miał wiele okazji do odwoływania się do ówczesnych wydarzeń - prezydentury, a później i zabójstwa, prezydenta Kennedy'ego czy kryzysu kubańskiego. W 1963 roku Dylan pełnił rolę supportu muzycznego dla słynnego marszu na Waszyngton, podczas którego doktor Martin Luther King wygłosił słynne przemówienie zaczynające się od słów "I had a dream ...". Udział w tym wydarzeniu wzmocnił wiarygodność Boba Dylana jako muzyka artysty.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Bob Dylan koncertował z niemal wszystkimi wielkimi jego czasów - The Beatles (plotka głosi, że podczas ich pierwszego tournee po Stanach Zjednoczonych w 1964 roku sam Bob Dylan wprowadził ich w tajniki palenia marihuany), Joni Mitchell, Johnny Cash, The Band, Bruce Springsteen. Jego teksty i muzyka wielokrotnie były wykorzystywane i odtwarzane - najbardziej brawurowe wykonania to "All Along the Watchtower" (J. Hendrix), "Knocking on Heaven's Door" (kto nie wykonywał tego utworu?) "Blowin' in the Wind" (1. miejsce na zestawieniu 500 najlepszych utworów wszechczasów magazynu "Rolling Stone").&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Przyznam szczerze, że twórczość Boba Dylana znam pobieżnie - oczywiście ever greeny, z racji ich uniwersalności, znam. Niektóre z jego niezwykłych utworów odkryłam oglądając Californication - doskonale wpasowywały się do klimatu Hanka i L.A. Przeglądając ten przepiękny album nabrałam chętki na poznanie, wsłuchanie się w jego głos. Okazuje się, że znałam więcej niż myślałam.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zdjęcia przedstawione w albumie pokazują Boba Dylana głównie podczas sesji studyjnych, bądź podczas koncertów. Bardzo mało jest zdjęć prywatnych - te, które zostały zaprezentowane pokazują go raczej jako "tatuśka" bez pomysłu na siebie i życie, przeciętnego Amerykanina lat. 70, niż Człowieka, który był Głosem kilku pokoleń. Z fotografii wygląda też twarz mężczyzny zmęczonego, zagubionego. Poszukiwał inspiracji w tak wielu ideach, miejscach. Niemal na każdej fotografii wydaje się być wyobcowany, nieśmiały, introwertyczny.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--SQG00QmtgU/Ttk7u6Z5EaI/AAAAAAAABqc/UDu8y7ueWpA/s1600/Dylan-at-Ginsbergs-Typewriter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--SQG00QmtgU/Ttk7u6Z5EaI/AAAAAAAABqc/UDu8y7ueWpA/s400/Dylan-at-Ginsbergs-Typewriter.jpg" width="378" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie można mu odmówić jednego - jest legendą swoich czasów. Utwory o ponadczasowych tekstach i melodiach wyrabiają gusta muzyczne kolejnych pokoleń. Album "Bob Dylan. Ilustrowana biografia" to tylko wycinki, flesze z życia i twórczości Boba Dylana. Zdjęcia mniej i bardziej znane w pięknej oprawie, z krótkim komentarzem (raczej średnio przychylnym artyście). Dla wiernych fanów pozycja obowiązkowa, a dla tych, którzy do tej pory nie byli zainteresowani osobą Boba Dylana - dobry przewodnik po twórczości i życiu artysty.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://2.gvt0.com/vi/U_yvrugtnpo/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/U_yvrugtnpo&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/U_yvrugtnpo&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Kategoria: &lt;b&gt;biografia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo Olesiejuk 2011, s. 224&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=186256"&gt;Biblionetka&lt;/a&gt;: 5,17/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Moja ocena: 4+/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;Książkę przeczytałam (i obejrzałam) dzięki uprzejmości Wydawnictwa Olesiejuk i portalu &lt;a href="http://sztukater.pl/"&gt;Sztukater.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2290671411849289587-7312086886221906645?l=bazgradelko.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazgradelko.blogspot.com/feeds/7312086886221906645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/bob-dylan-ilustrowana-biografia-chris.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/7312086886221906645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2290671411849289587/posts/default/7312086886221906645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazgradelko.blogspot.com/2011/12/bob-dylan-ilustrowana-biografia-chris.html' title='Bob Dylan. Ilustrowana biografia - Chris Rushby'/><author><name>orchisss</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17170463634202514970</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-gUgylqf8mRM/TvXVxJoH1tI/AAAAAAAABsA/Wnp_JvyKeOM/s220/IMG_6750.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FUM451h1s4U/TtktOec9vYI/AAAAAAAABqY/IufXmJxEbOE/s72-c/Bob+Dylan.+Ilustrowana+biografia+-+Ch.+Rushby.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2290671411849289587.post-398301183537930724</id><published>2011-12-01T23:11:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T13:46:36.786+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sztukater'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeczytane w 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura niemiecka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ocena: 2'/><title type='text'>Thor. Saga Asgard - Wolfgang Hohlbein</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dKhm5Bpk_3g/Ttf7Q-n5y3I/AAAAAAAABqU/Ns4JMGloQqo/s1600/Thor.+Saga+Asgard+-+W.+Hohlbein.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-dKhm5Bpk_3g/Ttf7Q-n5y3I/AAAAAAAABqU/Ns4JMGloQqo/s400/Thor.+Saga+Asgard+-+W.+Hohlbein.jpg" width="276" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z okładki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Człowiek bez imienia. Człowiek z młotem w dłoni. Wataha krwiożerczych wilków pośród zamieci. Piorun, od którego pęka nieboskłon i grzmot burzy w oddali.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kim jest ten mężczyzn? Czy to naprawdę, jak wielu wierzy, Thor - bóg piorunów i burzy? I czy przybył, by uratować świat, czy raczej ... by go zniszczyć?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z fantastyką u mnie zawsze było na bakier. Przerażały mnie opasłe tomiska, skomplikowane koneksje bohaterów, wymyślane mitologie, światy. Nie potrafiłam przekonać się zupełnie do tego gatunku literackiego. "Thor"nie dość, że potwierdził moje uprzedzenia, to spowodował u mnie niemal miesięczny książkowstręt. A tego się nie wybacza ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tytułowy bohater to tak naprawdę mężczyzna bez imienia, przez wielu uznany za Thora - skandynawskiego boga. Poznajemy go w wyjątkowo dramatycznym momencie - budzi się, jakby ze snu, podczas burzy śnieżnej. Nie pamięta niczego - kim jest, skąd przybył i w jakim celu znalazł się w tym właśnie miejscu. Na swojej drodze napotyka rodzinę, która została obrabowana - tak poznaje Urd. Jak widać - mimo mojego niezbyt wielkiego obeznania w fantastyce - pomysł delikatnie mówiąc nieświeży. Jednak naprawdę miałam ochotę na tę historię - mitologia w każdej formie - poproszę, dwa razy! I zaczęła się przeprawa po grudach - niemal fizycznie odczuwałam trudy podróży Thora poprzez zaśnieżone, górzyste, nieprzyjazne tereny. Niemal na każdym kroku czekały na mnie (wraz z Thorem, rzecz jasna) potyczki, walki - i mimo tego, że byłam osłabiona bądź uszkodzona (po poprzedniej bitwie), w pojedynkę i miałam jeno młot - wychodziłam zwycięsko. W pewnym momencie poczułam, że Thor jest takim Stevenem Seagalem z Północy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mocno drażni schematyczność - to już nie tylko niezniszczalny bohater, ale również motyw wędrówki, który jest tematem skrajnie wyczerpanym w literaturze. Hohlbein rozdmuchał niestety powieść do granic możliwości - podczas czytania rozległe opisy wszystkiego, czego się tylko dało, były nużące i męczące. Opisy bitw nieco rekompensowały złe wrażenie - były dopracowane, zachęcająco poprowadzone, jednak ... znowu to powtórzę - mocno schematyczne. Co z tego, że przed Thorem piętrzyły się przeszkody, skoro i tak wymachując swoim młoteczkiem przepędzał wszystkich gdzie pieprz rośnie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Głównym tematem jest poszukiwanie tożsamości przez Thora. Pomaga mu w tym Urd, kobieta, którą uratował przed Posłańcami Światła. Szybko rodzi się pomiędzy nimi nić porozumienia, a potem i uczucie. Urd to jedna z większych niespodzianek tej powieści - jej przemiana w miarę rozwoju fabuły i inne przypadłości. Mimo dość stereotypowego sposobu potraktowania tematu kobiety i uczuć - z całej tej papki da się to przetrawić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Czego przetrawić się nie da? Dialogów. Prostych, kwadratowych, przeciąganych, przegadanych, o niczym. Zawsze zastanawiało mnie co może osłabić czytelnika bardziej - brak dialogów czy ich obecność na wyjątkowo marnym poziomie. Sporą zaletą jest jakość tłumaczenia i redakcja - praktycznie brak literówek (co przy ponad ośmiuset stronach jest nie lada wyczynem), tasiemcowe zdania można zrozumieć. &amp;nbsp;Jednym słowem - przy całym bólu, wydawca nie dał przysłowiowego ciała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Z kwestii technicznych - książki o takiej objętości powinny być w twardej oprawie. Pomijając nieporęczność, grzbiet jest podniszczony tylko po jednym przeczytaniu. Za książkę o cenie 50 zł - troszkę nie fair wobec Czytelnika. Co więcej, mój egzemplarz był przepełniony stronami z zagnieceniem (błędy drukarskie), co naprawdę mocno drażniło i dodatkowo zniechęcało do zagłębiania się w treść.
